Gdy dusza lśni w cichej modlitwie
Wsłuchana w bicie własnego serca
Skrzydła rosną u ramion
Świetlistym dreszczem
Bezszelestnie owijają myśl
I bez pytania mkną ku niebu
Ku Tobie i tym wszystkim
Których kochają
Nie pytając dlaczego
Lecz jak mocno
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz