czwartek, 20 lipca 2017

GRW10-024

jesteśmy iskrą
na tle gwiazd
żyjąc tak
krótko
pośród nich,
że potrzeba
pokoleń by
poznać choć
trochę jedną
z nich
...
a jednak
wszystkie
te iskierki
nasze życia
są jak
niekończąca
się melodia
wśród ciszy
kosmicznej
próżni
...

środa, 19 lipca 2017

GRW10-023

zgubiona noc
przez dziwną
bezsenność
zastała
poranek
niewyspanym
zmęczonym
mimo
rześkości
powietrza
...
chyba
nie da się
go uratować
....
pozostaje
popołudnie
mknące
przez
zapowiedziane
 burze
tam, gdzie
powinno się
być
...

piątek, 14 lipca 2017

GRW10-022

zapadający zmrok
odbijał się echem
dobrej zabawy
wśród
mieniących się
 gwiazd
nie tylko tych
na nieboskłonie
...
wtedy właśnie
czas nie ma
żadnego wymiaru
płynie spokojnie
bez niczyjej uwagi
...


czwartek, 13 lipca 2017

GRW10-021

jest noc
mimo, że dzień
jest noc
bo nocą
ciemność
ogarnia
wszystko
a dziś
ciemność
przede mną
i choć
nie chcę
to i tak
muszę
w nią
wkroczyć
i iść
bez strachu
by nie zostać
pożarty,
przez nią
właśnie
....

środa, 12 lipca 2017

GRW10-020

no nie wiem jak
wskrzesić
tych kilka słów
nie mówiąc
zbyt wiele
a, pokazując
świat w moich
barwach...

nie dziś

dziś barwy
są szare
beznamiętne

i tylko słońce
nadrabia miną
uśmiechając się
do świata

wtorek, 11 lipca 2017

GRW10-019

niebo zamknięte
chmurami z ołowiu
bez najmniejszego
uśmiechu od słońca
...
na biurku
jabłko się czerwieni
a sprawy nie chcą się
układać
...
bez kawy,
dzień
nie spadnie
na cztery łapy
tylko będzie
marudził
niespokojnie
spoglądając
na niebo
...

poniedziałek, 10 lipca 2017

GRW10-018

burza,
chaotyczna
zmienność
...
namiętność
chaotyczna
zmienność
...
uderza
nagle
niszcząc
co znane
...
odradza
się wszystkim
co nieznane
...
czy można
okiełznać
taki chaos?
...
czy lepiej
by pozostał
sennym
koszmarem


piątek, 7 lipca 2017

GRW10-017

idą

idą
ludzie
miastem
pełnym lata

idą
głęboko
zatopieni
w myślach
swoich spraw
...
czerwone światło
stoją
czekają
zatopieni
w myślach
swoich spraw
...
wśród nich
jedna osoba
dotykamy się wzrokiem
na jedną chwilę
mrugnięcie okiem
...
nie znamy się
nie poznamy
...
zielone
idą
znów
tak samo zatopieni
...
ja jednak myślami
podążam za tą
osobą,
z dotkniętym wzrokiem
pytając sam siebie
...
jaki ma ona dzień?
czy wesoły
może smutny
nie wiem
czy ją ktoś kocha
a może ona kogoś
nie wiem
co będzie miała na kolację
czy zaśnie w czyiś ramionach
czy może skona w samotności
dręczona tęsknotą
pytam się o oto
i nie znajduję odpowiedzi
...
tyle jest ludzi do poznania
a oni wciąż idą
...
zatopieni w myślach
swoich spraw
w mieście jak to
latem
...



czwartek, 6 lipca 2017

GRW10-016

Dzisiaj
ubrało się
w lekki błękit
i płynie
po niebie
leniwie
przesuwając
godziny
...
może tak dopłynie
do wieczora
bez burz
i chmur
większych
niż poranne
wstawanie

środa, 5 lipca 2017

GRW10-015


świat u stóp
cisza
pełna wiatru
prędkości
spełnionych marzeń

lecę