sobota, 23 maja 2020

SZZ005

Sobota,
wysypała się
deszczem
wyłączając
"dobry nastrój"
na "nastrój do poprawy"
...
sączę
płynny ogień
...
w przerwach
patrząc

jak czas
ciągnie
minuty
kroplami po szybie

nie chce
mi spojrzeć w oczy
bo nie wypada mu się śmiać

ale czuję, że gdyby mógł
zanosił by się śmiechem
powtarzając: "sam chciałeś" 
...tak chciałem
więc łykam
tę sobotę w samotności
...