piątek, 31 lipca 2015

GRW047

nieboskłon
niebieski
od marzeń
spełnianych
gdzieś
w chmurach

zostaw
ziemskie sprawy
do poniedziałku
weź plecak
i w chmury
ruszaj niezwłocznie
po worki ze skarbami

które spoczną
później na dnie
Twojej duszy,
i kiedy sił zabraknie
w życiu, może
to właśnie wspomnienie
życie przywróci...

czwartek, 30 lipca 2015

GRW046

noc ciepła i ciemna
w niepoukładane sny
noc zmienna i ulotna
w nierozmazane łzy
w uszach wciąż
dźwięczą
ostatnie szepty
chcące wtulić
się w duszy
miękką
poduszkę
i zasnąć
tak razem
bez złych snów
rozmazanych łez

środa, 29 lipca 2015

GRW045


popołudnie
słońce wysoko
wokół życie
daje znać
o sobie
dziecięcym
piskiem
dobrej zabawy
lecz dom
pusty
a w nim
cichnące
echo
niedawnej wizyty
kiedy na chwilę
rozbrzmiał
głosami
innymi niż
mój własny...

wtorek, 28 lipca 2015

GRW044

marzę o tych dniach,
kiedy w beztrosce wakacji
leżało się w głębokiej trawie
słuchając grania owadów
i słabego wiatru
gdzieś wysoko na niebie
grzało słońce
a świat był prosty
od śniadania do obiadu
marzę by poczuć jeszcze raz
zapach kwiatów i tych dni,
kiedy świadomość, że
jutro będzie pachnieć podobnie
zamykała oczy w błogim uśmiechu
jak ja teraz przywołując te chwile

GRW043


zmęczenie wpycha w sen
twardy, bolesny
jakby sam też był zmęczony
brakuje świeżości w myślach
brakuje błysku w duszy
po prostu przede mną dni
i za mną dni...
a ja jak we śnie,
staram się uchwyć
wymykające się
wszystkie chwile,
które mogłyby się
nie kończyć

poniedziałek, 27 lipca 2015

GRW042

skrzydła u ramion
świetliste
czerwienią
rozpalonej duszy,
kiedy krople
muzyki wpadają
na nią...
niosąc dreszczem
każda jej nutę
mienią się
blaskiem
dźwięków
wtapianych
w duszy sedno
tak by muzyka,
dusza i ja
to jedność

piątek, 24 lipca 2015

GRW041

płaszczem gwiazd okryci
nim marzenia zgasną
osuwają świat daleko
od swojej bliskości
i w tym mocnym uścisku
do wschodu tak trwają
aż dzień ich rozdzieli

gwiezdni kochankowie

czwartek, 23 lipca 2015

GRW040 - Ocean

słońce skryło się za chmurami
dając światu trochę wytchnienia
stojąc na skraju oceanu
patrzę w głąb jego tu istnienia
czy spokojny to ocean?
czy zwykła to pustka apatii?
gdy człowiekowi udaje się
odciąć od całej tej ludzkiej matni

nowy dzień właśnie się zaczyna,
zasypie pustkę zdarzeniami,
i tym co da piękna dziewczyna
smutkiem, radością i emocjami
lecz dziś ocean wielki jest
tak cichy i spokojny tak
jak smok stugłowy, czekający
na jeden takt,
by pożreć ten świat

mój świat

środa, 22 lipca 2015

GRW039

swobodne myśli,
jak płatki śniegu
w lipcu
topnieją
w upale
gorączkowych spraw

ochota
jest na dzień
bez pośpiechu

lecz pośpiech
zrywa ją z nas
wstawiając
w sztywne
obowiązki

jak utrzymać więc
tych kilka drobnych płatków
dobrych myśli
dowieźć je do wieczora
wypuścić z dłoni

na lot swobodny
do miejsc kochanych

wtorek, 21 lipca 2015

GRW038 - mikser


setki kropel
zmazują upał z dni
chłodząc uczucia
i powietrze
a jeszcze wczoraj
zmysły grały
gorące melodie
ze słońcem
bawiąc się
na trawie
a jeszcze wczoraj
rozpalony dzień
nie pozwalał
na chwilę oddechu
dziś już chłodnym
okiem, patrzy
i zwalnia kroku
przechodząc
w senną szarość
deszczowego poranka

piątek, 17 lipca 2015

GRW037 - Nagość

drobiną świata jesteśmy                 drobiną świata jesteśmy
pyłem jedynie                        pyłem jedynie
w gwiezdnym szale                   w codziennym szale
czarnych dziur                          ludzkich spraw

zależni od słońca                    zależni od nich
księżyca od                             innych spraw
i chmur                             i bzdur

i nawet                             i nawet
nie potrafimy                       nie potrafimy
oderwać                             kochać
się od ziemi                        najbliższych

dalej                               dalej
niż mały                            niż sięga
skok na księżyc                     nasz słaby wzrok

Adam rozumiał                Adam rozumiał
jak bardzo jesteśmy              jak bardzo jesteśmy
nadzy                               nadzy

czwartek, 16 lipca 2015

GRW-036

wczesny ranek,
zbyt wczesny
na wstawanie
na bycie
ubranym
uczesanym
wypolerowanym

może jeszcze
poleżeć
troszeczkę
i w półśnie
przytrzymać
w dystansie
poranek

a nie tak
od razu
marszowe
wstawanie...

środa, 15 lipca 2015

GRW035 - ziarno

jakieś nieokreślone
ziarno niepewności
drąży duszę
nie pozwalając jej spać spokojnie

może to nie jest niepewność
może to strach przed jutrem
przed porażką może?

więc noce szare,
kończą się jeszcze
na długo
przed świtem

dając wrażenie
że droga
którą się idzie
nie jest tą
na której
miało się być

wtorek, 14 lipca 2015

GRW034

co dzień przyniesie?
czy czekać na to trzeba?
czy samemu ręce ubrudzić
mocno się natrudzić
by wieczorem
zmęczonym
lecz w sumieniu zdrowym
snem zasnąć...

poniedziałek, 13 lipca 2015

GRW033

krople deszczu rozbijają się na szybie
pędząc w mrok głębszy niż we własnej duszy
oświetlony świat małymi światłami
gra cieniami - mistrz iluzji
tylko zmęczony wzrok
chciałby odetchnąć snem
lecz dystans nie pozwala
nawet na mrugnięcie okiem

piątek, 10 lipca 2015

GRW032

Trochę radości
Trochę płaczu
trochę grzechu
no i klej
z uśmiechu
no i dalej
ruszaj w drogę
a ten przepis Ci
pomoże

gdyby gdzieś
po drodze
zły wilk -
zwątpienie
szczerzył kły
na Ciebie

czwartek, 9 lipca 2015

GRW031 - Ukryta Prawda

tyle słów czeka
by je przelać
na papier
by chwycić
ręką za duszę
i brać wszystko
co w niej ukryte

ale jej strach,
że zostanie
sama naga
w ciemności
nie pozwala
na nic innego

tylko pisanie
o kroplach
deszczu
spływających
niczym łzy

środa, 8 lipca 2015

GRW030 - Noc

noc przykleiła się
do poduszki
i spokojnie oddycha
śniąc
o jutrzejszych
planach

gdy Świt nadchodzi
noc poduszkę
w dłonie chwyta
i marudząc
odchodzi

nie zostawiając
nic prócz
kilku
słodkich
marzeń

wtorek, 7 lipca 2015

GRW029 - Polne Kwiaty

letnie łąki
smagane słońcem
deszczem
wiatrem
pokryły się
dywanem
delikatnych kwiatów
dźwięczącym
skrzydłami owadów
i śpiewem ptaków
zawieszonych na niebie

gdy znajdzie się chwilę
pod samotnym cieniem
brzozy lub wierzby
można usłyszeć też
samego siebie

poniedziałek, 6 lipca 2015

GRW028

zmęczone powieki
chcą odrzucić dzień
jak nieważną wiadomość
lecz nie wiedzą,
że każdy dzień
ma priorytet
przeżycia go
całym sobą
wraz ze
zmęczonymi
powiekami

czwartek, 2 lipca 2015

GRW027

ciepła fala dotyku wstrząsnęła snem
wytrącając człowieka z niebytu
w objęcia innej rzeczywistości
i wszystko byłoby dobrze
gdyby rzeczywistość ta
prysnęła jak bańka o świcie
....
lecz ciągle snuje się po głowie
nie pozwalając zapomnieć o sobie

środa, 1 lipca 2015

GRW026 - Śpiew

czasem w duszy
coś zaśpiewa,
coś jęknie
lub zamruczy
...
lecz człowiek
głuchy jest
na te dźwięki
duszy
...
czasem tylko
się czymś
na chwilę
wzruszy
...
lecz to za mało
by dusza mogła
rosnąć
...
trzeba w życiu
znaleźć coś jeszcze
i zaśpiewać wraz
z duszą
może jęknąć
lub zamruczeć
...