wtorek, 28 lipca 2015

GRW044

marzę o tych dniach,
kiedy w beztrosce wakacji
leżało się w głębokiej trawie
słuchając grania owadów
i słabego wiatru
gdzieś wysoko na niebie
grzało słońce
a świat był prosty
od śniadania do obiadu
marzę by poczuć jeszcze raz
zapach kwiatów i tych dni,
kiedy świadomość, że
jutro będzie pachnieć podobnie
zamykała oczy w błogim uśmiechu
jak ja teraz przywołując te chwile

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz