dziś ciężka chmura
wisi nad głową
zniechęcenie
jeszcze nie pada
ale w każdej chwili
może spaść deszcz
trosk nie do rozwiązania
...
nie dziś
...
więc cóż...łez nie będzie
kawa ciemna jak noc
i jazda rozganiać chmury
choć bez nadziei na sukces
...
nie dziś
...
środa, 24 maja 2017
wtorek, 23 maja 2017
GRW10-010
błękit upstrzony Cirrusami
i śpiewem szczygłów
rozciągnął się nad głowami
a słońce świeci tak,
że skrzydła same rosną
i nie chodzi się dziś
lecz lata pod obłokami
z ptakami
czerwienią się myśli
krew pulsuje szybciej
a każda troska
gdy spojrzeć na nią
z wysoka - maleje
i nie chodzi się dziś
lecz lata pod obłokami
z ptakami
i śpiewem szczygłów
rozciągnął się nad głowami
a słońce świeci tak,
że skrzydła same rosną
i nie chodzi się dziś
lecz lata pod obłokami
z ptakami
czerwienią się myśli
krew pulsuje szybciej
a każda troska
gdy spojrzeć na nią
z wysoka - maleje
i nie chodzi się dziś
lecz lata pod obłokami
z ptakami
poniedziałek, 22 maja 2017
GRW10-009
gdzieś w środku niedzieli
takiej ciepłej majowej
gdzie jeszcze mnóstwo
drobnych spraw
do załatwienia
nim przywita droga
właśnie w taką niedzielę
niespodziewanie
przyszło wzruszenie
wyciskając łzę,
nie tyle na policzek
co w środek duszy
zmieniając kompletnie
wymiar całej niedzieli
takiej ciepłej majowej
gdzie jeszcze mnóstwo
drobnych spraw
do załatwienia
nim przywita droga
właśnie w taką niedzielę
niespodziewanie
przyszło wzruszenie
wyciskając łzę,
nie tyle na policzek
co w środek duszy
zmieniając kompletnie
wymiar całej niedzieli
środa, 17 maja 2017
GRW10-007
wieczór
skąpany
w światłach,
skradzionego
przez wezbraną
rzekę bulwaru
...
przywołał
wspomnienia
trzymane gdzieś
głęboko
pod codziennością
...
obraz zatrzymany
w pamięci duszy
jak wszystkie
poprzednie
...
by później
czasem
przywołać
go z nutką
wytrawnej
nostalgii
skąpany
w światłach,
skradzionego
przez wezbraną
rzekę bulwaru
...
przywołał
wspomnienia
trzymane gdzieś
głęboko
pod codziennością
...
obraz zatrzymany
w pamięci duszy
jak wszystkie
poprzednie
...
by później
czasem
przywołać
go z nutką
wytrawnej
nostalgii
czwartek, 11 maja 2017
GRW10-004
jakiś taki
...
wieczór nastąpił
...
spokojny
bez ruchu
wtopił się
w zasypiające miasto
żółtym światłem ulicznych latarń
...
zauważalny
dla tych
co kolor oczu
mają podszyty
magią...
lub po prostu
nie są zajęci
swoimi sprawami
...
środa, 10 maja 2017
GRW10-003
dzień przykrył się deszczem
sącząc z nieba mokry smutek
tak jakby ludzie nie mieli dość
własnych smutków drążących
w duszach ciemne dziury
żeby tak chociaż promień nadziei
odrobina słońca między deszczami
to mogłoby wyrównać deficyt uśmiechów
na pierwszą dekadę ponurego maja
sącząc z nieba mokry smutek
tak jakby ludzie nie mieli dość
własnych smutków drążących
w duszach ciemne dziury
żeby tak chociaż promień nadziei
odrobina słońca między deszczami
to mogłoby wyrównać deficyt uśmiechów
na pierwszą dekadę ponurego maja
wtorek, 9 maja 2017
GRW10-002
z ostatnim
tchnieniem nocy
szturmem
wdarły się
sny
w których
mars starł się
z wenus
i choć mars
pokonał wenus
to jednak
Ona wygrała
i tylko wstające
słońce
i budzący się dzień
nie pozwolił
zmierzyć wagi
tego zwycięstwa
...
tchnieniem nocy
szturmem
wdarły się
sny
w których
mars starł się
z wenus
i choć mars
pokonał wenus
to jednak
Ona wygrała
i tylko wstające
słońce
i budzący się dzień
nie pozwolił
zmierzyć wagi
tego zwycięstwa
...
poniedziałek, 8 maja 2017
GRW10-001
Krótko dziś
jak mgnienie oka
po prostu kilka słów
tak by odciągnąć
wzrok od ciężkich chmur
i znaleźć coś na czym
można zawiesić uśmiech
...
może to wczorajsze wspomnienie
może filiżanka kawy
albo plan na dziś wieczór
o ile on też nie jest zachmurzony
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)