środa, 29 sierpnia 2018

PLO049

okruchy dnia,
złowione przed snem
zdają się być odległym
echem czegoś
co w ogóle mogło
nie zaistnieć...
wciąż jednak brzęczą
w głowie niewygasłą
emocją...

przewracam się na bok
może wylecą uchem
a może zassie się
dobry sen z poduszki


czwartek, 23 sierpnia 2018

PLO048

dzień 
taki jak dziś,
szary kartką 
z kalendarza,
mógłby
zacząć się
różą w różowym
kolorze,
jak prosty uśmiech
na dzień dobry

nim kawa 
i inne kłopoty
zaleją dzień
odprawiając go
na półkę pozostałych
nic nie znaczących
dni

więc skoro 
róże nie rosną
w słowach
to tylko można
się nimi uśmiechnąć

dzień dobry 

środa, 22 sierpnia 2018

PLO047

zatrzymany czas
w zieleniach
śródmiejskiego parku
pozwolił przytulić chwilę
i być razem
bez czasu, 
niepotrzebnych
zmartwień
całego świata
...

cieszyć się sobą,
zielenią,
zawieszonym 
na gałęziach
głosem ptaka
bez czasu,
zmartwień,
całego świata

...

poniedziałek, 20 sierpnia 2018

PLO046

tydzień kończył się
znużeniem...
kolejnym zmęczonym
piątkiem...
gubiącym się w korkach
powrotem...
niebo uśmiechnęło się
w sobotę...
tańcem w chmurach
tam i z powrotem...
znużenie zgubiło się
w korkociągu...
tak że tydzień zacznie się
uśmiechem...

czwartek, 9 sierpnia 2018

PLO045

Latomyśl
swobodnolotna
nieokiełznanie
wyskoczyła
na krótką 
chwilę
poza czas i miejsce
bujając po 
białobezmyślnych
obłokach
ciesząc słońcem oczy
wróciła po chwili
udając, że nic się nie stało
i jest zwykłopapierową
myślą biurową

środa, 8 sierpnia 2018

PLO044

zamknięte dni
kończą się tak samo
w czterech ścianach
otoczonych pustką
...
może gdzieś słychać
czyjeś głosy
lecz to nie mnie wołają
to inne życie
...
w zamknięte drzwi
nikt nie zapuka

aż do następnego świtu
świat
nie jest mną zainteresowany
a ja nim
....

wtorek, 7 sierpnia 2018

PLO043

słońce odchodziło czerwienią
oddzielając dzień od nocy
rzeczywistość od marzeń
bycie razem od tęsknoty
...