wtorek, 31 grudnia 2013

Nie umiem pisać, czyli KOSZMAR

szybko .... szybko....
gdzie jest pęd ... ??
ruszaj , mknij wśród świateł nocy..
na skrzydłach... w ciemności....
przez sny uśpionego miasta...
pobudź wszystkich z krzykiem .....

Rozedrzyj zasłonę milczenia....
Zniszcz nudę i monotonię dnia

Czarny rumaku ....
Ognistą grzywą wypal swój znak..
KOSZMAR

0AD4

Oczekiwanie

Nim gwiazdy zgasną
I ponownie zapłoną
Nim księżyc wzejdzie
A potem spadnie

Jakże mogę czekać
Na tę burzę przed nami
Co jeszcze stłumiona
Codziennymi sprawami
Wieczorem grzmi
Wszystkimi zmysłami

I wiąże się wichrem
Aksamitem drżącym
W ramionach
W dłoniach błądzących


Każda chwila czeka
Na tę właśnie
Gdy burza szaleje
W dłoniach, w sercach
W zmysłach na szczycie

Nim gwiazdy zgasną
I ponownie zapłoną
W ramionach
Wszystkimi zmysłami

0AD3

Jak dobrze
kołysać cię do snu
gdy krew gorąca
Pulsuje w żyłach
rozkoszą złotą

a Ty zasypiasz
w niej cała
wtulona w moją nadzieję,
że nim zaśniesz
westchniesz do mnie
choć raz jeszcze…

0AD2

Gdy dusza lśni w cichej modlitwie
Wsłuchana w bicie własnego serca
Skrzydła rosną u ramion
Świetlistym dreszczem
Bezszelestnie owijają myśl
I bez pytania mkną ku niebu
Ku Tobie i tym wszystkim
Których kochają
Nie pytając dlaczego
Lecz jak mocno

KT151

Wszystko się kończy
wszystko zaczyna

co było pozostanie wspomnieniem
co będzie jeszcze jest zagadką

niezmiennie czas odmierza życie
rozwiązując zagadki,
które stają się wspomnieniami

gdyby tak można było wybrać dwa razy
....

piątek, 27 grudnia 2013

KT150

Dzisiaj, gdy emocje
wróciły na zwykły tor
świat poszarzał
zabierając ze sobą
świąteczne wspomnienia
tak szybko
jak szybko
budzik zadzwoni
niewyspanym porankiem

wtorek, 24 grudnia 2013

Gwiazdka

Oczekiwanie
Na te ciepłe chwile,
Co mimo zimna
Całego świata
Rozgrzeją
Każdego,
Kto odda innym
Trochę swojej
miłości

poniedziałek, 23 grudnia 2013

KT149

Zwichrzone zmierzwione
Myśli
Odchodzą
Bo nie chcą już dłużej tu być
Nie chcą patrzeć
Jak własny świat, rozkłada się
w pędzie nic niewartych dni
odchodzą,
bo każda myśl o jutrze
osnuta jest mrokiem
beznadziei
odchodzą
te jasne, wesołe
zostawiając
pustkę po sobie
pustkę, którą
wypełnia
rozpacz

niedziela, 22 grudnia 2013

KT147

Ułożyć pieśń
Co nad pieśniami
Będzie…
Zamknąć słońce w dłoniach
I ponieść je w codzienność…

Chwycić wiatr
niczym końską grzywę
I pognać tam
Gdzie wiatr
Chowa się
Na zimę

Ziemię wzruszyć
Niech pokryje się
Pełną zielenią
Pól, łąk, lasów

Zanurzyć wodę
W sobie

Tak zrobię…
Tak będzie
I wtedy usiądę
I ułożę pieśń
Co nad pieśniami
Będzie…

sobota, 21 grudnia 2013

KT146

Zimny mrok
W dłoniach chłód
Niepewny krok
Ciemność, głód
Zamknięte usta
Zaschnięta łza
Uparcie wprzód
W mrok
W noc

Za plecami słońce
Ciepły wiatr
Cały świat
Nie płacze
Nie żegna
Nie zobaczy
Już rozpaczy

Ukryta jest
W moim mroku
No dalej!
Nie szczędź kroku
Idź!
I nie patrz w tył..

czwartek, 19 grudnia 2013

KT148

Burza niszcząca spokój
Burza w duszy - niepokój
Czy to ból czy bezsilność
Emocji niestabilność

Wybuchy groźniejsze
Od Etny
Który to już dziś?
Setny?

Kto wie?
Gdzie dostać łyk spokoju
Kto wie?
Jak znaleźć drogę do domu

Ostudzić wezbraną lawę
Schłodzić emocji wrzawę
Ten wie jak życie brać
I z radością w nie grać…

wtorek, 17 grudnia 2013

Grudniowy Błękit

grudniowy błękit
oszronił drzewa
ściął powietrze
ciepłą parą
gdy szedł
przez miasto
z ukrytą
w dłoniach
pierwszą
gwiazdką
...
spełnionego
życzenia

sobota, 14 grudnia 2013

DD101 - Z ARCHIWUM

Gdzieś w kącie duszy
Zatrzymał się obraz
Jakby ze snu wyrwany
Tysiące róż
W białym kolorze
Tęsknią za tymi dniami
Co jako pierwsze
Były między nami
Do tych chwil
Gdy wszystko było nowe
Uśmiech, spojrzenia
I myśli słone
I też tęsknota
Co każdą minutę
W wieczność zmieniała
Od chwili rozłąki
Do chwili spotkania
Wciąż wiodła do ciebie
Bez względu na drogę
Miejsce, czy pogodę

Dziś dni te choć
Czas je dzieli
Wciąż skąpane są
W tej samej bieli

piątek, 13 grudnia 2013

DD063

Przechodzić dni
Przykrywając je
Codzienną pracą
Nie szukać
Nie pytać
Nie wiedzieć
Co w sobie się ma
Czy ze strachu że tak mało?
Czy ze strachu że zaboli?
Czy po prostu czasu brak
Bo trzeba przechodzić dni...

czwartek, 12 grudnia 2013

KT145

granat nocy rozpostarł swe skrzydła
ukrywając wszystkie gorące pragnienia
pod całunem gwiazd srebrzących
tych co pierwszy raz
milcząc
mówili o swoich marzeniach
tonąc w pocałunkach
lub w głębi oczu kochanych
nie bojąc się,
że zostanie się
przyłapany
przez dzień
przez Miesiąca blask
przez tysiąc lat
światłem gonionych
teraz bez znaczenia
tylko spojrzenia
liczą się...

środa, 11 grudnia 2013

KT144

nic dobrego przykryło świat,
szarą kołdrą codzienności,
która przytłoczyła wszystko
niezmienną monotonią
mijanych z wolna minut...

możliwe, że to w nas
drzemie siła i moc
przenosząca góry

lecz dziś
śpią głęboko
pod górą
niezałatwionych
spraw
na jutro...

środa, 4 grudnia 2013

KT143

niebo niegorące
od zapomnianych słów
niebo niepłonące
zapłonie znów
może...
lecz teraz
niech zgaśnie
i mrok niech zstąpi
niech ogarnie
mnie...
czekam

sobota, 30 listopada 2013

KT142

dni rozbite
sny rozmyte
w szarości
w nicości
w ostrej
rzeczywistości

słońca brak
straciło smak
życie na
ciągłym
głodzie

i każda
chwila
co szczęśliwą się zdaje
odchodzi
nic nie zostaje

bo z pamięci
wymazać
dobry czas
gdy w złym
zostać
trzeba...

to nie bilet do nieba
a pierwsza
brama
w piekle...

wtorek, 26 listopada 2013

Bogactwo

Zasypiam myślą bogatą
marząc o
dłoniach błądzących
w najczystszych
sekretach
intymnej przyjaźni
gdzie każde słowo
grzeszy nieprawdą
wielkiej pomyłki
między tym co się
czuje
a tym co można powiedzieć
...
więc niech myśli
nie formują się
w słowa
niech lecą swobodnie
do chwil i miejsc
gdzie słowa
nie znaczą
zbyt wiele...

a wszystko inne tak!

niedziela, 24 listopada 2013

Coś optymistycznego

znów życie
przybrało
szarą barwę
beznadziei

wyrwane dni
ze snu
błądzą we mgle
przerażone

przyszłością
niepewną
jak
pogodne dni
w listopadzie


rzuciło
marzeniami
o bruk
by zardzewiały
i zginęły
jak
ja

ginę powoli
szarą pustką
jak życie
się stając

czwartek, 21 listopada 2013

KT141

Utopiony we mgle
błądzę po omacku
nie widząc nic
lecz słysząc...
życie toczące się dalej

utopiony we mgle
nie mogę dać
po sobie poznać,
że krocząc w mroku
boję się każdego
kroku
a życie toczy się dalej

Utopiony we śnie
senną marą zwiedziony
podążam tam
gdzie zimne potwory
trzymają ludzi w klatach
mnie też...

obudź się...

wtorek, 19 listopada 2013

KT140

jakiś kwiat niezdecydowany
zakwitł wczoraj może
nie całkiem w tej porze,
a jednak
na przekór naturze
rozwinął płatki wprost
pod burze, pod deszczu
zimne prysznice,
wzniósł blade lice
i czeka,
jak wszystko wokół
na iskrę

niedziela, 17 listopada 2013

KT139

niepoukładane myśli
w zmierzwionej pościeli
tak wita poranek
zamglonej niedzieli

parę słów przemknęło
niezauważonych
bo kto chce patrzeć
gdy niebo zamglone

mgła też opadła
i w serce i w duszy
nic wcale nie widać
niczym nie wzruszy

tylko ukryta
trwać będzie
do słońca
i może tak
czekać
wiecznie
...
bez końca

czwartek, 14 listopada 2013

Kulawy Anioł

pełzając
wśród
nienawistnych słów
z oderwanym skrzydłem
...
poszarpanym
ostrzem pełnym goryczy
nie swojej
...
i zamiast lecieć w pędzie marzeń

wlecze się anioł kulawy
ciągnąc skrwawione marzenia

goniony jedynie
szyderstwami
normalnych ludzi

nie aniołów - o nie...

środa, 13 listopada 2013

Hej

Nowy dzień
nowa pustka
nowy dzień
zamknięte usta
zamknięte serca
tytoń w gardle
skręca
może to
nie tytoń
lecz coś
nie tak
jak trzeba
w duszy

...

jak zagłuszyć?

...

nowy dzień
nowa pustka
nie można ustać
i tylko skorupa
odegrać może
człowieka na fali

...

gdy ten już
daleko na dnie został
nie powstał

zbiera tam
resztki duszy

lecz to
nikogo nie wzruszy

...

Ostatnie dni jesieni

spójrz na obraz za oknem
na uchodzące życie świata
na nagie drzewa spowite chłodem
nagie myśli bezlitośnie szczere

spójrz na obraz za oknem
mrok przerwany srebrem księżyca
w mroźnym wietrze myśli
gwałtownych,
zimnem serc niespokojnych

i chodź się wtulić
w ciepło snów
głębokich nami
by świat zapomniał
o nas całych

i zniknął zza szronu zasłoną
niech nasze sny nas osłonią

niedziela, 10 listopada 2013

KT138

spalone myśli na popiół
wirują smętnym pyłem
nie chcąc dać się złapać

spalone dni odchodzą
w niepamięć
jak odchodzą
marzenia ostatniego lata

i nawet łza w oku się nie zakręci
i nawet ułamek tęsknoty nie zaboli
po prostu życie wszystko zaleje
swoją codzienną orką na cudzej roli

sobota, 9 listopada 2013

KT137

kilka słów,
dźwięków kilka
może nawet uśmiech
lecz na pewno nie
ten, co rozchodzi się
dreszczem
rosnących skrzydeł
u ramion...
niewiele to
jest
i niewiele będzie,
bo cóż więcej mogę
dać światu
jak te kilka słów...

czwartek, 7 listopada 2013

KT136

Pajęczyną
codziennych
trosk
opleciony
dzień
nikt nie wyrwie się
ściągany
przez
szarość
swoją własną
i świata

a kolory mijają
jak dobre chwile,
które już tylko
w pamięci
pozostają
jak sny
niedokończone

motyle
delikatne
nieuchwytne


wtorek, 5 listopada 2013

Nie moje Niebo

Niebo nie dla mnie jest
nie dla mnie obłoków tańce
i wiatr huczący w uszach
nie mnie pisany

i to, że w przestrzeń wciskany
mogę poczuć sześć stopni swobody
nie dla mnie podniebne zawody

lecz twardo po ziemi stąpać
i jedynie w niebo spoglądać
i marzyć..
i marzyć...
i marzyć, że kiedyś to się zdarzy

niedziela, 3 listopada 2013

KT135

tych kropel deszczu
tęsknot jesiennych łez,
które będąc tak blisko,
próżno przytulenia czekały

tych wiatrów
szeptów jesiennych liści szmeru,
które, jak drzewa je tracąc
nagie wśród dni stały

tych krótkich dni
jak chwile, które razem płynąc
od świata oddalały
nie będąc już naszymi

a tylko wspomnieniem
zostały...

tego zabraknie
gdy świat się zmieni
w głęboką zimę

bez złota
jesieni...

wtorek, 29 października 2013

Świat

Przytulić świat
gdy chce być
przytulony
nie pytać się
co i jak
a tylko
dać wszystko
od siebie
bo wtedy
poczuje się
świat
jakby
był w niebie
a na ziemi
jest przecież
i tylko...
ze mną

poniedziałek, 28 października 2013

KT134

złoto chowa się
wśród myśli
łagodnych
pogodnych
niedziel

tych co były
tych co przybyły

zakręcone
odsłowione
zamieszkane
czekaniem

na chwilę
kiedy sami...


sobota, 26 października 2013

Reguła Czerwonej Miłości

gdy dzień się skończy
gdy sen się skończy
...
choć to właśnie
jest jak sen
jak marzenie

gdy dwa cienie
zatańczą
w blasku świec
drżące
od dotyku
krwi gorącej
oddechem związane
patrzę na nie..
wokół muzyka
a świat
w oddali tonie

to wtedy tu
rządzi
reguła
czerwonej
miłości...

poniedziałek, 21 października 2013

Wczorajsza muzyka

Gdybym umiał tak słowami trafiać w duszę
jak ta muzyka
co wczoraj słyszałem

jak melodia płynąc
w duszę ... wzruszała
jak rosły skrzydła
u ramion ... dreszczem
jak krzyczało serce
jeszcze, jeszcze

i tylko dźwięk był i ja
i nikt więcej

tak chciałbym słowami
trafiać jak mnie trafiono...

niedziela, 20 października 2013

gdzie słowa się kończą

tam gdzie leży wielokropek
zapada jak milczenie
jest niedopowiedzenie
i okrutna chwila czekania

związawszy kilka słów
odbiera dalszą mowę
myśląc, iż ktoś dopowie
je lub prawdę pomyśli

tam właśnie stoi
wielokropek...

czwartek, 17 października 2013

KT133

kasztany brązowią się w jesieni,
łącząc się ze złotem liści
czy jeszcze się nie zapomnieli?
czy jeszcze się to lato przyśni?

jak ostatnią letnią przygodę
w słoneczno-deszczową pogodę
gdy świat odpłynął z kroplami
objęci zostali promieniami

i czas nie istniał...

niedziela, 13 października 2013

KT132

słowa kapią przez duszę
głucho dźwięcząc
w jej wnętrzu
tak jakby cała pustka
wszechświata
znalazła swoje miejsce

właśnie tu,

słyszę ich echo
mimo codziennego hałasu
odbijane od pustych
ścian
miejsca,
w którym
kiedyś
było serce...

piątek, 11 października 2013

KT131

Słońce zwodzi ostatnimi promieniami
zapadający granatem mrok przed nami
przed nami noc
z galopującymi myślami
z pędzącymi koszmarami
dręcząc dusze obietnicami
i kawałkiem chleba...
jutrzejszego

czwartek, 10 października 2013

Opowieść

opowiadaj
jak spadają liście
jak dojrzewają kiście
opowiadaj
przy sennym wieczorze
przy dobrym humorze
opowiadaj
niech zatonę w słowach
niech utulą mnie liście
i oczu toń spokojna
noc
głęboka

opowiadaj...

poniedziałek, 7 października 2013

za mało

za mało
tych dni
które
słońcem
zdają się być
które pozwalają
śnić

za mało
tych
słów
których
usłyszeć
chce każdy
kto
wie, że
sam nie jest

za mało
tego
co sam
mogę dać
tego wszystkiego
na co mnie
stać
i czym
i kim
jestem

za mało...

piątek, 4 października 2013

zamiast słów

gdy skończy się słów czas
i ostatnie z nich umilkną z nadzieją
...
wiedz, że to nie słowa budują świat
lecz każdy z nas
swoim porannym wstawaniem
i męką codziennych spraw
...
słowa zaś milczeniem są
dla świata, światła
i dla serc gorących
....

sobota, 28 września 2013

KT130

Dźwięk rozchodzi się wolno
echem dawno wypowiedzianych słów,
które wciąż tłuką się po pustych
korytarzach
martwej od dawna duszy...

...nikłe światło wpada przez oczy
zamglone od łez,
...zamknięte we własnej pustce serce
twardnieje
nie chcąc już więcej być zranione
...rozpacz, nieufność palą ostanie liście nadziei

niech ta noc już się skończy!
niech ten dzień już się skończy!

niech wolna dusza zatańczy
...na grobie wszystkich straconych dni..

niedziela, 22 września 2013

KT129

gdy tak odetnie się świat
skorupą sztucznego uśmiechu
zobaczy wtedy człowiek jak
pod skorupą brakuje oddechu

jak pusto i zimno
ciemno i samotnie
wśród dni pełnych
ludzi i ich spraw

gdy tak odetnie się świat
by może pobyć chwilę samemu
zabaczy wtedy człowiek jak
jest potrzebny sobie i drugiemu

środa, 18 września 2013

KT128

Zapaliły się świece jesienią
w liściach listach
się czerwienią
słodkich mową
słonych sobą
w dłoniach
w oczach
w duszach płoną

i

nim wieczorne ciemne niebo
nie przystanie pod oknami
i zapłonie od świec dwojga
gorącymi jak piec snami

błysną

jednym wspólnym ogniem
jak nie świece
lecz pochodnie
tą czerwienią
słodką - nową
w oczach
w dłoniach
słonych sobą



wtorek, 17 września 2013

Czemu?

