piątek, 23 grudnia 2016

Oby do Wiosny

Zielenie opadły wokół drogi

mokrą soczystością liści

ukoiły nasze dusze

Zmęczone oczy odżyły spokojem

od niespokojnych dni


GRW307

Delikatny zapach igieł
rozświetlonej choinki
gdy zapadnie zmrok
i tylko Ona świeci
...
w tle słychać radosną
pieśń
a świat jakby przystanął
na chwilę
...
i właśnie ta chwila
to Boże Narodzenie,
bo to nie na ołtarzach,
kościołach czy szopkach
tylko w sercach
rodzi się Bóg
...
nawet gdy nas to nie
obchodzi...
i to nie nasza "bajka"
...
ale chwytamy
tą chwilę mimo wszystko



wtorek, 20 grudnia 2016

GRW306

zgiełk
codzienny
nasila się
i pędzi
niosąc ze sobą
wszystkie części życia
niekoniecznie tam
gdzie byśmy chcieli
...
trzeba walczyć
o własną ciszę
z każdą przeszkodą
...
a chciałoby się
by cisza przyszła
sama
ujęła za dłoń
i pozwoliła odejść
temu światu
ze swym
rozwrzeszczanym zgiełkiem
daleko poza horyzont
...
choćby na chwilę
ucieszyć się
tym co w życiu
jest naprawdę
ważne


poniedziałek, 19 grudnia 2016

GRW305

krótkie
zamglone dni
nie mogą się
zdecydować
czy przyjść
z deszczem
czy zrzucić
śnieg
jakkolwiek
nie słoneczne
zmęczone
brną w kolejne
numery
wyjęte z kalendarza
bez przekonania
że do świąt
coś się zmieni...

piątek, 16 grudnia 2016

GRW304

jak dziś poukładać
marzenia do snu?
kiedy nie można
ich podzielić
na dwa
i na dwa
wtulić
w rozgwieżdżone
niebo
pełne innych
marzeń
iskrzących się
wspólnym blaskiem
jasnego istnienia

środa, 14 grudnia 2016

GRW303


w środku
suche dni
od poniedziałku
do piątku
szare
jak niebo
w połowie
Grudnia

tylko jedna
iskra się tli
być w domu
tam gdzie Ty

wtedy
 suchość
minie
szarość
minie
a aura
przestanie się
liczyć

wtorek, 13 grudnia 2016

Przerwany Sen

Gdy zapachnie bliskością
Snów zbieżnością
Gdy wezmę ten świat
W dłonie, w usta
Zapłonie
Zachwyci i uśnie
Z uśmiechem błogim
Ze mną u boku
Nocny spokój…

I tylko bicie serca

W ciszy pozostanie

GRW302

niebo..
pocięty błękit
człowiekiem
wąskimi
od przelotów
pasmami...

wygląda
jak gdyby
 ktoś w gniewie
pociął niebo
psując
obraz
kłębiastych
obłoków
oświetlonych
świeżym słońcem

dziś tak wygląda świat
kilka rys zakłóca
wewnętrzny
nieboskłon
i nie wiadomo
kto to zrobiło
prócz tego,
że to człowiek


poniedziałek, 12 grudnia 2016

GRW301

słów
nikłe znaczenie

gdy siła
tkwi w sercach

otwartych

bo zamiast
słów, wtedy
srebrzą się
łzy
gorętsze
od
wszystkich
wulkanów
świata

czwartek, 8 grudnia 2016

GRW300

zapadł wieczór
zapadło zmęczenie
wtulając się w poduszkę
chciało szybko zasnąć
lecz sen nie nadchodził
zmieniając płynące minuty
w godziny zapychane
bezsensowną troską
o to na co się nie ma
żadnego wpływu
...
która to już godzina?
...
pojedyncze dźwięki
budzącego się świata
mówią, że niedługo
pora się zmierzyć
z całą szarością
nadchodzącego dnia
...


środa, 7 grudnia 2016

GRW298

sny opadają
szronem
na drzewach
skrząc się
na tle
mroźnego
błękitu

jeszcze
nie do końca
obudził się dzień
dlatego
tak pięknie
wyglądają sny
nim pochłonie
je codzienność



poniedziałek, 5 grudnia 2016

GRW297

cisza
...
w sercu
brak słów,
którymi
można
wypełnić
nieznośną
pustkę
chwil,
kiedy
wokół
milczące
ściany
...
cisza
...
myśli
biegnących
do miejsc
zapełnionych
słowami...
lecz
nie o same
słowa tu chodzi
ale o bliskość
tych zapisują
nam te słowa
w sercach


poniedziałek, 28 listopada 2016

GRW296

silny błękit
na porannym niebie
daje nadzieję,
że dzień
jasnym się stanie

choć drzewa już nagie
delikatnie sprószone śniegiem
nie wyglądają tak ponuro
jak przy deszczowym niebie

gdyby jeszcze złapać trochę
wiatru we własny żagiel
można by popłynąć dziś
naprawdę daleko...


piątek, 25 listopada 2016

GRW295

Srebrem
 obudził się
świat
iskrząc się
zimnym
blaskiem
...
jak serce
w lodzie
trzymane
tak słabną
kolory
wspomnień
...
piękno
surowego
poranka
odejdzie
gdy tylko
ustąpi mrok
jeszcze po
nocy zaległy
...
jak dusza
w celi
bez wyjścia
drży
niewiedzą
jutra



środa, 16 listopada 2016

GRW294

gdy dzień
wydaje się
być za ciężki
od chmur,
obowiązków,
wylanej kawy,
bądź łez
...
przychodzi
krótka wiadomość
jakby z innego
świata
i mając ją
przed sobą
wszystko co wyżej
przestaje mieć
znaczenie,
oprócz wylanej kawy

wtorek, 15 listopada 2016

GRW293

dzień wstawał powoli
lokomotywą Tuwima,
z perspektywą
 Rzepki w ogrodzie
lecz, mimo chmur
i przenikliwego zimna
jakoś zakwitło mimozą
wspomnienie...
może dlatego, że
wczoraj księżyc
nie majowy
lecz olbrzymi
spłynął w okna
na granatowym niebie
a może to przez
anioły co zwykle
jesienią
po ulicach
fruwają...
a może po prostu
Pan Tuwim
ma swój dzień...


poniedziałek, 14 listopada 2016

GRW292

szron osiadł na liściach
wybielając ich brunatność
ale gdy tylko słońce wzejdzie
zniknie delikatny zimny kocyk
a brunatność opadnie na ulicę
nie mogąc już dłużej cieszyć się
słońcem
...
odległość - jesienna tęsknota
zamrożona weekendowym szronem
gdy wróci codzienność
szron zniknie zostawiając
jesienną tęsknotę brunatnym kolorom



czwartek, 3 listopada 2016

GRW291

ślady stóp na piasku
znikają z każdym
przypływem fal
to jak dni w pamięci
zmywane przez
każde następne jutro
i kiedy przychodzi
wspomnieć zdarzenie
z nieodległej przeszłości
z lata lub tej wiosny
budzi się wrażenie
jakby to miało miejsce
w zupełnie innej
rzeczywistości

środa, 2 listopada 2016

GRW290

słońce,
coraz rzadszy widok
w zachmurzone dni,
wczoraj jednak
jeszcze raz
odkryło kolory
dojrzałej już jesieni
gdzie wśród wszystkich
barw powoli zaczyna
dominować czerń
nagich już drzew
...
spokój i cisza
tej bezszelestnej chwili
przelewa się w duszę
kojąc jej codzienne udręki
jak strumień zimnej wody
koi pragnienie

...

piątek, 21 października 2016

GRW289

dni płyną
coraz szybciej
kończąc się
zanim
jeszcze
można
się nim
nacieszyć
...
ciemność
zagląda
szybciej
w okna
mieszając
mgliste
poranki
z deszczowym
wieczorem
...
pod powiekami
jeszcze obrazy
z dłuższych,
cieplejszych dni
przetykane
zmęczeniem
i ciszą wokół

czwartek, 20 października 2016

GRW288

ciepły jesienny dzień
pełny uśmiechów
kolorowych liści

głębokim błękitem
nieba z biegnącym
puchem obłoków
drobnych myśli
pędzących
do tych
z którymi
nie można
w tej chwili
patrzeć w niebo

środa, 19 października 2016

GRW287


światła mokną
w ciemnym
porannym
 deszczu
cichy szum
wycieraczek
mógłby
uspokoić nieco
ale każdy
schowany
za kierownicą
wsłuchany
już we własną
pracę
zwraca tylko uwagę
na zmianę
świateł
by pomknąć
w mroczny deszcz
ku obowiązkom
...
i kubkom gorącej kawy

wtorek, 18 października 2016

GRW286

szary kolor
opanował
dzisiejsze
niebo
tak samo
jak opanował
serce i myśli,
i nikt nie
wie jeszcze
czy spodnie
deszcz
czy się rozpogodzi


poniedziałek, 17 października 2016

GRW285

krótki dzień
długa droga
tym cenniejsza
chwila
 spędzona
  razem

jak jasny
 promień światła
w coraz bardziej
 otaczającej świat
   jesiennej ciemności

lecz zbyt krótka
by zaspokoić głód
codziennej potrzeby
zwykłego bycia razem

czwartek, 13 października 2016

GRW283

Biegnij w deszczu
biegnij z deszczem
każdy bieg
ma swój cel
nawet jeśli
deszcz jest przeszkodą
weź parasol i biegnij
bo warto dobiec
i spełnić marzenie,
które
było na początku drogi
zanim spadł deszcz

środa, 12 października 2016

GRW282

wieczór
zaprawiony
pustką
płynie
przeraźliwie
 cicho
gdyż jesień
pochowała
podwórkowe
życie do domów,
zostawiając
mokre
ulice
z echem
wracających
po pracy
butów
na wysokim
obcasie


wtorek, 11 października 2016

GRW281

zwykłe dni,
kiedy są blisko
potrafią
oddzielić
bardziej
niż daleka
podróż...

zwykłe dni
kiedy są
daleko
zaczynają
tęsknić
za tym
co bliskie
a nie można
po to sięgnąć

kto powie
jak spędzać
zwykłe dni
by nie oddalić się
i nie tęsknić zarazem?


poniedziałek, 10 października 2016

GRW280

Jesień podbita sobotnim błękitem
Złoci się i czerwieni skąpana słońcem
ciesząc jeszcze wszystkich swym widokiem
nie myśli o dniach, w których pozbawiona
kolorów będzie szaro-deszczową depresją

Świat wokół mnie jest już w tej drugiej Jesieni
czasem jednak są dni, w których świeci słońce

piątek, 7 października 2016

GRW279


jesienna szarość
przykryła świat
nie dając
nadziei
na odrobinę
słońca
...
może i dobrze,
że pada deszcz
w deszczu
nie widać
łez
nie widać
ich końca
...
tak wiem
trzeba wstać
iść dalej
podnieść głowę
i nie przejmować się
światem
...
ale też czasem
po prostu
nie ma sił
nie ma ducha
jest deszcz

środa, 5 października 2016

GRW278

Krótkie chwile
wpadające
bezpośrednio
w serce
w duszę
w pamięć
...
pozostaną
tylko
krótkimi
chwilami,
dzięki
którym
cały ten
świat
nabiera
kolorów


środa, 28 września 2016

GRW276

zgubione sny
przemieszane
z marzeniami
opadły na dno
serca nie mogąc
wzbić się do lotu
nerwowo trzepotały
skrzydłami,
ale rzeczywistość
przygniotła je
swoim ciężkim
szarym kamieniem
aż do wieczora
albo końca świata

wtorek, 27 września 2016

GRW275

noc nie daje
wytchnienia
mimo snu
nieprzerwanego
poranek
z trudem
otwiera powieki
nie ciesząc
oczu błękitem
nieba...

jak złapać
oddech?
by nie zapomnieć
o uśmiechu
w chwilach
gdy codzienność
wtłacza
w szarą otchłań
zdarzeń, na które
nie ma się ochoty



poniedziałek, 26 września 2016

GRW274

wargi
w niemym
szepcie
składają
słowa ...
w prośby
by świat
stał się
lżejszy
dla tych,
którym
z nami
po drodze
...
czasem
skrywając
własny ból
czy lęk
...
z nadzieją,
że ktoś
usłyszy

piątek, 23 września 2016

GRW273

Jesienią
oddamy
sobie
radość
w złotych
i czerwonych
kolorach
z mgłą
czy wrzosem
z pachnącym
deszczem
włosem

jesienią
...
a to już
dziś

czwartek, 22 września 2016

GRW272

Jesień
czuć już
w powietrzu
kiedy
słoneczny ranek
każe wkładać
kurtki...
jeszcze jednak
liście się zielenią
a dni wydają
się być letnie...

dodając
uśmiechu
Wrześniowi



środa, 21 września 2016

GRW271


wstawanie
śniadanie
kawa

codzienny rytm
bez słowa

tylko myśli
bezwładnych
horda

by pozbyć
się ich
natręctwa

zostaje
czytanie

ale i tak
to nie
zagłuszy
przeraźliwej
ciszy ścian
wokół

chcę
do
domu...

wtorek, 20 września 2016

GRW270

kiedy odległość zabiera
wszystko co bliskie
a dzień się kończy
bez przytulenia
trudno wstać
z uśmiechem
dla świata...

dobrze, że
jeszcze
Nadzieja
nie umarła
i wybiega
już wesołą
myślą
trzy dni
naprzód

poniedziałek, 19 września 2016

GRW269

pod powiekami
układa się świat,
w którym
zawsze świeci słońce
a każda myśl jest
wolna i gna
wszędzie tam
gdzie zapragnie
być dusza...
szkoda tylko,
że ten świat
istnieje
tuż przed tym
gdy normalny świat
zaśnie, a my wraz z nim

piątek, 9 września 2016

GRW266

Jeszcze lato
dotyka słońcem dni
rozpromienione
marzeniami
o spotkaniach
wśród zieleni
tańczących
z cieniami
przytulonych
gdzieś razem
poza światem




poniedziałek, 5 września 2016

GRW265

świt nadszedł wolniej
niż zwykle,
wrzucając
obowiązki
do kubka z kawą

jeszcze chwilę
chciałoby się
pozostać
w objęciach
nocnych marzeń

lecz już Czas
przesuwa
wskazówki
na tarczy
życia
nie pytając
się nas
o zgodę

środa, 31 sierpnia 2016

GRW264


lato odchodzi,
słońce odchodzi
dalej na południe
ludzie odchodzą
dalej ode mnie
nadchodzi jesień
krótsze dni
dłuższa samotność
i droga dłuższa
po prostu jesień

czwartek, 11 sierpnia 2016

GRW263


Lato 
wypełnione 
słońcem
czeka
tuż za rogiem
by wziąć
je całe
z uśmiechem

środa, 10 sierpnia 2016

GRW262

krawędź dnia
przymyka oczy
zmieniając
myśli
w senne
marzenia
za zamkniętymi
już powiekami
uśmiech
maluje
ostatni
błysk
świadomości

a potem
już tylko
księżyc
szepcze
"dobranoc"

wtorek, 2 sierpnia 2016

GRW261

czasem
nie mam
odwagi
by wstać
rano
i chwycić
dzień za rogi
...
więc
często
dzień
wyciąga mnie
z łóżka sam
bodąc nieustannie
w drodze do łazienki


poniedziałek, 1 sierpnia 2016

GRW260

dziś
mimo że,
wstał dzień
od nowa
i nowych
wyzwań jest
pora...

myśl została
gdzieś z tyłu
...

może to
jakaś przelotna
letnia nostalgia
zatrzymała myśl
wraz z deszczem
...

a może nie
ma kawy
i dzień nie
zbudził się
jeszcze

piątek, 29 lipca 2016

GRW259

świat
rozpłakał się na dobre
drobnym deszczem
przykrył ziemię
a nieprzerwaną chmurą,
zabrał słońce...

możliwe, że
dzień się jeszcze
rozchmurzy
ale wiem,
że gdzieś
w środku
ten dzień
pozostanie
już bez słońca




czwartek, 28 lipca 2016

GRW258

deszcz
przestał
padać
lecz las
padał dalej
niosąc
cichą
melodię
kropel
na skraju
zmierzchu
...
gwiazdy
płoszyły się
od świateł
i lekkich chmur
czasem tylko
migocząc przyjaźnie
...
a wieczór
sam płynął
wśród
przyjaciół,
tak jak zawsze,
pogodnie do
samego końca
...
ostatni

środa, 27 lipca 2016

GRW257

dzień budzi się
z uśmiechem
nisko przelatując
nad światem
zmieniając
pąki w kwiaty


...choć ja jeszcze
czuję w powietrzu
poranną łzę
zostawioną
pod poduszką

.



wtorek, 26 lipca 2016

GRW256

dzień wyszarpnięty z nocy
trochę za bardzo mruży oczy
dobudzić go będzie potrzeba
trochę kawy, trochę nieba
i sto milionów uśmiechów


poniedziałek, 25 lipca 2016

GRW255


sny przyklejone do powiek,
nie chcą się oderwać
mimo słońca
i twarzy uśmiechniętych,
myśli ociężale
starają się
przejąć kontrolę
nad umysłem,
który chętnie
odpłynąłby
w krainę snów

wtorek, 19 lipca 2016

GRW253


nieoczekiwanie
czasem
wpływa
na przebieg
zdarzeń
a częściej
nawet
na zmianę
nastroju

wszystko
zależy od
tego
jakie
to nieoczekiwanie
będzie
...
miłe
zaskakujące
czy może
twarde
od rzeczywistości

poniedziałek, 18 lipca 2016

GRW252

gdyby tak
móc
zostać tam
gdzie serce
zostaje
w każdą
niedzielę
...
gdy wieczór
nadchodzi
i trzeba
odjechać
świat
rzeczywiście
ciemnieje
i noc nadciąga
aż do piątku


piątek, 15 lipca 2016

GRW251


dziś wieczór
przytuli się
mocno
odpychając
wszystkie
troski
poprzedniego
tygodnia
...
czekanie
na ten
moment
jest
wiecznością
...

środa, 13 lipca 2016

GRW249

nowy dzień
nowy błękit
nad głową
i nadzieja,
że świat
sam się
odsunie
na bok
pozostawiając
nasze życie
tylko nam samym

poniedziałek, 11 lipca 2016

GRW250

chwile
które
zostają
w sercu
i w pamięci
zawsze
trwają
zbyt krótko
...
by zdążyć
się nimi
nacieszyć
...
więc
trzeba
chwytać
każdą
następną
chwilę
z taką samą
radością

czwartek, 7 lipca 2016

GRW248

czasem
gdy
ucichnie
wokół
wszystko
dzień umilknie
a noc jeszcze
nie uśpi

myśl oddala
się swobodnie
w kolory
niewielkich
nadziei,

że ta
codzienna
samotność
o tej porze
może się
w końcu
zmieni



czwartek, 30 czerwca 2016

GRW246


wieczór
 zamykał się
powoli...
spacerując
brzegiem jeziora
jeszcze kilka
oddechów
zielonych
od mokrego lasu
łyk białej mgły
rozciągniętej
w dolinach
i można
zatonąć
w sennym
marzeniu
bez troski
o jutro


środa, 29 czerwca 2016

GRW245


poźno wieczorne jezioro
zapłonęło fioletami
zostawionymi przez
uśpione już słońce
po niezmąconej
tafli różojeziora
rozciągał się
wesoły śmiech
przyjaźni uwolnionej
na krótką chwilę
od codzienności

wtorek, 28 czerwca 2016

GRW244

wśród gwiazd
wśród granatu nocy
nieprzespanej
od marzeń
sięgających
daleko poza
kosmiczny
blask odbity
w siatkówkach
 oczu...
dusza chłonie
ten obraz
dodając
twarze,
tych co
idą z nami
wspólnie
patrząc
w przyszłość
choćby tą najbliższą

środa, 22 czerwca 2016

GRW243

myśli gonią się
po łące
napędzane
słońca
optymizmem
...
gdy tylko
zdołają
się oderwać
od myśli
spracowanych
codziennością
...

wtorek, 21 czerwca 2016

GRW242

dzień
kończył się
cało dzienny
harmider
został
zatrzymany
lekkim wysiłkiem
dużą koncentracją
spokojnym oddechem
od czasu do czasu
uśmiechając się
wpłynął na wieczór
gasnąc powoli
tuląc się do poduszki
przywołał marzenia
...
najlepsze lekarstwo
na troski

piątek, 17 czerwca 2016

GRW241

brzeg tygodnia
serce już w drodze
dziś minuty
będą godzinami
a godziny wiecznością
nim za sercem
dusza w pogoń się
rzuci
...
to tak długo

czwartek, 16 czerwca 2016

GRW240



rozkwitło pole stokrotek
dobrych drobnych myśli
które zawsze kwitną
gdy pojawia się uśmiech
gdy słońce przebija chmury
lub niebo ubarwia się tęczą marzeń,
 które biegną do bliskich
szybciej od światła.

środa, 15 czerwca 2016

GRW239

choć kilka słów
kilka wyrazów
by ubrać
myśli
nie zawsze
udane...

lecz dziś
przykryte
głębokim
cieniem
nie chcą
się złożyć
w nic więcej
niż tylko
westchnienie

wtorek, 14 czerwca 2016

GRW238

nadzieja
topnieje
paląc serce
grozą
zrodzoną
z własnej
bezradności
...
nie widać
horyzontu
nie widać
gwiazd
nad głową
...
gdzie
odleciała
myśl,
która
napędzała dni
jasnym blaskiem
...
teraz skryta
chowa
twarz w dłoniach
i podobnie
jak ja
czeka na
lepsze dni

poniedziałek, 13 czerwca 2016

GRW237

niebo
czasem
zsyła
deszcz

a czasem
Anioły,

dziś pada
to chyba
Aniołów
nie będzie

chociaż...
mam nadzieję,
że się zjawią

piątek, 10 czerwca 2016

GRW236

usta zamknięte
milczenie
cisza,
której można
słuchać
przez skórę,
kiedy wiatr
delikatnie
owiewa
w porannym
słońcu
oczy zamknięte
otoczone jasnością
nieba nad głową
a niebem w duszy
utkane
dodaje porankowi
wątły smak radości,
o którą ostatnio
tak trudno


wtorek, 7 czerwca 2016

GRW235

nieważne
jaki ciężar
budzi
zbyt wcześnie
co rano
ważne
by mieć
siłę i chęć
odpowiedzieć
mu uśmiechem
i z uśmiechem
skończyć dzień
mimo wylanych
po drodze łez

poniedziałek, 6 czerwca 2016

GRW234


wszystko na pozór w porządku
dzień chyba nie może być piękniejszy
utkany ze słońca i błękitów
rozpościera się z rosnącym uśmiechem

jednak zmęczenie i zniechęcenie
odbierają cały blask dnia
ciągnąc na powrót w swoją otchłań
niepewności, strachu i rezygnacji

najbardziej przerażająca jest jednak myśl,
że nie wiem co zrobić by wrócić
do domu jaknajszybciej

piątek, 3 czerwca 2016

GRW233

trochę burzy
trochę tęczy
polny kwiat
uśmiechu cząstka
kubek słońca
wszystko zmieszać
w weekendowym
cocktailu....
wypić
nabrać oddechu
i cieszyć się
tym czasem

środa, 1 czerwca 2016

GRW232

gdy zgaśnie
elektroniczny świat
dopada samotność
nie mogąc
się przed nią
bronić
słucham jej
ostrych
reprymend
o samym sobie,
nie potrafię
odgonić
tych myśli,
a w pustym
pokoju ich
szept
jest jak
krzyk...
więc krzyczę
i ja
....
tylko nikt
tego nie słyszy



wtorek, 31 maja 2016

GRW231

można ubrać wiosenność
można zakwiecić się
bez reszty
uśmiechając
każdego
kto uśmiechy zbiera

można też przyoblec
chmurę na twarz
i udawać, że
Marsem się jest,
choć wcale nie...

wszystko zależy,
od nogi, która
zaczyna dzień...
albo od serca
własnego
i tego co
dodane obok
bije

poniedziałek, 30 maja 2016

GRW230

zieleń wraz
z ptasim śpiewem
zajrzała w okna
gdy lekko uchylone
wpuściły
nowy poranek
w życie
lecz jeszcze
życie nie
dotknęło
powiek
wsłuchując
się w zaokienny
koncert

środa, 25 maja 2016

GRW229

delikatna szarość,
idzie przez dzień
ciepłym miłym
powietrzem,

dziś szarość
uśmiech niesie
skąpana
w lekkiej
mżawce
drobnych
wspomnień

taka szarość
zapadnie
w pamięć
jak kwitnąca
łąka na skraju
wiosny

wtorek, 24 maja 2016

GRW228

złapany wiatr
nadyma żagle
i wzywa
przygodę,

choć zwykle
nazywamy
ją "Szarym dniem"
to dziś
nic nie jest szare

lśni milionem
kolorów
uśmiechniętych
twarzy

poniedziałek, 23 maja 2016

GRW227

jasne
słonce
przynosi
nadzieję,
że dzień
będzie
tak pogodny
jak lśniący
poranek



piątek, 20 maja 2016

GRW226

głęboko
z samego
dna
krzyczy coś
do mnie
bardzo głośno
nie słyszę co
ale czuję
jego strach
...
nie wiem
czy to ja
...
wiosna obok
kwitnie
wszystkim
czym się da
...
ale nie ja

ja zamykam
się z tym
strachem
nie chcąc
się z nikim
dzielić

czwartek, 19 maja 2016

GRW225

czasem burza
przechodzi
niezauważona
kiedy
emocje
ciskają
błyskawice
grzmi
wzburzenie
lecz twarz
spokojne
niebo
może tylko
ust
zacięcie
jakby
powiew
zimnego wiatru
w słoneczny dzień
...
a w środku
wszystko
spalone


środa, 18 maja 2016

GRW224

wszystkie
dobre
myśli
odleciały
gdzie
słońce
błyszczy
gdzie
białe
skały
kąpią się
w morzu
...
myśli,
które zostały
nie są
warte
opisania


wtorek, 17 maja 2016

GRW223

ranek
senność
kawa
zmienność
oczy wpatrzone
w ekran
wieczór
senność
wino
zmienność
oczy wpatrzone
w ekran

weekend
zmienność
senność
wino
oczy
wpatrzone
w oczy

poniedziałek, 16 maja 2016

GRW222

niebo życia
zasnuło się
ciężkimi
jak ołów
chmurami
...
każda chwila
piecze,
świadomością,
że marzenia
oddalają
się szybciej
od nas
gdy za nimi
podążamy
...
dobrze jest
wtedy
oprzeć się
na skale
i spojrzeć w niebo
oczami przyjaciela
wówczas
może okazać
się,
że gdzie nie gdzie
przez ołowiany
pancerz beznadziei
przebija się
promień słońca

i uśmiech
...

piątek, 13 maja 2016

GRW221


cisza
leśna cisza
opanowała
wieczór
lekko marszcząc
taflę jeziora
niesłyszalnym
wiatrem
czas
rozchodził
się po kościach
nie nagląc
i poganiając
jak zwykł to
robić ostatnio
chwila
cieszyła się
samą sobą
i obecnością
innych podobnych
chwil

czwartek, 12 maja 2016

GRW220

dobrze jest
ustawić
poprzeczkę
wysoko
i z całych
pokonać
własną
słabość
...
ale dobrze
jest też
gdy ten
cel nie przysłoni
nam świata,
dla którego
jesteśmy
najważniejsi
...
bo kiedy
zapomnimy
o naszym
świecie
każdy
upadek
będzie
bolesny

środa, 11 maja 2016

GRW219

słońce spija rosę
z otwierających
się z uśmiechem
stokrotek

dzień rozkwita
przyjemnym
ciepłem
i delikatnymi
podmuchami
wiatru

a ja zamieniam
krew w kawę
ciesząc się
jej mocnym
aromatem

zanim obowiązki
wchłoną mnie
i przycisną
tak, że zapomnę
o tym co przed
chwilą

wtorek, 10 maja 2016

GRW218



mięśnie zagrały
marsza pod skórą
równo i płynnie
przechodząc
w swą
naturalną twardość
...
myśli zostały
daleko w szatni
a cały umysł
koncentrował się
by muzyka ciała
zabrzmiała
harmonijnie
...
cóż z tego,
któryś zafałszował
i z wysiłku zaniemógł
ważne, że koncert
się odbył

poniedziałek, 9 maja 2016

GRW217


młoda zieleń
opanowała las
opanowała nas
odtruwając
toksyny
ciężkich dni

łapany
w dłonie wiatr
czy, słońce
smagające
ciepłem
twarz

zabierają
ludzki,
niewdzięczny
świat
dodając
świetlne enzymy
prosto w duszę

a ta,
niespodziewanie
kwitnie,
gdy jeszcze przed chwilą
zatruta cywilizacją
szarzała w samotności

piątek, 6 maja 2016

GRW216

wieczór
nie zamruczał
jak głaskany kot
lecz skrył się
głęboko w koc
...
nie chcąc dłużej
patrzeć na świat
wolał zniknąć
...
tak zaszyty
doczekał zmroku
i ostatnim
przedsennym gestem
wyłączył światło
...
świat nie obchodził
go wcale

czwartek, 5 maja 2016

GRW215


kiedy ciepło
przeniknie
przez
dzień

naostrzony
od wyzwań
porażek
warczeń
i strachu uścisków
o wszystko..

wtedy słońce
zaświeci
i wszystkie
ostrza znikną
...zostaniemy
sami

z uśmiechem

piątek, 29 kwietnia 2016

GRW214

dzień
dopiero wstał
i mozolnie
przeciągnął
śniadanie
...
jeszcze
wszystko
przed nim
...
lecz serce już
w drodze
...
trudno
będzie
przerobić
ten czas
zanim
reszta ciała
ruszy w pogoń
za sercem

czwartek, 28 kwietnia 2016

GRW213

wieczór
płynął
muzyką
wypełniając
godziny
dźwiękiem
...
bo kiedy
przychodzi
czas,
by móc
słuchać kogoś
to
...
słychać pustkę
...
życie toczy się
za ścianą
...
wieczór
płynął
muzyką
w akompaniamencie
wirującej
pralki
...
coś jednak
z życia
zajrzało tu
wieczorem

środa, 27 kwietnia 2016

GRW212

zima oddycha jeszcze
chłodem, zimnem
poranków
wszystkie kwiaty
wszystkie myśli
wtulają się
w najmniejsze choćby
promienie słońca
...
potrzeba ciepła
...
potrzeba złapać
ten zimny oddech
w żagle
i popłynąć w dzień
mimo chłodu
z uśmiechem

wtorek, 26 kwietnia 2016

GRW211

gdy tylko dziś świat ruszył
spadł śnieg
spadł nie pytając o zgodę
o wiosnę i porę
nikt go nie chciał
a spadł

milionem różnych płatków,
które w mgnieniu oka
niknęły w miejskiej szarości
stając się kroplami wody

gdyby można było
jak ten śnieg niechciany
pojawić się na moment
i zniknąć...

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

GRW210

miękki od snów księżyc
odpływał powoli ze świata
oddając miejsce gwiazdom
kuszącym podróżą w wyobraźni
do światów innych niż ten,
pomarańczowego nieba
mórz metalicznych
traw krystalicznych
wszędzie tam gdzie
każdy chciałby być
nawet to świata za rogiem
gdzie są Ci z którymi chcemy być

piątek, 22 kwietnia 2016

GRW209

wieczór zapadał
w srebrnym świetle
pełnego księżyca
świat zapadał w sen
przy delikatnych
dźwiękach ptasich
melodii...

tylko czasem
do uszu docierał
twardy głos
cywilizacji

z całą swoją
elektryczną
definicją
dobrej
zabawy

czwartek, 21 kwietnia 2016

GRW208

słońce wzeszło,
nad marzeniami
sprawiając,
że każde
"Dzień dobry"
się uśmiecha.

a już
każda minuta
czeka
na czas
kiedy
wszystkich otoczy
wiosna
wokół
zostawiając troski dnia
na boku...
na chwilę
na cały wieczór

środa, 20 kwietnia 2016

GRW207

oczekiwania
nadzieje
tęsknoty
to nasze
ludzkie
paliwo,
to one
nadają
sens
każdemu
dniu
i myśli
każdej
...
jednak
wiedząc,
że ich spełnienie
da nam szczęście
często zapominamy
że szczęście jest
w nas samych
tylko sięgnąć ręką
i rozejrzeć się wokół
na uśmiechy tych
co nas otaczają
i razem z nami
tworzą życie


wtorek, 19 kwietnia 2016

GRW206

dzień
mógłby być

róży kwiatem,
o pełnych płatkach
z kuszącym zapachem

mógłby być
i ponieść tam
gdzie mógłbym być sam

dzień
będzie taki

jak róży kwiat
co kolce wbija
pełen zawiści świat

przez ciernie
przejść trzeba
by w końcu dotknąć nieba

lecz ból pozostanie już
zasiany głębiej
niż sięgną korzenie róż

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

GRW205



niebo zapłonęło
pod ostatnim
dotykiem słońca

pod dotykiem
słońca
zapłonęły myśli
dotychczas skulone
w zimnej klatce
niesłonecznej pory

myśli pełne życia
pełne świeżej zieleni
i tego ciepłego uczucia,
że świat jest tylko
dla nas

piątek, 15 kwietnia 2016

GRW204

słonce otworzyło
błękit nieba
rozkwiecony
Wiosenną bielą
miejskich alei,
i parków,
świeża zieleń
zaczyna zasłaniać
ciemne konary
drzew,
oddalając
w pamięci
czarno-białe
widoki zimy

to wystarczy,
by delikatna
maszyneria
duszy
włączyła
na dziś
funkcję
uśmiechu

czwartek, 14 kwietnia 2016

GRW203

wytrawne wino
...

cierpki smak ostatnich dni
wciąż czuję w ustach

zmieszane emocje
i świadomość
własnych słabości
wzmagają tylko
tęsknotę
...
na co dzień
głęboko ukrytą
za uśmiechem
na "dzień dobry"

liczę dni do chwil
w których będę mógł być
sobą
będę mógł być blisko

środa, 13 kwietnia 2016

GRW202

kiedy rano,
przez otwarte
okno duszy
wpadnie
kawałek
słońca

cały dzień
rusza z kopyta

nieważne
czy słońce
już wisi na niebie
czy wzeszło
z czyimś
uśmiechem

ważne
żeby ten
dzień
ruszył z kopyta

wtorek, 12 kwietnia 2016

GRW201

wgniecione
w duszę
ostatnie dni
budzą
nocą
...
szumem
nierozwiązywalnych
spraw
...
spychając
odpoczynek
w zakamarki
umysłu
...
zmęczenie
podbija oczy
jak przegrana
walka z samym
sobą
...
nie widać dziś
słońca
nie widać

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

GRW200

Spokój krótszy
niż chwila
skończył się
pierwszym
ukłuciem
nowego
tygodnia

Już wiatr
powinien
nadymać
żagle
już skrzydła
powinny nieść
w przestworzach

lecz dziś
wszystko się
głęboko chowa
prędzej
szukając
schronienia
niż stawać
do walki

została tylko
wątła nadzieja,
że jakaś iskra
zapali ten tydzień
i spali całą mizerność
Poniedziałkowego
poranka

sobota, 9 kwietnia 2016

GRW199

miasto odległe
ludzi pełne
jednak puste
milczące
pozostaje
kiedy
wieczór
nadchodzi
i bez słów
płynie
wpatrzony
w szklany
ekran
tylko
po to
by zabić
tęsknotę
za miastem
bliskim
pełnym
emocji
i zdarzeń

piątek, 8 kwietnia 2016

GRW198

człowiek
współczesny
idąc
codziennym
szlakiem
wpatrzył się
w swe
elektroniczny
świat
zupełnie
tracąc
wiarę...
...
ale nie wiarę
w religię
Boga, czy
innych ludzi
lecz wiarę
we własną
Duszę
...
to tak
jakby
zaprzeczać
swojemu
własnemu
istnieniu
...
bo jak
można
żyć
bez
własnej
Duszy?

czwartek, 7 kwietnia 2016

GRW197

zakwitły
słowa
pełnią
wiosny
przetykane
błękitem
nieba...
gdyby tak
zatrzymać
chwilę
na chwilę
i spojrzeć
ponad
ekran
monitora
można
dostrzec,
że przyroda
nie przejmuje
się ludzkimi
planami...
...i kwitnie


środa, 6 kwietnia 2016

GRW196

widziałem obraz:
w małym pokoju, w którym światło
dnia przedzierało się przez długo
nieodsłaniane zasłony
siedział straszy człowiek
w otoczeniu pustych kubków po kawie
w dłoni tlił się papieros
a wzrok wskazywał,
iż pochłonęły go myśli...
Pracował
nad czymś geometrycznym
być może nad obrazem jego duszy?
...
gdybym miał tyle zapału
możliwe, że to co powstaje
każdego poranka,
mniej przypominałoby wrzuconą
karkówkę na ruszt,
a bardziej kolację przy świecach
...
poczułem ukłucie zazdrości

wtorek, 5 kwietnia 2016

GRW195

świt
obudził się
głosem ptaków
cisza nocy
przerwana
łagodnym
śpiewem,
który
jeszcze
pozwalał
powrócić
do snu
z łagodnym
uśmiechem
porannej
kołysanki
....
wszakże
świat
może
jeszcze
poczekać
kilka
chwil

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

GRW194

Młoda wiosna
rozwija zieleń
z każdym dniem
coraz więcej
i więcej

niosąc ten
obraz ze sobą
można otworzyć
własne serce
na nową
zieleń

nadziei
która
napędza
każdą
Emocję

piątek, 1 kwietnia 2016

GRW193

myśli
zamglone
nie chcą
dać się
złapać
i zapłonąć
w kliku
codziennych
wersach
...
tym bardziej,
że ich brak
nie zmieni
świata,
ni dnia
nawet
minuty
...
pozostawiając
dzień takim
jakim zwykle jest

czwartek, 31 marca 2016

GRW192

życie poukładało
figury
na szachownicy
z przewagą czarnych
a będąc białym gońcem
trudno myśleć o zwycięstwie
....
wieże problemów choć
wydają się jeszcze daleko
w jednej chwili
pojawią tuż u bram
....
białe konie nadziei
gdzieś poniosły
i zniknęły w tłumie
czarnych pionów myśli
....
na dziś ta partia
będzie przegrana
ale jutro
czas na rewanż
....

środa, 30 marca 2016

GRW191

aura
zastygła
dziś
w szaro-deszczowym
kolorze
nie udaje się
dokładnie
nic
tak jakby
człowiek
był
na wielkim
bezludnym
ugorze
...
może choć
jeden uśmiech
przeleci
choć
jedna jaskółka
światła
odwracając
oblicze
dnia

czwartek, 24 marca 2016

GRW190

gdy wszystkie
latarnie gasną
i życie
ogarnia
ciemność
a w sercu
budzi się
zwątpienie
że dzień
może się
jeszcze
uśmiechnąć
...
drobna
iskra nadziei
potrafi
rozgonić
chmury
i odnaleźć
własne
skrzydła
rozpostarte do lotu

środa, 23 marca 2016

GRW189

szybko
szybko
dziś
trzeba
szybko
bo
inaczej
serce
stanie
w bezruchu
i umrze
bo
dziś
trzeba
szybko
pozbierać
tęsknoty
i schować
przed sercem
nim
stanie
w smutku
i umrze

wtorek, 22 marca 2016

GRW188

owoc upadku
...
zaskakująco
słodki smak
...
nim wstał
świt
nim przerwane
sny
oznajmiły,
że
...
wszystko to
nie zdarzyło się
choć w pamięci
pozostał
widok
zachodzącego słońca
nad wielkim miastem
i szalony taniec
tych, którzy jeszcze
nie poznali
ostatniego smaku
przed ich upadkiem

piątek, 18 marca 2016

GRW187

przez pamięć
przemknęło

zdjęcie
ostatnich
snów

ostatnich
z niebieskich
ptaków
nim
szarość
dnia
zmazała
wszystko
...

czwartek, 17 marca 2016

GRW186

lekko słony smak
wpisany w dzień
całkiem
nieoczekiwanie
zmienił jego
oblicze
na
delikatnie
uśmiechnięte
gdzieś
w zakamarkach
duszy,
i pewnie
zostanie tam
nim dzień
zaśnie
i wstanie
na nowo...



środa, 16 marca 2016

GRW185

słów
poranny
korek
niepoukładane
czekają
na zielone
światło
by popędzić
w sobie tylko
znanym kierunku
ale kilka z nich
zatrzymało się
by spojrzeć na
młodą wiosnę
przebijającą
się w potoku
słów bez znaczenia

wtorek, 15 marca 2016

GRW184

Księżyc zasypiał
nim północ nastała
trochę mu było wstyd,
że jeszcze noc nie pełna
a on już przykrywa się
kołdrą lasu
od czasu do czasu
pokazując swe ostre
czerwone oblicze.

A Noc rozgwieździła się
na bezchmurnym niebie
Gwiazdy tańczyły
i śmiały do siebie

kiedy księżyc już spał
za horyzontu linią
nie poszedł jednak
na spacer z Gwiezdną
Dziewczyną

piątek, 11 marca 2016

GRW183

dłonie
niezwyciężone
kształtują świat
ten najbliższy
najważniejszy
nasz...
i póki świat
jest w naszych
rękach
dbajmy o to
by go nie upuścić
by nie rozbił
się na milion
kawałków
raniąc wszystkich
wokół

czwartek, 10 marca 2016

GRW182

płynie świat przez dni
a my razem z nim
i nie można już
przywrócić chwil,
które mogłyby
trwać dla nas
wiecznie...

jedynie
wspomnienie
może
odświeżyć
tą samą emocję,

dla świata
jednak
tajemnicą
pozostanie
Twój
uśmiech
gdy
dusza pogna
za chwilą
co nie miała
się skończyć

środa, 9 marca 2016

GRW181

dusza mężczyzny
chlebak zielony
zdarty trudem
przetrwania
pełen granatów
doświadczeń,
zwycięstw,
porażek
niektórych
zwanych
kobietami

a każda z nich
ważna
niczym nabój
w magazynku
na wagę życia
lub śmierci jego

lecz w sercu
mężczyzny
jest miejsce
na jedno imię
jak jego imię
ma ostatni
nabój
tylko dla niego

wtorek, 8 marca 2016

GRW180

Kwiat
delikatne
piękno
natury

bo to natura
kształtuje
płatki kwiatów
jak natura
człowieka
kształtuje
dusze
piękniejsze
od kwiatów

codziennie
rano przynoszące
uśmiech
tym, których
dusze ubogie

poniedziałek, 7 marca 2016

GRW179

wieczór
zapalił się
śmiechem
wśród
serc
znanych
od zawsze
i od zawsze
tak samo
skorych
do śmiechu
gdy tylko
znajdą
się razem

piątek, 4 marca 2016

GRW178

słońce zagrało
na pięciolinii obłoków
melodię pierwszych
pogodnych dni
ptaki z miejsca
podjęły koncert
budząc pąki
myśli biegnących
w weekend

czwartek, 3 marca 2016

GRW177

spojrzeć poza horyzont
poza szarość
chmur codziennych
...
w przyszłość
w marzenia
w słoneczne dni
...
trochę zapomnieć
o widoku za oknem
zapomnieć
o łzach deszczu
i zimnym wietrze
...
by móc lecieć
przez te wszystkie dni
na własnych skrzydłach
i zabrać jeszcze ze sobą
tych...co z są z nami

środa, 2 marca 2016

GRW176

złoto i miód
słońce
...
latem
gorące
...
myśli
upalne
...
chłodzone
kąpielą
...
błękicie
jeziora
...
oczu
toni
...
dłoni
...
i cienia
co przed światem
zasłoni

wtorek, 1 marca 2016

GRW175

Wracają
ptaki
marzeń
i snów
majowych
wracają
budzą się
ze snów
zimowych
w skrzydłach
niosąc
ciepły
wiatr
rozchmurzając
ciężkie niebo
nad sercem

poniedziałek, 29 lutego 2016

GRW174

niedziela
stopiła się
w objęciach
ulotnych
jak zapach
perfum
zostający
w pamięci
na długo
po tym
kiedy
dotknął
warg
po raz
pierwszy

piątek, 26 lutego 2016

GRW173


szybki wiersz,
jak szybka myśl
która ledwie
co się narodziła
już chce lecieć
w świat
świetlistą wstęgą
przebyć jak najszybciej
drogę do drugiego
człowieka
by i on
cieszył się tą
samą myślą
jednym marzeniem
...
a za tą myślą
troszkę wolniejszy
uśmiech

czwartek, 25 lutego 2016

GRW172


nie mogę spać
nie mogę spać

myśli kłębią się
myśli kłócą się

czuję jak cały
świat przydepnął
mnie do ziemi

nie mogę oddychać
nie mogę spać

noc biegnie
cisza absolutna
w głowie huczy
strach...

oddechu brak
nie mogę spać

boję się

środa, 24 lutego 2016

GRW171

Blask
Słońca
Westchnienie

nad
młodym
światem
w rozlanym brzasku

budzą się
marzenia
wyskakują
z łóżek

ruszając
w dzień
by się
spełnić...

poniedziałek, 22 lutego 2016

GRW170

czarna jak otchłań
wstęga drogi
czerwieni się
plamkami świateł
tysiąca oczu
bezimiennych
tych co tą samą
drogą...
...w nocny deszcz
...czarną wstęgą otchłani
...w ich własne życie,
które dla innych pozostanie
tajemnicą
tylko w tym jednym
momencie:
czarnej wstęgi drogi
wszyscy podążamy
w tym samym kierunku


piątek, 19 lutego 2016

GRW169

milczenie
czasem
krzyczy
nie mogąc
znaleźć słów
by wyrazić
jak bardzo
rozemocjonowane
jest nasze serce...

nie zawsze
jest to ból
często też
radość
odbiera
mowę

i tylko po
ilości łez
można poznać
jak wielką
burzę
ma się
w sercu...

czwartek, 18 lutego 2016

GRW168

kilka słów tłucze się po głowie,
tworząc nieśpiewalną melodię,
która zamęcza umysł
swoją powtarzalnością
nie można jej wyłączyć
nie można jej nie słuchać

krąży po głowie cały czas
by włączać się
zawsze wtedy gdy myśl chce
odpocząć od
natłoku codziennych spraw...

może to tylko lekka gorączka?
i zniknie wraz z szklanką aspiryny



środa, 17 lutego 2016

GRW167

Które myśli zostaną spełnione?
które z marzeń urzeczywistnione?
które zwiędną jak ścięte kwiaty?
które znikną nim ujrzą daty?

codzienność jest ich katem
codzienność trzyma je batem
codzienność czasem
uśmiecha się losem
codzienność potrząsając
pełnym spełnienia trzosem

i o taką codzienność
pełną uśmiechów
i o taką codzienność
pełną na pełnym oddechu
trzeba walczyć
i wygrywać
z każdym dniem...

czwartek, 11 lutego 2016

GRW166

niecierpliwość
pisze bezsenność
kiedy świat
jeszcze śpi
niecierpliwość
ze snu wyrywa
przewracając
noc w dzień
i dzień
w zmęczoną
senność
...
prostowaną
kawą


środa, 10 lutego 2016

GRW165

dzień
stara się
odepchnąć
myśli słoność
odsunąć
tęsknoty
delikatnych
barw
wieczornych
przytuleń
każe iść
pod prąd
szarych
wydarzeń
i pozostać
skupionym
na rzeczach
odległych
sercu..

wtorek, 9 lutego 2016

GRW164

kiedy noc ociera się o nieskończoność
gdy miliony gwiazd pokazują
jaki nasz świat jest mały
a nasze dni, tak bardzo policzone

zasypiam z tęsknotą
odkrycia wszystkiego
co jeszcze poza nami
co jeszcze między gwiazdami



poniedziałek, 8 lutego 2016

GRW163

czas pędzi
nie pozwalając
odetchnąć
jeszcze
przed
chwilą
zaczynał
się weekend
a teraz
biegną już
szare dni,
jeszcze
w pamięci
niebieskie
kolory
milenijnych
chwil,
a skronie
już posrebrzone
...
wciąż jednak
to jesteśmy my
a czas
tylko
dodaje nam
wspomnień

czwartek, 4 lutego 2016

GRW162

Noc znalazła Księżyc
wpatrzony w srebro
gwiazd
przytuliwszy go mrokiem
zakryła jego twarz
by zobaczyć swe odbicie
w jego sennych oczach
nie mówili nic
zostawili dialogi gwiazdom
świat się odwrócił
a oni odeszli o brzasku

środa, 3 lutego 2016

GRW161


Zwątpienie
Karmi
Smutek

Kiedy
nie widać
drogi przed sobą

a wiara we własne
siły słabnie,
przy silniejszym
przeciwnym wietrze

wtedy zwątpienie
karmi smutek

czasem jednak
czyjaś
wyciągnięta dłoń
kruszy zwątpienie
budzi nadzieję



wtorek, 2 lutego 2016

GRW160

słowa dziś przychodzą z trudem
przedzierając się przez gorączkową
bezradność zamykających się oczu

myśl ucieka w miejsca uśpione
i tak chciałaby pozostać
lecz codzienność ją wyrywa
sprawiając ból ukryty pod czaszką

poniedziałek, 1 lutego 2016

GRW159

Poniedziałek
...
niewyspany
Poniedziałek

szary, mokry
i samotny
Poniedziałek

pierwszy w kolejce dni do skreślenia
pierwszy w kolejce dni do niechcenia

nawet kawa smakuje inaczej
a drzwi głośniej skrzypią

może zmieni to wtorek?
a może uśmiechów worek...

piątek, 29 stycznia 2016

GRW158

burza,
oczyszczenie

usta
milczą

jak
na czarno-białej
fotografii

podrapane
od gromów
słów

ale teraz zamknięte
dla świata, dla mnie

to czym mówią
to kropla łzy
gdy spłynęła
przypadkiem
w ich kącik

jak w czarno-białej
fotografii

czwartek, 28 stycznia 2016

GRW157


pytanie

i odpowiedź
na nie

napięta cisza...
oczekiwanie

uczucie
jak skrzydła
rosną

jak zimny świat
staje się
wiosną

a drogę
z pędzącym życiem
zostawia się
w słodkim
niebycie

pytanie

i odpowiedź
na nie

środa, 27 stycznia 2016

GRW156

zbyt krótki dzień
nocy też zabrakło
myśli wchodzą w cień
czy jest jednak warto?

by w za krótkich dniach
nocach nieprzespanych
karmić się jedynie pustką
swoich myśli samych

wtorek, 26 stycznia 2016

GRW155

jeszcze jedna
kropla potu
odrobina krwi
łza słona wysiłkiem
i kolejna granica
przekroczona
jeszcze dziś...
jeszcze dziś
czuć smak
radości
zwycięstwa
jutro jednak
nowe wyzwania
przysłonią ten blask
lecz nie przysłonią drogi,
którą trzeba iść
by znów poczuć to samą
radość
radość własnego zwycięstwa


poniedziałek, 25 stycznia 2016

GRW154

dziś
szarość ogarnęła świat
a kofeina rządzi
w płaszczu
ołowianych chmur
...
dziś
kiedy wszystkie myśli
biegną do sennych
marzeń
chcąc zapomnieć
o deszczowej aurze,
...
trzeba odnaleźć słońce
jeśli nie na niebie
to w każdym rozdanym
lub odebranym uśmiechu
...
a kofeina niech
odejdzie w zapomnienie


piątek, 22 stycznia 2016

GRW153

skrzydła rozpostarte
wiatr smaga twarz
tydzień za plecami
odchodzi
w zapomnienie
już tylko jeden krok
pozostał
by wzbić się
w powietrze
prześcignąć
wiatr
najszybszym
lotem
tam gdzie
zostało serce

środa, 20 stycznia 2016

GRW152

ołowiane powieki
odciąć chcą świat
pogrążyć świadomość
w sennych marzeniach
głębszych niż
najciemniejsze
zakamarki duszy
...
kofeina
...
świat stał się lżejszy
lecz wciąż niewypoczęty
marudzi w głębi duszy
szuka spokoju
...
kofeina
...
i wszystko dzieje się obok

wtorek, 19 stycznia 2016

GRW151

zmrożony poranek
zmrożone dłonie
słonce zmrożone
zastygło całkiem
w jasnym błękicie
zmrożonego nieba
w zmrożonym świecie
gorące serce płonie
gorące marzeniem,
że wszystko co ma
to ma we własnej
dłoni

piątek, 15 stycznia 2016

GRW150


dziś stopnieją lody,
zimna
samotność
więzi duszę
zmieniając świat
w ciężką bryłę
niestrawnych dni
...
lecz nie dziś
...
dziś zapłoną
marzenia
odetchnie świat
nowym kolorem
...
jak ptak,
co właśnie
wzbił się w powietrze
zmieniając świat
swoim śpiewem

czwartek, 14 stycznia 2016

GRW149

oczy zamknięte
usta zamknięte

świat dociera dźwiękami

blisko i daleko
toczy się życie

a wyobraźnia
układa scenariusze


oczy zamknięte
usta zamknięte

noc odebrała dźwięki

ciesząc się granatową ciszą
wyobraźnia układa sny

środa, 13 stycznia 2016

GRW148

noc pękła
rozpadła się
zbudzona
nie wiedzieć czemu
zawisła
na krawędzi snu
zastanawiając się
czy zaśnie,
czy może
pobudzona jakąś
myślą
odepchnie sny
....
nie mogąc się
zdecydować
trwała tak
przez chwilę
by znudziwszy się
niezdecydowaniem
w końcu zasnąć

wtorek, 12 stycznia 2016

GRW147


niedotknięty sen
świadomością
odleciał
wraz z pierwszym
blaskiem słońca
...
nigdy się nie dowiem
jaki był
i czym smakował
a czy wróci?
...
czasami sny wracają
marzenia też
...
ale to zdarza się
bardzo rzadko

poniedziałek, 11 stycznia 2016

GRW146

kształt
dnia
zależy
od Ciebie
a potem
dopiero
od pogody
uśmiech
może
rozchmurzyć
niebo
a Marsowa
mina
zepsuje
słoneczny
dzień
...
więc uśmiech
niech nie znika
z twarzy
mimo chmur
na niebie
i w sercu

piątek, 8 stycznia 2016

GRW145

nisko nad światem
nad głową
tańczą
delikatnie
białe
płatki
przykrywając
całą szarość
świata
pierwszą radosną bielą
...
i dopóki nie znikną
staną się częścią
najbliższych dni
radosną
irytującą


czwartek, 7 stycznia 2016

GRW144

siedzą obowiązki
czarne kruki
czekając na swój łup
poniedziałek
czy środa
wszystko jedno
kiedy dorwą
Cię i oskubią,
z Twoich kolorów
...
ich unikania
czy to w dobrym
czy złym słowa znaczeniu
....
siedzą obowiązki
czarne kruki
masz dziś siłę
by się z nimi zmierzyć?




















grw144

wtorek, 5 stycznia 2016

GRW143

kłębią się myśli
rozbiegają
i zbiegają
wokół mnóstwa
tematów
nie mogąc się
skupić
w jedną spójną
całość...
mimo zamkniętych oczu
mimo milczących ust
serce nie chce się otworzyć
nie chce oddać słów,
które tam ugrzęzły...
więc myśli wirują
w swoim chaosie
niczym stado spłoszonych
ptaków...

a szklane oko mówi:
zmęczenie

poniedziałek, 4 stycznia 2016

GRW142

Nowy rok
nowe nadzieje
i nowe porządki
tak zaczyna się
kolejny rozdział
w życiu...
i mimo radości
łez wzruszenia
czy huku
sylwestrowych
wystrzałów...
mrok zaszył się
w sercu...
nienazwany
jeszcze
inaczej niż
Niepewność
...lecz przyciska
do ziemi
nie pozwalając
cieszyć się
Nową Nadzieją
....