poniedziałek, 19 października 2020

SZZ013

 

jesień zapiekła

niewyspaniem

ledwo ciągnącym dzień

w kolejnych kubkach kawy

zimnym deszczem

marznie w dłoniach

wczorajsze marzenie

o krótkim choćby spacerze

niepewność nie pozwala zasnąć

bębniąc kroplami w parapet

trzeba wstać i pociągnąć kolejny dzień

w niekończących się kubkach kawy

do pierwszego tańca jaskółek

do wiosny