Czemu to myśl ciągle ucieka
do lasów zielonych
łąk słońcem spalonych
do włosów rozwianych
do chwil tak chcianych

czemu to, gdy tak
cieknie z nieba
jest taka potrzeba
by zniknąć
w ramionach
choćby tych ze wspomnień
odległych
bliskich
wszystkich
związanych
jednym
bukietem

czemu to, tak nieuchronnie
ginie
jak ziemia zielona w zimie
przykryta codzienną złością
środową małością
pełną bałwanów z nie-śniegu


niedziela, 15 września 2013

Kwitnący

Mrokiem dusza zakwita,
Ciemnym od grzechu kwiatem
płonąc czarnym ogniem
niszczy
ostatnie blasku światło...

wczoraj jeszcze
nie mrok to był
lecz zwykły dzień
zwykła sobota

dziś
noc bezkresna
nad duszą spowita
bez nadziei
na najmniejszy
promień słońca
ciepłego
przytulenia

piątek, 13 września 2013

Napowietrzne chmury

chmury ciągną się nieskończenie
deszcząc świat niestrudzenie
szarość, mokrość słów wilgotność
lecz nie ta co skłania
nie ta do kochania

lecz ta podobna łzom
nie do przetrwania

chmury ciągną się deszczem
ciężkie czołgi napowietrzne
nudność, smutność i markotność
bije z dział tych
w mą samotność

podobną łzom
tą podobną
zmęczonym dniom

środa, 11 września 2013

Taniec

srebrne sny
czy to ty?
czy może
jeszcze
mi się śni?

czy jesień w okna zagląda?
grając srebrem kropel
w oknach,
w oczach
zamkniętych...

jak noc z księżycem
zamyka dzień
kiedy jeszcze
chce się uchwycić
te chwile,
które razem tworzyliśmy

a teraz znużeni
zamykamy powieki

choć serce
do tańca wyciąga...

poniedziałek, 9 września 2013

Dzień z Życia Jesieni

przebudzenie

deszcz obudził dzień
tłukąc się kroplami
po szybach

niczego nie pamiętam
zbyt krótka noc
by pamiętać

codzienność

deszcz wszedł w dzień
grając w kałużach
swą przydługą melodię

słabo mi
godziny mijają z boku
zatopiony w deszczu myśli
moknę bez sensu przed monitorem

wieczór

krople nikną w mroku
w mroku niknie codzienność

a ja uderzam w marzenia
nie bardzo wiedząc
od którego zacząć
...
zacznę od Ciebie...

niedziela, 8 września 2013

Poranek

Usnęły wszystkie emocje
Usnęły myśli dręczące
ciepła falą przypływu
tego co inni zwą
codziennością
zgasiła to,
co inni zwą
namiętnością

tą właśnie co napędza
marzenia, pragnienia
i tę nieodpartą chęć
chwytania każdej chwili
pełnymi garściami

Uśpiona, pełna...
szczęśliwa
nie budzi głodu
ni pożądania...

śpi, szczęśliwa
niedzielnym porankiem

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Kamień

Kamień
szary spokój
niewzruszenie
kamień

serce bez serca
szary spokój
niewzruszenie
kamień

nawet gdy
żar spopiela mu świat

nawet gdy
wszystko wokół tonie

i wydaje się, że koniec
to
szary spokój
niewzruszenie
kamień

serce bez serca...

sobota, 24 sierpnia 2013

KT127

lato powoli kładzie się do snu,
schładzając wieczory deszczem
już niedługo zatopimy się znów
kolory jesieni, lecz jeszcze

ostatnie chwile tego lata
wypijmy razem bez świata
wtuleni w siebie nawzajem
w to co można nazwać rajem

czwartek, 22 sierpnia 2013

KT126

lekko różowe róże,
ze wstydu może
a może
z bliskości
z czułości
delikatności
nazywanej
czasem
namiętnością
miłością

a jeszcze wczoraj
czerwieniły się
od łez
purpury
samotnych
wieczorów

lecz to było wczoraj

a dziś...

wtorek, 20 sierpnia 2013

Nieróżowy Dzień

Naładowany
zmęczony
oddech

nie może
powstrzymać
łez
i bólu

który
płonie
wewnątrz
który
niszczy
wewnątrz
wszystko
co było
radosne

nie może
powstrzymać
bólu
i łez

żaden
uśmiech
żaden
gest

i nikt...

niedziela, 18 sierpnia 2013

KT124

co słowo - to pustka
co myśl - to pustka
godziny dzielą
od porażki
od siły,
która pochłonie
całą resztę duszy.

i przestanie
układać w głowie
słowa...

zostanie pustka

czwartek, 15 sierpnia 2013

Dotknąć Nieba

Kiedy dotknę nieba?
no kiedy w końcu
dotknę nieba
oderwę się
od ziemi
kiedy ją zobaczę
tak jak chcę
ją widzieć...


Kiedy dotknę nieba
tak po prostu
całym sobą
i kiedy będę mógł
sam poczuć tą swobodę
wszystko się spełni
ja..ja się spełnię

kiedy dotknę nieba,
odnajdę swoją drogę
odnajdę się tam
gdzie moje miejsce
idę tam...

kiedy dotknę nieba?
jeszcze czas...
nie teraz...

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

KT125

trochę starych zdjęć - wspomnienie
trochę niewyśnionych snów - niespełnienie
cisza wśród gwiazd - osamotnienie
i ten codzienny chłód - niezrozumienie

Wspomnienie ciągnie wstecz
nie chcąc się wydostać
z tych paru miejsc
gdzie szczęście można
dostać

Niespełnienie drąży duszę
wykrzywia ciało
krzycząc po nocach
mało, mało

Osamotnienie milczy
gdy mówić trzeba
patrzy tylko łzawo
wprost do nieba

Chłód przywita dzień
kiedy noc wreszcie minie
nikomu nie odda uśmiechu
skryje się w mrok i zginie

niedziela, 11 sierpnia 2013

304

trzysta cztery pragnienia
trzysta cztery marzenia,
bielą swą niebo tnące
grzmotem ciszę gromiące
i bezkres oceanu

trzysta cztery marzenia
blisko były...
tylko ręką sięgnąć
trzysta cztery pragnienia
ze światła prowadzą
w ciemność

i zostaną w sercu
z każdą minutą
jego bicia
trzysta cztery marzenia
nic do ukrycia...

sobota, 10 sierpnia 2013

Pająki

Urwane myśli
kleją się do powiek
zasnuwając je
pajęczyną snu

Urwane myśli
kosmate pająki
nie chcą by
zasnąć mógł

urwane myśli
wysysają z duszy
wszystko
co zostawił dzień

i tylko sen
tylko sen
może jeszcze
zatrzymać
okruchy
wspomnień
nim zjedzą
je pająki
trosk...

wtorek, 6 sierpnia 2013

Chwile przeszłe

Kroki oddalających się dni
dudnią przemijającym echem
na mokrej od łez posadzce

Korki przebrzmiałych snów
niedojrzałych słów
odrywają ostatnie myśli
w zapadającej mrokiem ciszy

i tylko cienie
pozostałe na ścianie
mówią o tym,
co było
co mogło być
piękne
piękniejsze
od mrokiem
zapadającej
ciszy...

czwartek, 1 sierpnia 2013

Siedząc

słowa w pył zmienione
pył wiatrem niesiony
i rozsiany wiatrem
nic nie jest łatwe

nie łatwo jest znaleźć
w tym pyle
słów dobrych na tyle,
żeby powiedzieć
jak dobrze
tak siedzieć

i cieszyć się
z tego dnia
upalnego
z zieleni
za oknem
i z myśli
mokrych

od deszczu kropel
od kropel dreszczu
co podzielone zostaną
gdy świat utonie na noc
gdy obudzą się
nasze dłonie

i...

teraz koniec

niedziela, 28 lipca 2013

KT123

cisza
obmywa duszę
ociera z łez
wezbrane emocje
burzą, sztormem
słów niszczących
harmonię serc

cisza
kładzie spać
zmęczone dni
codziennej
drogi
od świtu
do zmierzchu
po to
by móc żyć

cisza
niepokojącą się
staje,
gdy szuka się
odpowiedzi...
choćby gestu...

gdy mierzy
się cisza
z cierpliwością
w czekaniu
na cokolwiek...

więc czasem
warto posłuchać
muzyki...

sobota, 27 lipca 2013

Poranek w Środku Lata

poranek w środku lata,
ciepły od uśmiechu
od słońca
od niewstawania grzechu

bo najlepsze jest to
że powieki zamknięte są
a świat dźwiękami swymi
przebiega poza nimi

i niczego od nas nie chce
więc poleżmy sobie jeszcze
a co ..
w końcu to połowa lata...

piątek, 26 lipca 2013

Kapitan

Świat cieknie przez ręce
nie mogę zatrzymać chwili
a wszystko co znajdę
rozpuszcza się morzu
spraw codziennych
nie śródziemnym

budząc się co rano
od niewyspania
pełną kawą
wchodzę w kolejny
dzień
bez przekonania

że to właśnie ten
najlepszy
niepowtarzalny
dzień...

a ja choć za jego
sterem,
nie czuję się
kapitanem

czwartek, 25 lipca 2013

Słoność

przez słoność ust
słów wyczerpanie
jakąś niewyraźną
tęsknotą w dniach...

