wtorek, 9 lutego 2021

SZZ017

 zimno

przenika
dłonie

srebrzy się
mróz we
włosach

słowa
parują z ust
gorące jeszcze
by wnet zmrozić
łzę,
serce,
wieczór

i tylko księżyc
świadkiem
tej chwili
co mrokiem
spowije
dzień
następny

i kolejne
aż do wiosny