wtorek, 20 listopada 2018

PLO065

codziennie
mielona
szarość
nie smakuje
inaczej
jak wygląda
...
Dni pędzą

bez wytchnienia,
w których
pusty pokój
bez głosu
jest zwieńczeniem dnia
...

poniedziałek, 5 listopada 2018

PLO064

niebo zasnute,
drapie w gardło
mgłą
i w ogóle szarością
poniedziałku
tak bardzo 
chcącego zostać
w domu
...
budzik denerwuje
swą natarczywością
a w oknie zepsuła
się pogoda
...
jak zacząć ten dzień
nie lejąc łez
lub gniewnych
słów siejąc?
...
jak się uśmiechnąć?
wyciągnąć dłoń
do świata,
który już za rogiem
chce ugryźć Cię
całą swą wściekłością
...
nie trzeba się go bać
może trzeba
go trochę pogłaskać
a sam się rozświetli
...
miłego dnia

wtorek, 30 października 2018

PLO063

dzień
nie bardzo
chce wyjść z łóżka
i pomaga kawa
ze słońcem za oknem

po prostu dzień
chce zostać nie tknięty
segregatorem
nierozwiązaną sprawą
czy spóźnioną ofertą

chciałby być dniem
dla innych

poniedziałek, 22 października 2018

PLO062

noc głęboka
i mglista
spowiła świat
mrokiem
ciemniejszym
od czerni
...
światła lamp
nie rozświetlały
ulic, tliły się jedynie
udając, że świecą
...
nadzieja uciekła
i skryła się w kąt
bojąc się wyjść
w ten mrok
...
i gdy kolejne
dni i noce
zamglone
będą nas nękać
...
trzeba więcej uśmiechu
i kawy

czwartek, 18 października 2018

PLO061

słońce 
czerwieniło
świat
pod parasolem
liści
....
zachowując ciszę
tak brakującą
codzienności
...
słońce zgubiło się
w instalacji
jesiennych kolorów
przenikając ledwie
kilkoma promieniami
prosto w duszę
...
mrużąc oczy
przejmuję ciepło
tych podróży
wśród zapachów
jesieni 
przyjaźni
głębokiego lasu
...

czwartek, 11 października 2018

PLO060

niech stopa
dotknie trawy
dotknie wilgotnego poranka
nie otwierając oczu
pozwoli ciszy rozlać się
po całym ciele
....

wtorek, 9 października 2018

PLO059

słońce
wiatr
chwila 
zbyt krótka
by dostrzec ciszę
i rozświetlony świat
poniżej
emocje grają
najpiękniejszą muzykę
spełniających się marzeń
za każdym razem
gdy świat ucieka
pod stopami

czwartek, 4 października 2018

PLO058

wiatr 
zburzył pogodę
zburzył włosy
zburzył dobry nastrój jesieni
...
zmienność zmiotła liście
życia małe i większe
...
chaos zapanował 
nad dniami
spokojnymi tak niedawno jeszcze
...
i trwa w niepogodzie
zmęczeniu
niekończących się kroplach deszczu
...
nie czeka się na lepsze
nie czeka się wcale
...

środa, 3 października 2018

PLO057


Niebo
porażone słońcem
schowało się
w lekkich chmurach
Dzień 
pachniał jesienią
jeszcze zieloną
ale zmęczoną latem
Jeszcze
trochę światła
przed nami 
można nacieszyć
oczy 
nim jesień całkiem
zasnuje niebo,
dni
nadzieję
i wszystko co jasne
...





czwartek, 20 września 2018

PLO056

trudno 
o słowa
które
mogłyby
zamienić
dzień
w coś
wyjątkowego
czasem
dzień dobry
wystarczy
a czasem
bukiet słów
najczulszych
jest niczym
...

wtorek, 18 września 2018

PLO055


niedzielny
błękit
przetkany
bielą 
młodych
cumulusów
....
zawisł nad światem
słoneczną chłodną ciszą
... 
ciszę przerwał huk
ludzkiej muchy
która, to gnana
swą naturalną
pychą
zawładnęła
ptasim światem
...
mały punkt 
w przestworzach
dzieło ludzkich rąk
przypomina, że 
nie ma rzeczy
nie ma marzeń
których nie można
ziścić
...
to drobne piękno
nie tylko formy
i kształtu
ale też hartu ducha
i wyrzeczeń w podążaniu
za marzeniami
nie jednego człowieka
...
niedzielne niebo
zawisło błękitem
nad światem
naszym światem



wtorek, 11 września 2018

PLO054

niebo dziś wylało
może łez
nim dzień się zaczął
zdążył zmoknąć
....
może to przez
grzechów sześć
a może trochę
za szczęścia garść
...
a może dlatego,
że niż nadciąga
i niebo płacze
...
lecz deszcz
nie trwał długo
jak łzy co schną szybko
gdy tylko ktoś
włoży na siebie
uśmiech,
a dzień
włoży słońce
...
wtedy można
wszystko...

poniedziałek, 10 września 2018

PLO053

chłód w uliczce
zapomnianych spraw
ciemność przesiąka
przez ściany
tuż obok ktoś
potyka się
o własny cień
nie wstając
już więcej do biegu
o kolejny dzień

żeby dni nie uciekały
nie odchodziły bez uśmiechu
potrzeba odrobinę zieleni
odrobinę nadziei
i uśmiechnięte
dzień dobry

czwartek, 6 września 2018

PLO052

mgła
złapała
wodę w powietrzu
szarząc świat wokół
w sumie to bez znaczenia
gdyż szarość równomiernie
wypełnia ostatnie dni

środa, 5 września 2018

PLO051

wieczór oderwany od dnia
bez słów, bez wrażeń
bez wydarzeń
po prostu
zapadał
w samotności
jak parasol
nie dotknięty deszczem
zapomniany wysycha
w kącie

poniedziałek, 3 września 2018

PLO050

lato zapisane w liściach
powoli żółknie i odchodzi
kończąc sierpniowe dni

melodia upalnych wieczorów
powoli milknie, ustępując
wczesnemu zmierzchowi

lecz myśli rozwichrzone,
uśmiechnięte swobodą
nie pozwolą odejść latu
tak prędko



środa, 29 sierpnia 2018

PLO049

okruchy dnia,
złowione przed snem
zdają się być odległym
echem czegoś
co w ogóle mogło
nie zaistnieć...
wciąż jednak brzęczą
w głowie niewygasłą
emocją...

przewracam się na bok
może wylecą uchem
a może zassie się
dobry sen z poduszki


czwartek, 23 sierpnia 2018

PLO048

dzień 
taki jak dziś,
szary kartką 
z kalendarza,
mógłby
zacząć się
różą w różowym
kolorze,
jak prosty uśmiech
na dzień dobry

nim kawa 
i inne kłopoty
zaleją dzień
odprawiając go
na półkę pozostałych
nic nie znaczących
dni

więc skoro 
róże nie rosną
w słowach
to tylko można
się nimi uśmiechnąć

dzień dobry 

środa, 22 sierpnia 2018

PLO047

zatrzymany czas
w zieleniach
śródmiejskiego parku
pozwolił przytulić chwilę
i być razem
bez czasu, 
niepotrzebnych
zmartwień
całego świata
...

cieszyć się sobą,
zielenią,
zawieszonym 
na gałęziach
głosem ptaka
bez czasu,
zmartwień,
całego świata

...

poniedziałek, 20 sierpnia 2018

PLO046

tydzień kończył się
znużeniem...
kolejnym zmęczonym
piątkiem...
gubiącym się w korkach
powrotem...
niebo uśmiechnęło się
w sobotę...
tańcem w chmurach
tam i z powrotem...
znużenie zgubiło się
w korkociągu...
tak że tydzień zacznie się
uśmiechem...

czwartek, 9 sierpnia 2018

PLO045

Latomyśl
swobodnolotna
nieokiełznanie
wyskoczyła
na krótką 
chwilę
poza czas i miejsce
bujając po 
białobezmyślnych
obłokach
ciesząc słońcem oczy
wróciła po chwili
udając, że nic się nie stało
i jest zwykłopapierową
myślą biurową

środa, 8 sierpnia 2018

PLO044

zamknięte dni
kończą się tak samo
w czterech ścianach
otoczonych pustką
...
może gdzieś słychać
czyjeś głosy
lecz to nie mnie wołają
to inne życie
...
w zamknięte drzwi
nikt nie zapuka

aż do następnego świtu
świat
nie jest mną zainteresowany
a ja nim
....

wtorek, 7 sierpnia 2018

PLO043

słońce odchodziło czerwienią
oddzielając dzień od nocy
rzeczywistość od marzeń
bycie razem od tęsknoty
...

poniedziałek, 2 lipca 2018

PLO039

niebo popękało od chmur
gdy poprzecinane wieczornymi
promieniami słońca
popłakiwało drobnym deszczem
...
znów noc zastanie odłączone dusze
znów poduszki nie ugną się od snów
nie wymarzą się wspólne plany
tylko stopy zmarzną
i serce nie przytulone 
zaśnie strapione jak dziecko po płaczu
...

wtorek, 15 maja 2018

PLO030

nowe
wyzwania
nowe
zadania
wszystko
nakręca
dni
zmieniając je
z wiosennych
na zmęczone
można tylko
czasem
odebrać
łyk świeżego
spaceru
zapominając
o codziennej
drodze..
a czas przeznaczyć
na zieleń
wokół
i tą delikatną
trzymaną
w dłoni
...

wtorek, 3 kwietnia 2018

PLO020

słońce
przecięte 
na pół,
daleką
horyzontalną
chmurą,
chowało się
za horyzontem
zostawiając
świat, w mroku
nie ciepłym
choć wiosennym
...
niewyspany
krzywy i czerwony
złością 
Księżyc pojawił
się na grantowym
niebie
nieco złowieszczo
zapowiadając
nadchodzącą
noc
...
a noc była
spokojna
trochę daleka
i pusta bez
dotyku
słów 
miłych uszom
szeptanego
dobranoc
...

środa, 7 marca 2018

PLO015


szarość
dotknęła
świat
niechcąco
odbierając
blask
 myśli
biegnących
tak daleko
w czasie
i przestrzeni,
   gdy dotrą
do czwartku
wszystko
stanie się
bliskie
i to co może
wtedy dotknąć
to  nie szarość
a ciepło
warg na skórze



wtorek, 27 lutego 2018

PLO012

słowa
pędzą
gonią
w głowie
nie chcąc
przestać
...
więc
choć
czasem
sensu
w nich
brak
...
to muszą
wyjść
się
przewietrzyć
mimo
mrozu
milczenia

...

piątek, 9 lutego 2018

KTW5-023

niebieski
początek
dnia
zastał
powieki
zamknięte
pamiętające
jeszcze
kolory snów
które
zaraz
zgubią się
gdy tylko
oko ujrzy
dzień...
...
może jeszcze
pięć minut
jeszcze trochę
posmakować
snów
nim rzeczywistość
poszarzy
marzenia
...


środa, 7 lutego 2018

PLO004


pierwsza
chwila
świtu
....
zmrożona
migawką
zastygła
w granatowo
purpurowym
kolorze
....
jak
część
snu
nie do końca
jeszcze
zapomniana

wtorek, 2 stycznia 2018

KTW5-020

księżyc
tonął
w ramionach
nocy
zupełnie
niespodziewanie
bo w planie miał
skryć się w chmurach
a tymczasem
sięgnął gwiazd
na nieco mroźnym
nieboskłonie