nieprzerwanie
ciągnącą się
powietrzem,

brak czegoś
co jeszcze
przed chwilą

człowieka
budziło
...

a teraz

ta słoność
z ust się starła
i odejdzie
z pamięci
przykryta
codziennym
chlebem
...

wtorek, 23 lipca 2013

Coś

Chciałem coś napisać
lecz myśli odpłynęły
w spokojnym lazurze fal
przetykanym promieniami
słońca...

i kołysząc się tak
patrzyły w głąb
innego świata
nie myśląc
o niczym
licząc
własny oddech
rytm fal
przetykanych promieniami
słońca

czwartek, 11 lipca 2013

Worek Kosmosu

Gdybym mógł rozkwietnić skały
rozwkietniłbym żółtymi kwiatami
Gdybym mógł spakować kosmos cały
spakowałbym go w worek mały
zarzucił na plecy
i ruszył
...
szczęśliwy cały
że ten kawałek nieba,
te kwiaty, drzewa
tobie niosę

i oddam tobie
i powiem:

chodźmy,
lećmy
niczego nam nie trzeba

tylko nas

i tego worka
pełnego nieba!

sieć

pajęczyna - lepka sieć
myśli moje pajęczyna
może srebrna, piękna
niedostępna

zgubna
i występna

jakże mam się wydostać z niej?

pajęczyna - srebrna sieć
wleć w nią wleć
odwiedź mnie
a nie wrócisz już
skąd przychodzisz
odchodzisz?

ale to sieć
zgubna i występna

jak się wydostać z niej?


trzeba zniszczyć
delikatne dzieło srebrnych myśli
by wszyscy z niej wyszli
i nie wrócili już?

koniec...

środa, 10 lipca 2013

Tęsknota - któraś z kolei...

nowy dzień przeciągnie się rankiem
niechcący trącając niewyklute pragnienia
obetrze łzę - być może ostatnią
być może nie
...
nowy dzień przeciągnie się rankiem
zrzucając nocne marzenia
zje może lekkie śniadanie
może nic nie przełknie
...
bo co to za dzień
kiedy dotyku brak
kiedy uśmiech pozostał
gdzieś wczoraj
i nikt dziś z niego nie naleje
...
bo co to za dzień
kiedy ... nic
maluje pustkę
bolącą w całym ciele
ba...
duszę wykręca paląc
skrzydła - ostatnie

jak słowa na wietrze
bez sensu dni następnych...

wtorek, 9 lipca 2013

Myśl Chodnikowa

czyste i schludne życie
ułożone w harmonogramie
przewidzianych zdarzeń

brak marzeń

miasto z jego korkami
równo stojącymi autami

miasto z upałem
falującym powietrzem
gorących silników
rozgrzanych chodników

bez kropli snów..
bez deszczów marzeń

...

zaszyć się stąd
w zieloność lasu
w świeżej wilgoci
ust rozchylonych

pachnących
namiętnością
myślą swobodną

wśród liści
cichością
westchnień
podarowanych

marzenie

zmieniać

w spełnienie

sobota, 6 lipca 2013

KT122

Jak to możliwe?
Jak?
Że cała muzyka
Opuściła mnie
Odwróciła się

Wraz

Z ostatnią częścią
Mojej duszy

Daleko gdzieś

Gdzie dni nie kładą się spać

Gdzie nikt nie może spaść

i wiem co robić mam

Tylko...
czemu mnie
Tylko...
czemu mnie
czemu nie zabrały mnie

...

chciałbym być tam na górze

Przy Twoich snach
Przy Twojej skórze...

a tylko muzyka tam jest
muzyka

burza

lato ogląda się w kałużach
pełnych od burzowych łez
choć ciepło wszystkim służy
parasol przyda się

deszcz ten i grad emocji
wczorajszych być może
położył cień markotny
wypalił w sercu dziurę

radość miała być obecna
ogromna siła z mocą dane
i tylko dni słoneczne
lecz w chmurach tonę cały

nie ciesząc się
nie śmiejąc
jakby
wyjęty
z ramy

wtorek, 2 lipca 2013

Nie-wiersz

nic konkretnego
ot taki sobie
nie-wiersz
powstaje

późnym popołudniem
niezbyt ciepłego lata
po obiedzie może
i przed kolacją jakoś

i nic nie wniesie
swoim istnieniem
niczego nie zmieni
ni w sercach czy duszach
nie będzie wzruszał

a tylko wyleci z pamięci
jak setki innych wierszy

niedziela, 30 czerwca 2013

Twoje Też

Myśli huczą w chaosie
nie słychać niczego
prócz krzyku wielkiego
ze strachem w głosie

ze strachem w głowie
wyzbyć się go trzeba
wznieść się do nieba
z nadzieją w słowie

z nadzieją w duszy
nowego istnienia
nowego stworzenia
wszelkie łzy wysuszy

... i Twoje też...

czwartek, 27 czerwca 2013

Moja Cisza ...

niczego bardziej nie pragnę
niż ciszy ...
zamkniętej ze mną w milczeniu
niczego bardziej nie pragnę
niż ciszy ...
zamkniętej ze mną w istnieniu
niż ciszy ...
w której nie słyszę
niczego
w której nie czuję
niczego
co mogłoby dotknąć mnie bardziej
niż chcę
co mogłoby zburzyć mnie bardziej
niż chcę
czy chcę czegoś bardziej niż ciszy?
zamkniętej w moim świecie
zamkniętej w sobie
nic więcej nie powiem...
niech cisza mówi

ona rozumie

środa, 26 czerwca 2013

Małe niepewności

krztyna niepewności
wdziera się w myśl
strachem niepomyślności
wszystkie inne
myśli kuleją
nie odpowiadają
nadzieją
i milkną
w tej krztynie
nie mogąc
odetchnąć
odepchnąć
zdusić
muszą się
zmusić
by coś
z tym
zrobić
......
zgubić

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Nieposkładany

Dzień nie złożył się wcale
nie złożył w żadną
sensowną całość ładną
tylko ledwo
posklejane chwile
jakby zupełnie różne motyle
bezsensownie zawieszone w czasie
nic zupełnie nic na czasie


a na koniec jeszcze
spadły deszcze
wreszcie

pogrąży się świat w wodzie
zapomnę w końcu o zawodzie
o zdumieniu o marzeniu
tylko zawisnę jak w śnie
wyśpię się wreszcie...

sobota, 22 czerwca 2013

bez znaczenia

W zapadającym zmierzchu
ostatni promień słońca
wpadł ukradkiem w źrenicę
obijając się od łzy tęczą
następnych chwil,
które już samotne będą
następnych nocy
które bez ciebie zostaną

zostań

jeszcze niech
nacieszę się tęczą
przez tą chwilę
gdy słońce zgaśnie
a ja wraz z nim

zostań

co zostanie
zostanie
bez znaczenia

piątek, 21 czerwca 2013

Krawędzie

Krawędź nocy gorącej
Krawędź rzeczy rozkosznej
Wpisanej w duszę
Tak nienasyconą boleśnie
Tak chcącą jeszcze
że gdy krawędź przełamie
choćby kropla najmniejsza

To jakby niebo słynęło
i rzecz największa
napełniając duszę

wytchnieniem
spełnieniem
morzem

piątek, 14 czerwca 2013

Zgaszone Sny

Zgaszone, zgaszone sny
W zimnym biegunie trwają
Bez szans na lepsze dni
Wytchnienia nocą nie dają

Zgaszone, zgaszone dni
Bez sensu ulicami się tułają
W nadziei na lepsze sny
Krople łez na dłonie spadają

Miejcie o miejcie w pamięci
Każdą chwilę od łez mokrą
Niech boją się jej nie-święci
Niech marzenia nie mokną

A wzejdzie, a wzejdzie ta
Gwiazda na nocnym niebie
I zabierze nasz czas tam
Gdzie myśli ogarną i Ciebie

piątek, 7 czerwca 2013

Dobranoc

Dzień ląduje miękko
W Wieczornych ramionach
Wzdychając lekko
Dłoń trzymana w dłoniach

I razem ze sobą
Sny splotą
Usta splotą
Jedną istotą

A gdy księżyc wstanie
Nie pozna już
Czyje to dłonie słone,
Od pocałunków
Warg, myśli, czy snów

Dość już słów
Dobranoc…

wtorek, 4 czerwca 2013

Metal

Wtopić duszę w stal,
zalać serce metalem
i niech zginie świat
nie wzruszy to wcale

Tylko metaliczny śmiech
zostanie rdzawy
od łez
tych co zostali

gdy innym
świat się
zawalił...

czwartek, 30 maja 2013

upał

męczące upały
dręczące owady
i krzyk mew w oddali
skóra, na wietrze pali

wyschnięte na wiór minuty
porozrzucane na piachu
drętwieją ze strachu

męczące upały
dręczące owady
i krzyk mew w oddali
skóra, na wietrze pali

Przygnębione godziny
bezsennie niewyspane
kiedy nadchodzą
dni słońcem rozgrzane

męczące upały
dręczące owady
i krzyk mew w oddali
skóra, na wietrze pali

środa, 29 maja 2013

Mowa Ciała

gdy ktoś sercem mówi
usta milczą w uśmiechu
a oczy błyszczą
marzeniami
...
gdy ktoś sercem słucha
usta milczą w uśmiechu
a skrzydła rosną
dreszczem
unoszą
...
więc choć serce schowane
można je dostrzec
trzeba tylko patrzeć

wtorek, 28 maja 2013

Daleko czy Blisko tak?

bo nie było dziś na targu
niczego prócz kropel wody
stygnących na policzkach łez

bo nie było dziś w sklepie
wczorajszych snów zmierzwionych
deszczem porannego chłodu

bo kto by potrzebował
niespełnionych marzeń
bo kto by chciał wracać
z miejsc, w których
się nie było
będąc zarazem
tak blisko

tylko po to by nie zaszywać
starych ran

wspomnień

jak zielono
jak radośnie
powiośnie
przedlecie
i też deszcz gościł na świecie
od stygnących kropel wody

warg
wrzosów
tak bliskich
miejsc,

których nie było

poniedziałek, 27 maja 2013

kiedy słońce zgaśnie
kiedy księżyc zaśnie

kiedy lato zapłonie
kiedy słowo spłonie

w głębokim spojrzeniu
w duszy zanurzeniu

przyjdą dreszcze
i coś jeszcze

co przegoni
czas, świat
sto koni...

a zostanie
ta właśnie chwila
ta tak bardzo miła

kiedy lato płonęło
słowo spłonęło
a my z nim....

czwartek, 23 maja 2013

Droga

Droga z hałasem umykających minut,
kilometry pożerane
w tłoku samotnych skorup
mknących, jak ja,
w nicość spraw nieważnych,
a ważne zostawiając w domach.

I tylko ukryte pragnienia
podróżują razem
z tym tłumem pospiesznym
jak bez biletu - na gapę

czwartek, 16 maja 2013

KT120

Lód,
gładki,
ostry
czysty
przeźroczysty
jak słowa
miażdżące
zimnem
niszczące

słodki owoc
z lodem złączony

czy żółty
czy czerwony

sorbet gotowy

słodko-kwaśny
jak każda chwila
gdy ją przeżywasz

czy to razem
czy samotnie nocą
owoce i lód
razem poniosą

środa, 15 maja 2013

Truskawki?

Jak słodkie truskawki
Jak niebo niebieskie
Jak trawa zielona
Tak dusza spełniona,

Jak wiosny wspomnienie
Głębokie westchnienie
Jak żar lata gorący
Od pocałunków drżący
Jak jesieni wzory
Pachnące kolory
Tak w duszę wpisane
Uczucia wyznane

Zebrane
W jedno
Życie
Wzięte
Zamknięte

A może
Ktoś je otworzy

I świat zaleją
Obrazami
Słowami

Jedną radością

miłością


poniedziałek, 13 maja 2013

KT119

Kawałki czasu
Potrącone
Przez życie
Odbijają
Przeszłość
Jak w lustrze
Pokazując
Co
Chcieliśmy,
Co
Pragnęliśmy,

Dziś kolejne
Lustro
Rozbić
Trzeba,

Nie spoglądać
W środek
Tego
Czego
Nie ma…

piątek, 10 maja 2013

NIRO cz.II

Nieoczekiwanie rozprute wartości nie wnoszą już niczego, co można by nazwać czymś ważnym. Są jedynie martwą tkanką, której zadaniem jest gnić i zmienić się w pył, proch, nicość...Niebyt
Niro nie odwracała wzroku, szła wolno w ciemnościach starając się nie słuchać Żalu i Goryczy, które raz po raz zniechęcały ją do dalszej podróży. Niejednokrotnie Niro przystawała zmęczona i wyczerpana chcąc rzucić się w ich objęcia z beznamiętną miną przegranego człowieka, lecz gdy tylko odwracała wzrok od horyzontu duszy i patrzyła za siebie, doznawała uczucia, że Żal i Gorycz nie są jedyni towarzyszami jej wędrówki i, że za nimi idzie coś lub ktoś znacznie mroczniejszy i straszniejszy od tych dwojga. Nie wiedziała czy to jest Czarna Rozpacz czy może Nienawiść – ta najgorsza ze wszystkich Nienawiści, jakie znała, Nienawiść do samej siebie. Bojąc się, że to coś ją pochłonie, nieważne czy Czarna Rozpacz, czy Nienawiść, wstawała, zmuszając się do wysiłku i powoli ruszała, w kierunku horyzontu. Mimo, że nadal uważała horyzont miłości wiary i nadziei za strasznie naiwny i pozbawiony sensu. Tak mijały dni nie mijając, Niro szła jak się jej zdawało dość długo by mówić o dniach, lecz nie czuła głodu czy pragnienia, czuła natomiast zmęczenie ogarniało ją z każdej strony. Nie mając czasu odpocząć, nie chcąc wsłuchiwać się w żal, szła z rodzącą się coraz większą irytacją, a już po chwili owa Irytacja zmaterializowała się z okrutną wręcz brutalnością stając jej na drodze z pytaniem
- ej ty! – Niro? Tak? – Rzuciła iryrtującym głosem – idziesz do horyzontu? -Niro nie odezwała się - pokaż mi, choć jednego człowieka, który tam doszedł?
Milczenie, jakie zapadło, w tym cichym półmroku było wymowne. Niro spojrzała na Irytację z głębokim przekonaniem, że ta ma stuprocentową rację. Żal i Gorycz uśmiechali się szeroko. Coś strasznego, znacznie się przybliżyło niemal sięgając ramion Niro. Ta jednak się nie obejrzała, zmarszczyła brwi i dziwiąc się samej sobie wycedziła cynicznie
- nie zadawaj mi głupich pytań – idę to idę i taka jest moja odpowiedź. Ruszyła a mina zdumionej Irytacji mogłaby przejść do kanonu rzeczy kompletnie niespotykanych. I jak szybko się zrodziła tak szybko zginęła w ciemnym całunie Czarnej Rozpaczy, a może Nienawiści, tego nie wie nikt.
Żal i Gorycz szli za Niro, lecz nie odzywali się, bojąc się podzielić losu Irytacji. Liczyli jednak na brak wiary nadziei i miłości w sercu Niro, dzięki czemu, wkrótce odzyskają swe panowanie...

czwartek, 9 maja 2013

Trzy Krople

Trzy krople
I słowa trzy

Wieczorem
Oddane
Łzy

Trzy słowa
I krople trzy

Złapane
Stęsknione
Sny

Gdy wszystko
Zapadnie
W noc ciemną
Na dnie

Wracają

Krople
Słowa

Pytają

krople
słowa

gdzie
jestem ja?
gdzie
jesteś ty?
gdzie
są nasze
sny?

poniedziałek, 6 maja 2013

Zgiełk

Szybkie pisanie
Słów poganianie
Na kolanie…

Dwa z nich uciekły
Trzy się wściekły
I wrzeszczą…
Na przekór dreszczom

Bo te ze strachu
Zdrętwiały
I wiersz ten cały
Stoi na głowie

Och! nic tu po słowie
Które miało cieszyć
Lub wzruszyć
Zły humor kruszyć,

Bo szybkie pisanie
Na nic, na nie…
Tylko bałagan
Pozostał

I kot co został
Bez uśmiechu
Znikając
Z tych linijek
Jak zając
Kicając…
Ze słów
Zgiełku

zgiełku duszy


wtorek, 30 kwietnia 2013

NIRO

Halo to nic niemówiące słowa, bezbrzeżnie odrzucone, bezwiednie zniszczone po prostu słowa.
Jak tych kilka starych łat mających zasłaniać to, co dziurawe, same już niczego nie zasłaniają a jedynie pokazują słabość skrytości.
Niro siedziała samotnie nad brzegiem rzeki. Patrzyła zdawałoby się bezmyślnie w dal, lecz w jej sercu przelewały się fale goryczy i żalu. Nie zasłużyła sobie na nie, lecz to się już działo. Świat ukarał ją za szlachetne serce, dobre intencje i wiarę w ludzi. Można by powiedzieć, że właśnie rodziła się nienawiść do świata, ale nie u Niro, na jej twarzy malował się spokój, smutek i lekki rumieniec spowodowany zapewne niedawnym biegiem, po łzach nie było już ani śladu, może w ogóle ich nie było. Wokół powoli zapadał zmierzch, rzeka ledwo słyszalnie szumiała leniwym nurtem, a cisza panowała nad tym skrawkiem świata. Niro wstała, podeszła na sam skraj rzeki, jej stopy zanurzyły się w nurcie, buty trzymała w lewej ręce. Chłód ogarnął jej ciało, gorączka gorących, nieprzyjemnych myśli spłynęła z niej do rzeki, była wolna. Rzuciła buty daleko w środek nurtu i pobiegła w mrok nie chcąc mieć już nic wspólnego z tym światem, świat się tym nie przejął i zaczął szykować się do zbliżającej się nocy.
Dopiero na drugi dzień świat przypomniał sobie o Niro, pytając raz po raz czy ktoś jej nie widział, ale wczorajsza obojętność wobec Niro nie pozwalała mu jej znaleźć.
- gdzie jest Niro? Widział ją ktoś? Może poszła do lasu? Może nad rzekę? – Nikt nie potrafił odpowiedzieć na te pytania, nawet Niro miała z tym spory problem, gdyż, kiedy się zbudziła spytała – gdzie ja jestem? I nie chodziło jej czy jest w swoim łóżku, wiosce obok, czy w głębokim lesie, chodziło jej gdzie jest naprawdę. To, co widziała w niczym nie przypominało znanego jej świata, w ogóle trudno było to nazwać światem, gdyż to, co widziała to było coś zupełnie nieznanego, niezbadanego i bezbrzeżnie oddalonego od niej samej. – Czy tak wygląda piekło? – Nie – w piekle musi być cieplej i straszniej – czy tak wygląda niebo? – Nie w niebie jest piękniej i jaśniej, – więc gdzie jestem? Spytała głośno Niro. Uwięziłaś się sama we własnej duszy- usłyszała podwójny głos
- a Ty...Wy, kim jesteście? –Spytała
- nie wiesz? – Odpowiedział podwójny głos, to my Twój żal i Twoja gorycz powiedziały głosy po kolei.
Zostaniesz tu z nami dopóki nie odnajdziesz właściwej drogi.
-, ale jak mam znaleźć drogę – skoro tu nic nie ma? – Spytała spokojnie Niro
- jesteś tego pewna? – Odpowiedziały jednocześnie Żal i Gorycz
Wtedy w słabym świetle zobaczyła nieba rdzo jaśniejącą wstęgę, która wiła się przed nią daleko poza...Horyzont? To jej dusza miała horyzont?
- o tak – odparły jednocześnie masz Niro horyzont, to Twoja wiara, nadzieja i miłość
-, ale... – Chciała coś powiedzieć Niro, o banale tego horyzontu, lecz Żal i Gorycz jej przerwały
- też tak myślimy, to banał i raczej zostaniesz z nami niż pójdziesz tą wąską drogą szukać czegoś, co wcale może nie istnieć...
-, co za dusza, tu naprawdę nic nie ma! – Krzyknęła Niro, a wtedy zatrzęsła się dusza i było to dość nieprzyjemne, oprócz gęsiej skórki na rękach włos zjeżył się Niro na karku, choć nie miała tam wcale włosów.
- obawiam się, że nie podoba się twojej duszy, co mówisz powiedział Żal
- nie mów nic, dodała Gorycz – usiądź i zajmij się nami, potrzebujemy cię- dodała
- niemożliwe- powiedziała do siebie Niro, to nie może być prawda, że zostały mi tylko Żal i Gorycz i jakiś mglisty horyzont, gdzie moi przyjaciele, moja radość moje dni?
- wrzuciłaś to wszystko do rzeki – odparły spokojnie żal i gorycz
- i co teraz? Spytała Niro
- zostaje ci niepewna drogi no i my
- acha- to czas na mnie – powiedziała Niro i wstała, zrobiło się jakby odrobinę jaśniej...

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

KB002

W serce wszedł zawód
Jak zawsze wchodząc
Wszystko zepsuł
Humor, nadzieję
I ochotę na to
Co gdy dnieje
Rano wyciąga z łóżka
Już jej nie ma
Już się nie rusza,
Bo zawód zawładnął sercem
Nie poleci dziś już więcej
A tylko cicho zapłacze
Może jutro będzie inaczej
Lecz na dziś to koniec
Dobry dzień utonie...

środa, 24 kwietnia 2013

KT115

ciemne korytarze
sześcienno-kamienne
z fontannami
kryształowej wody

wdzierają się
strzępami
wspomnień
przez dzień

przez rzeczywistość
twardą oczywistość
a jeszcze niedawno
nim słońce wstało
naprawdę się działo

i kamienie
marzenie
westchnienie

i coś nieodgadnionego
i coś niedościgniętego

czy wróci?
Nie wróci
już więcej
jedynie
na ręce
zostanie
tych kilka
słów

Spokojnych
Snów…



poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Czekanie

Czekanie…

Na słowo
Na nie..

Na nic
I nic nie da
Nadziei,
Że się coś
Zmieni

Więc…
Czekanie…
Upadek
Nadziei
I deszcz łez potem
I potem
Przed nowym
Czekaniem

Nadziei
powstanie

piątek, 19 kwietnia 2013

Chmury

Co może się zdarzyć?
Co może zamarzyć?
I dokąd może dojść?

Ten kto z chmur
Głowy nie sprząta
Ten kto nie wie,
Że już piąta

I że czas już…
Na coś bardzo
Ważnego…

Czy na miłość
Czy na coś innego

Lecz głowa
Jeszcze daleko
A czas.. nie czeka

Idzie dalej
I wszyscy go mijają
I to coś ważnego…

Czy więc wyzbyć się
Marzeń, zdarzeń
I dróg wśród chmur?

Może…
to jedyna droga,
by kogoś spotkać
a może…

tylko wystarczy
nastawić budzik
niech warczy…

gdy przyjdzie
czas na coś
ważnego…

czwartek, 18 kwietnia 2013

KT112

Gdy zapachnie bliskością
Snów zbieżnością
Gdy wezmę ten świat
W dłonie, w usta
Zapłonie

Zachwyci i uśnie
Z uśmiechem błogim

Ze mną u boku
Nocny spokój…

I tylko bicie serca
W ciszy pozostaje

środa, 17 kwietnia 2013

KT111

Czy można?
Odłożyć się na później?
Stanąć w biegu i poczekać?

Czy można?
Odsunąć świat od siebie
Usiąść i poczekać?

I nie iść tam,
gdzie idą dni
tylko zaczekać

na świeży podmuch
na bliskości okruch
na zieleń na drzewach
na wiosnę co śpiewa

że wszystko się budzi
a tylko my idziemy
z dniami i zapominamy
o wiośnie i o nas samych

wtorek, 16 kwietnia 2013

Nowe

Nowe słońce
Nowe dni
Wszystko lśni

Nowe marzenia
Nowe niebo
Dlaczego?

Każde spojrzenie
Każde wtulenie
Nowe jest?

Wszystkie minuty
Gorące nuty
Nowe są

I czy to wiosna
Czy też marzenie
To wszystko jest
Jak nowe spojrzenie

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Wiersz Jednodniowy


Ten wiersz
Te parę słów
Co masz przed oczami
Nie jest po to
by kruszyć bramy,
by unosić w niebo
uczuć peany,
czy rozkosze namiętności

jest po to by zniknął
w codzienności

a jego chwila
nie trwała dłużej
niż mrugnięcie oka
to właśnie powstał
po to,

nie dla niego strony,
laury czy wieńce
jego już Nikt nie
przeczyta więcej

lecz, jeśli przez tą
krótką chwilę
zapomnisz
o tym co wokół
wówczas
wstąpi na cokół
najwyższy
i odleci
tam gdzie radość
niosą inni poeci…

piątek, 12 kwietnia 2013

KT108

Przez krótki wieczór
Myśli przegalopowały
W budzącej się wiośnie
Zimnem- jeszcze śpiewały

Lecz światło latanii,…
Ciche rozmowy,…
Dodały ciepła
Do tej pogody

Pierwsze kwiaty
Wśród ulic widziane
I pierwsze strofy
Wśród szeptów pisane

Wszystko to …
Czeka, by wreszcie
Obudziło się ciepło
I wierzcie
Też czekam na
Ciepłe wiersze…

wtorek, 9 kwietnia 2013

KT107

Niepokój, niepewność
Obca jakaś ciemność,
I męczące pytania
Bez odpowiadania

Ciągle ten sam mrok
I snów nocne straszenie
W mgłę wbity wzrok
Nieugaszone pragnienie

I czas, który biegnie
I czas, który ucieknie
I tylko wysuszona łza
Zostanie w dłoni
Wspomnienie po nim

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

KT106

Pod bladą maską
Pod spokojności taflą

Żar kotłuje się i płonie
Miota błyskawica

I gejzerem gniewu
Chce zalać świat
Zniszczenie podsycać

By po chwili
Przykryć się
Na nowo
Spokojności taflą,

Czy to łatwo?

Z burz budować dni
Pogubić dobre sny
I patrzeć jak wszystko
Powoli tonie

Czy to koniec?

Czy jest nadzieja,
By te dni posklejać
I zasnąć pod
Bladą taflą…

piątek, 5 kwietnia 2013

KT105

Schować duszę
Słów strumienie
I milczenie

Ukryć ją,
pośród zdarzeń
zwykłych dni,
a nie marzeń

nikt się o niej
nie dowie
nikomu
nie powiem

nie obnażę jej
już więcej
czyste ręce

i do garnca słów
nie wrzucę
już nic więcej

tylko milczenie…

czwartek, 4 kwietnia 2013

KT104

Mrokiem miasto spowite
Lękiem miasto zasnute

Król i królowa przybyli
Miasto zniszczyli

W wężowych zwojach
Śmierci podbojach

Wszystko co miłość dała
Śmierć teraz zabrała

I Król wojny,
I Śmierci królowa

Nie można ich znieść
Nie można pokonać

Wbijają kły jadowite
Myśli rozmyte

Tną ostrza ostre
Cierpień tysiące

I nikt nie może
Kresu temu położyć

A wystarczy uwierzyć,
By w wojnę nie wierzyć

Wtedy zniknie i On
I jego Żona


środa, 3 kwietnia 2013

KT103

Chmury, ponure myśli
Do głowy przyszły
Śniegu płatki mokre
Cała radość moknie

Cały świat w bieli
Ja, Ty - marzniemy
Twoje dłonie
Rozgrzeje tylko ogień

Tylko ciepło nasze
Nam pozwoli
Nie myśleć
O tym co boli
A o tym co słoneczne
Przytulenie konieczne

A reszta świata niech tonie
Choć przydałby się już
Zimy prawdziwy koniec…

wtorek, 2 kwietnia 2013

KT102

wszystkie kolory wiosny
i dzień radosny
i zapach i smak
to już, właśnie tak!

wszystkie marzenia
do spełnienia
i dotyk i smak
to już, właśnie tak

rozgrzejmy te dni
rozśmiejmy te dni
i serca i dusze
naszym uczuciem

niech płoną!
radością, pełnością
dotykiem, zapachem
ustami,
Spełnionymi
pragnieniami
… i wiosną

środa, 27 marca 2013

KT98

Nic się nie dzieje
Pustka wypełnia ciszę
Nic nie słyszę

Nie słyszę
Tych ust
Co mówią mi
„Czy dobrze ci?”
Nie słyszę
Jak wiatr
Rozgania
Sny
Dobrze mi

Tu u siebie
Nie słyszę
Grzmotu na niebie
Nie słyszę ni trosk
Ni łez
Dobrze jest

Nie jest tu ciemno
Nie jestem tu sam
Moja pustka
Jest ze mną


wtorek, 26 marca 2013

KT97

Nie mogę niczego narysować
Niczego schować
Złomować

Wszystko się we mnie kotłuje
We mnie mutuje
Truje

Dlaczego myśli są nieposkładane
Są niepohamowane
Udawane?

