Gdzieś w kącie duszy
Zatrzymał się obraz
Jakby ze snu wyrwany
Tysiące róż
W białym kolorze
Tęsknią za tymi dniami
Co jako pierwsze
Były między nami
Do tych chwil
Gdy wszystko było nowe
Uśmiech, spojrzenia
I myśli słone
I też tęsknota
Co każdą minutę
W wieczność zmieniała
Od chwili rozłąki
Do chwili spotkania
Wciąż wiodła do ciebie
Bez względu na drogę
Miejsce, czy pogodę
Dziś dni te choć
Czas je dzieli
Wciąż skąpane są
W tej samej bieli
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz