gdy tylko dziś świat ruszył
spadł śnieg
spadł nie pytając o zgodę
o wiosnę i porę
nikt go nie chciał
a spadł
milionem różnych płatków,
które w mgnieniu oka
niknęły w miejskiej szarości
stając się kroplami wody
gdyby można było
jak ten śnieg niechciany
pojawić się na moment
i zniknąć...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz