poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Mój Sen

Czerwony owoc wiosny
Z ust słodkich słodko spijany
Czerwony smak radosny
Miękko, leniwie wargami oddany

Kwiatów wdzięczne westchnienie
Ech te płomienie płonące płomienie
Czerwienią owoców…
smaków…
ust…
I ten wiatr co na skrzydłach niósł

Czerwony owoc wiosny
Smakiem ostry
Wewnątrz ust wstrzymany
Nowością nieznany,
Nienazwany

Wnika w duszę swą mocą
Chwytając ją całą
Czerwienią ust owocu
I tym pragnieniem,
Że wciąż mało…
mało
i mało

wtorek, 8 kwietnia 2014

KT203

Rozgrzana pustynia
Bez kropli wody
I te schody,
Piętrzące się
Coraz wyżej
I bieg, i strach
Kilku przyjaciół
Może pomoże,
Bezsilność
Przygnębienie
Nie gasną
Nawet w świetle dnia
Wciąż rosną
Jak długo jeszcze?

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

KT202

Słysząc szept słów znanych
Słysząc się jak zasypiamy
W dłoniach
Trzymając świat cały
Cały jaki mamy
Nie potrzeba nam nic więcej
Nic tylko by było goręcej
W szeptach, w dłoniach
W rozwianych włosach
Uśmiechach …

piątek, 4 kwietnia 2014

Poranek

Nim oczy się zbudzą
Nim uszy usłyszą
Wczesnym rankiem jeszcze
Delikatny zapach wiosny
Wita dzień drżącym dreszczem
Wita dzień w delikatnym uśmiechu
Zaprasza do słońca jak usta do grzechu
I nim oczy człowiek otworzy
I uszy pochwycą pierwsze dźwięki
Wie, że ten dzień będzie lekki, miękki
I że On i duch jego
I każdy kto przetnie dziś drogę
Może liczyć na Wielką Serca Pogodę

czwartek, 3 kwietnia 2014

KT200

Zamknięte troski głęboko
Zamknięty strach
I bezsilność
Wszystko zamknięte
W zaciętych ustach
W oczach, z których
Uśmiech nie może
Się wydostać…

Bo spokój na twarzy
Nie znaczy spokoju
w sercu, w duszy
bo zamykając
strachy i bóle
zamknąłem
siebie…

środa, 2 kwietnia 2014

Procesy

Prysnął czar poranka
Matematyka wdarła się
W przebudzenie
Mnożąc, dzieląc, dodając…

Niepotrzebne procesy
Nie pozwalają
Spojrzeć za okno
Na świeżą zieleń
Błękit przetkany
Bielą niegroźnych chmur
Może i oczy patrzą
Lecz procesy ciągle
Tłoczą w umysł nowe
Liczby – niepotrzebne
Bezsensowne
Puste…

wtorek, 1 kwietnia 2014

KT198

pysznie, naprawdę pysznie
będzie,
gdy ciepło świat owinie
gdy krew gorąca popłynie
wrząc w żyłach bliskością
ukrytych chwil słodkością
pysznie, naprawdę pysznie
będzie
z utkanymi marzeniami
z naszymi snami
gdzie dotyk i dłonie
wolne jak w galopie konie
pysznie, naprawdę pysznie
kiedy się schowamy
gdy będziemy sami
z naszymi motylami…