I gdzie zapala się ta iskra
Ta ognista
Narowista

Którą mogę oświetlić świat
Odnaleźć w snach
Tak

Znaleźć drogę do Ciebie
Tęczę na niebie
Samego siebie

poniedziałek, 25 marca 2013

Zapalone Popołudnie

Zapalone popołudnie
Chciało wymknąć się
Cichaczem w osobność
Bliskości głodność
W ramionach gdzieś
Widzieć się chciało
Czy tak się stało?

gdy wieczór zapłonął
i popołudnie wchłonął
uśmiech zobaczył
niejednoznaczny
kiedy jeszcze sen
tulił tych dwoje
w ich własnej
muzyce
w ich własnej
liryce

Zapalone popołudnie
I było tak cudnie
Tak cicho
Tak gładko

A co to było?
Ci…
Niech to zostanie
Zagadką

piątek, 22 marca 2013

Zmyślenie Zamyślenie

Zmyślony zamyślony świat
Uchylił usta ciekawością
Zdarzeń opowiedzianych
Wieczorną porą
Wśród drzew pachnących
Wśród liści szumiących

Zmyślone emocje
Zmyślone uczucia
Coś co wzrusza
I serce płonie

Każdy może tam wejść
Tylko ktoś musi
wskazać drogę
- ja pomogę – rzec
Daj mi dłonie
a zawiozę
Cię na koniec
Historii zmyślonych
Koni rozpędzonych
Fantazją
Zmęczeniem
Wzruszeniem

I tym uczuciem
Że jeszcze tu
Wrócisz…

wtorek, 19 marca 2013

Okruch

Złapane w garść
Okruchy tych dni
Co biegły tak szybko,
Że nie pamiętam
Kiedy skończyły się
Ostro
Przecięte
Rzeczywistością,
Nie wrócą już,
Bo następne
Płyną nową falą
I tylko następne
Cięcie
Pozwoli
Powiedzieć
Czy warte były
Pamiętania

poniedziałek, 18 marca 2013

Przydługa Zima i Wiersz Przydługi

Puste myśli
Przyszły
I kręcą
Się w głowie
Nic nie powiem

Nie powiem
Ni słowa
O smutku
Aniołach

Co w serce
Się wkradły
Resztki
uśmiechu skradły

i zwątpienia skrzydłami
przykryły świat cały
i wątłe słońce
niegorące
i te sny o łące
o włosach na wietrze
i swetrze
co w ciepłych
promieniach
w bluzkę się
zmienia
i spojrzenie
gorące
dłonie drżące

Nie powiem
Też o tym
Co potem

A teraz
Wszystko
Umiera
Bez uśmiechu
Bez oddechu
Nowej wiosny
Dzień nieradosny

Ale może jutro..
Może świat się odmieni
Smutek w szczęście zmieni
Ze słońcem czy ciepłym deszczem
Nadzieja zbudzi się wreszcie

piątek, 15 marca 2013

Dream Death

Zniszczone marzenie
Kulawy Anioł
zapadło na dno serca
w popiół wypalonych snów
innych aniołów
jeszcze próbuje wznieść się do lotu
lecz skrzydła potargane
rozpaczliwie trzepoczą
nie niosą
i łza perlista i rozpacz zapomnienie
i krzyk - nowego demona wskrzeszenie
co karmiąc się tą rozpaczą
i łzami
kończy żywot marzenia
patrząc w górę głodnie
aż inne – niechciane - marzenie spadnie

czwartek, 14 marca 2013

KT94

Niemy krzyk w głuchej ciszy
Nieme serce w swoim grobie
Pogrzebane sny i nikt nie słyszy
Marzeń umarłych w tym słowie

Marzeń co blaskiem kiedyś świeciły
Budząc dzień przejrzystą rosą
Tak lekko nad świat słowa wznosiły
Niczego już dziś nie poniosą

Martwe, dawnych dni wspomnienie
Słowa sztyletem na wylot przebite
Czeka na nicość, na zapomnienie
Słabe i ciche smutku westchnienie

środa, 13 marca 2013

Koniec Przygody

Jak pokonać grzech?
Jak stawić czoła słabościom?
Czy bić się z nimi ?
Jak wlec je ze sobą
Na filar mostu
I rzucić je w mętny
Wir wody wstrętny
Zakończyć przygody
Zakończyć
Niekończące się porażki
Nieznośne wredne ptaszki
Co nie pozwolą zapomnieć
Gdzie dno, gdzie mętne wody
Koniec przygody

A niech jutro nigdy nie wstanie
Niech ktoś inny podejmie wyzwanie
Niech rzuci się sam w wir wody
Koniec przygody

wtorek, 12 marca 2013

KT92

Stojąc u progu dnia
Stojąc przed nieznanym
Strach wewnątrz się budzi
Jakbym nago stał wśród ludzi
I tylko wstyd mnie ubiera
Bliżej stąd do zera
Niż gwiazd sięgać
Konie sprzęgać
I gwiżdżąc
Gnać przez dzień
Przez nieznane
Bez wstydu
Nagości
I strachu suchości
W ustach słonej
Wszystko
Skończone…

poniedziałek, 11 marca 2013

KT91

Słowo zmęczone
Rozdarte, pomięte
Nie niesie wcale
Lecz jakby przeklęte
Więźnie w gardle

Złe na cały świat
I na siebie złe
Niczego nie chce
Nie dba o nic też
Gotuje się…

i tonie w swoim
smutku
i grzęźnie w swojej
rozpaczy
bo któż zobaczy

kto zechce podnieść
te słowa zbolałe
dodać im wiary
w tej matni całej

i ściągnąć
z duszy to całe błoto
choć mówią inni
milczenie to złoto


czwartek, 7 marca 2013

KT89

Zatrzymać co rozpędzone
Podnieść co upuszczone
Znaleźć co zgubione

Dzień za dniem
Mijają chwile
Bezpowrotnie
Beznadziejnie
Mierzą czas
I to kim jesteśmy
Kim staliśmy się
Wczoraj…
A kim będziemy
Jutro
Zależy tylko
Od nas

Dzień za dniem
Zatrzymać co rozpędzone
Mijają chwile
Znaleźć co zgubione
Bezpowrotnie
Kim się staniemy
Już jutro ?

środa, 6 marca 2013

KT88

Wieczór spadł fontanną gwiazd
Stopionych razem w światło miast
Ciepły podmuch świeżej wiosny
Zbudził życiem oddech mocny

Mocny życiem mocny słowem
Podniósł skrzydeł szept „do lotu”
Skoczył, przeciął
pędem kawał nieba
Lecąc nisko, lecąc szybko: śpiewał

O swobodzie, o prędkości,
O kochaniu, o miłości
I z rozkoszy pełnej wrzasku
Leciał szybko aż do brzasku

Aż do pierwszej słońca chwili
I skrzydła nocą wróciły


wtorek, 5 marca 2013

KT86

Najmniejsza, malutka
Razem minutka
Spędzona
Ukradkiem

Niewielka, maleńka
Bliskości chwileńka
Warg
Muśnięcie

Słona, słodka pieszczotka
Bez oczu wścibskich
Choć świat tak bliski
To nie w nim teraz nas

Jesteśmy tu…

Najmniejsza, malutka

poniedziałek, 4 marca 2013

KT85

Kto jak nie Ty
Przyniesie słoneczne dni
Przyniesie świeże sny…
Odda wszystko mi

Kto jak nie Ty
Zakwitnie biało w bzy
Zapachnie wtedy i…
Odda wszystko mi

Kto jak nie Ty
Przegoni zimne łzy
Roztopi lodu kry
Odda wszystko mi

Bo Ty możesz wszystko
Gdy jesteś tak blisko
Że ja mogę wszystko
Gdy jestem tak blisko

Kto jak nie Ty…
Odda wszystko mi?

piątek, 1 marca 2013

KT84

Zapadł zmierzch
Zapadło milczenie
Wszystko zapadło
W duszy korzenie

Cisza jedynie
Uśpionego miasta
Tkwi mocno w uszach
Dręczy, narasta

Ciężkim od bólu
Wspomnieniem
Ciężkim od łez
Milczeniem

Zapadł zmierzch
Zapadło milczenie..

Może wejdę w duszę
I wszystko zmienię?


czwartek, 28 lutego 2013

Świat na Dłoni

Kiedy słońce cię zbudzi
Kiedy jeszcze leżąc sobie
Na nowy dzień marudzisz
Weź ten promień w dłonie

Weź światło ze sobą
Niech nie idzie
W ten świat samo
…Tylko z tobą

I gdy już nie wiesz
Co robić masz
Gdy Tonie w łzach
Twój cały świat

Weź te łzy w dłonie
I ze światłem ponieś

A może ktoś
Na kto Cię
Dogoni
Pokaże Ci
Że też ma łzy
I swój świat
Na dłoni…

piątek, 22 lutego 2013

Byle do Wiosny

Wysoko w trawie
Słońce zabawi
Już wkrótce
Roztopi zimę

Wysoko w lesie
Pieśń ptaków
poniesie
że zima zbrzydła

że już nie cieszą
białe dni - ciszą
bez szumu
skrzydeł
i śpiewów

że bałwanki
wsiadły na sanki
i hen odjechały
szybko

i niech to słońce
w końcu gorące
rozpali ziemię
i niebo i Ciebie

by można było
wiosną miłą
wtulić się
w siebie
i zieleń
prawdziwą

środa, 20 lutego 2013

Sto Słów

Sto słów mam dla Ciebie
Sto ptaków na niebie
I złoty deszcz
I ten dreszcz

Chodźmy więc w zieloność
Chodźmy po słów złożoność
Chodźmy z nowym deszczem
Chodźmy wspólnym dreszczem

Właśnie tam
Sto Otworzyć
słodkich bram
Tam gdzie złote deszcze
Gdzie nie ma nas jeszcze

Sto słów dla Ciebie mam
Sto słów i siebie dam

piątek, 15 lutego 2013

Słone dni

Zapadła noc
Nad miastem
Ciężka od chmur
I myśli słonych

I myśli słonych

Dniem zmęczonych
Pustką niesionych
Niewesołych

Przepływają
Przybijają
Usypiają

Nie dając odpowiedzi
Na żadne pytanie
Lecz tylko słoność
W ustach zostaje

I nie wiem czy
To moje łzy
czy może Ty
zasypiając,
zostawiłaś mi
swoje zmartwienie
w ostatnim dziś
pocałunku…

…dobrej nocy
…życzenie

czwartek, 14 lutego 2013

Dzowny

Pozbierać serca z ulicy
Tych, którym marzenia
Upadły, wraz z łzami
Deszczami
Mokną
Płacząc w okno
Za sercem straconym
Ze smutkiem zbudzonym

Nie dla nich ten świat,
Pachnący marzeniami
Gorący pragnieniami
I daleką, bliską wiosną

Pozbierać ich serca z ulicy
I zanieść do najwyższej dzwonnicy
I niech staną się sercami dzwonu
Niech dzwonią światu i temu komuś
Co nie chciał stać się ich marzeniem
Niech słyszy tę moc co w nich drzemie

Niech milczy…
Bo teraz jest czas
Serc z ulicy…

środa, 13 lutego 2013

Narty

Gdy słońce bielą skrzy
Gdy pęd wyciska łzy
Wiatr w uszach dzwoni
Po stoku się goni…

Z nami
Z nartami
Z duszą krzyczącą: jeszcze!
Z ciałem przeszytym dreszczem
I z sercem ze słowem : hura!
Mknij jak wichura


Jakby niosły cię skrzydła
I Za nic codzienne straszydła
I stresy… i stresy
Kiedy lecisz…
I z duszą i z sercem
Chcesz więcej - chcesz więcej!

I za nic w oczach łzy
Za nic mrozu kły
Bo to najlepsza muzyka
Gdy ciało duszę spotyka
I tak razem tańczyć chcą
Choć to tylko deski…
Choć to tylko narty są…


piątek, 8 lutego 2013

Deszcz Błoto Pszenica

Deszcz, błoto, pszenica
Nieodkryta tajemnica

Deszcz, pszenica, błoto
Przeszłe chwile - cenne złoto

Pszenica, błoto, deszcz
Weźmiesz z nich ile chcesz

Lecz czy pamięć tak pozwoli
Brnąć w wspomnienia mimo woli

Gdzie zapachy, gesty, smaki
Inny świat to,
już nie taki

Jakim oczy go widziały
Jakim usta smakowały
Jak pachniały...
Jak pachniały...

Deszcz, błoto, pszenica
Biegnie czas – tajemnica
Nieodkryta do dziś wciąż
Nieodkrytych myśli gąszcz

Deszcz, pszenica, błoto
niech zostanie
w gąszczu złoto

Pszenica, błoto, deszcz
a co jutro?
dobrze wiesz...

sobota, 2 lutego 2013

Bezsenność

Ech Ci! którym słowa spać nie dają
Ech Ci! Którzy nocą wstają
By swą duszę poskręcaną
Oddać tym co wstaną rano

Ech myśli! Kłębiące się zgrajami
Ech słowa! Mknące przed oczami
Złapać je, okiełznać w rytmie
Kilka spalić (może)…
…a ten tu się wytnie

Ech duszo! Czemuż ty nie siedzisz Cicho
Ech duszo! Co z Ciebie za licho,
Że się musisz pokazywać
I słowami się wyrywasz

Zamiast usnąć,
Umknąć…
Zniknąć światu
Przespać noc
I wstać
Bez strachu…

Że te słowa
pomyślane
Nie zostaną
zapomniane

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Skrzydła

kiedy wieczór
kiedy wino
nie miną
wtedy chwile
wtedy motyle
i skrzydła
do nieba

kiedy mróz
kiedy noc
marzeń moc
wtedy spełnienie
wytchnienie
i skrzydła
do nieba



piątek, 25 stycznia 2013

Słowa

Niezmierzone
Nienazwane
Inne
Winne
Oderwane

Od dni
Od łzy
Z duszy…
Siłą wzięte

Oczy zamknięte
Serce zamknięte

Płyną w nieznane
Odchodzą…
Nie żegnane
Nie wrócą już…
Wygnane

Niech idą…
Precz…

środa, 23 stycznia 2013

Okna

Otwórzcie okna!
Otwórzcie
Dni, w które wpuście
Słońce
Sny, w które wpuście
Powietrze..
Świeże od zapachów
Wiosny,
Śmiechu przyjaciół
I Was samych

Otwórzcie okna
Otwórzcie sny
Na miłość boską
I ludzką- tą niedoskonałą
By pod progiem nie
Płakała zapomniana
Choć może być niechciana
To jednak wpuście i ją też…

Bo nic tak nie rozświetla dni
Ja szeroko otwarte drzwi
Okna i każda myśl o innych
Tych dobrze znanych i dziwnych

wtorek, 22 stycznia 2013

Marudzenie

Słowa kleić się
nie chcą
Myśli uciekają
Dni szarością
I śnieżną bielą
Odstraszają

A tu do gwiazd
Iść trzeba
Kiedy sił
Już nie ma
Kiedy brakuje
Ducha
I kogoś
Kto słucha

Kogoś
Kto chwilę
Poświęci
Na nasz ból
Brak chęci
I co tam
Jeszcze gryzie

Wtedy
Do gwiazd bliżej
Świat jest lżejszy
Dzień łatwiejszy
A łza wysycha…

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Ukryta Siła

Jak mijają dni
Jak spełniają się sny
Czy ktoś, wieczorem,
Się do nas tuli
Czy może też wieczór
Samotnym zostaje?
Jak Ci się zdaje?
Dlaczego?

Czy wszystko
Co mamy
Od nas zależy?
Czy życie tylko
Szczytami
Można pomierzyć?
...
A co, jak człowiek
W mrocznej dolinie?
Czy na słońce wypłynie?
I sam już nie zostanie
Jak Ci się zdaje?

Która to z sił
Największa?
Ta potężna, potęga
Nieugiętej stali?
Czy może ta...?
Kiedy byliśmy mali
Zasypiać dawała
I z nami spała, rosnąc
Nienazwana
Do dziś skryta
Na dnie serca się chowa
nie ważne są dla niej
same słowa

Lecz z nią dni takie są
Jakie znamy
I to co z siebie
Im damy…
Wraz z nią…
Ukrytą Siłą
co nazywa się

...


poniedziałek, 14 stycznia 2013

Złowić Księżyc

Złowić księżyc
Wśród świec
Zapalonych
Wśród słów
Mówionych
Złowić blask
Jego srebrzysty
Na nocnej sukni
Jasno-przejrzystej
Z milczącą
Radością
Odkrytą miłością
I już żadnych słów
Nie potrzeba
Wszystkie
Poleciały do nieba

Niech tam zostaną
Przez noc całą…

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Wieczorny Spacer

Posnęły wczoraj smutki
W puchowej bieli
Świeżego śniegu
Który rozświetlony,
Roziskrzony
Spadał na nasze ramiona
I niósł śmiech
Gdzieś w cichą
Ciemność wieczoru

i wszystko
wczoraj
razem
śpiewało,
by tak zostało
by się dobrze działo
i żeby nam się chciało

Posnęły wczoraj smutki
W puchowej bieli
I niech śpią
Nie budzą się
Tak byśmy chcieli