Dźwięk rozchodzi się wolno
echem dawno wypowiedzianych słów,
które wciąż tłuką się po pustych
korytarzach
martwej od dawna duszy...
...nikłe światło wpada przez oczy
zamglone od łez,
...zamknięte we własnej pustce serce
twardnieje
nie chcąc już więcej być zranione
...rozpacz, nieufność palą ostanie liście nadziei
niech ta noc już się skończy!
niech ten dzień już się skończy!
niech wolna dusza zatańczy
...na grobie wszystkich straconych dni..
sobota, 28 września 2013
niedziela, 22 września 2013
KT129
gdy tak odetnie się świat
skorupą sztucznego uśmiechu
zobaczy wtedy człowiek jak
pod skorupą brakuje oddechu
jak pusto i zimno
ciemno i samotnie
wśród dni pełnych
ludzi i ich spraw
gdy tak odetnie się świat
by może pobyć chwilę samemu
zabaczy wtedy człowiek jak
jest potrzebny sobie i drugiemu
skorupą sztucznego uśmiechu
zobaczy wtedy człowiek jak
pod skorupą brakuje oddechu
jak pusto i zimno
ciemno i samotnie
wśród dni pełnych
ludzi i ich spraw
gdy tak odetnie się świat
by może pobyć chwilę samemu
zabaczy wtedy człowiek jak
jest potrzebny sobie i drugiemu
środa, 18 września 2013
KT128
Zapaliły się świece jesienią
w liściach listach
się czerwienią
słodkich mową
słonych sobą
w dłoniach
w oczach
w duszach płoną
i
nim wieczorne ciemne niebo
nie przystanie pod oknami
i zapłonie od świec dwojga
gorącymi jak piec snami
błysną
jednym wspólnym ogniem
jak nie świece
lecz pochodnie
tą czerwienią
słodką - nową
w oczach
w dłoniach
słonych sobą
w liściach listach
się czerwienią
słodkich mową
słonych sobą
w dłoniach
w oczach
w duszach płoną
i
nim wieczorne ciemne niebo
nie przystanie pod oknami
i zapłonie od świec dwojga
gorącymi jak piec snami
błysną
jednym wspólnym ogniem
jak nie świece
lecz pochodnie
tą czerwienią
słodką - nową
w oczach
w dłoniach
słonych sobą
wtorek, 17 września 2013
Czemu?
Czemu to myśl ciągle ucieka
do lasów zielonych
łąk słońcem spalonych
do włosów rozwianych
do chwil tak chcianych
czemu to, gdy tak
cieknie z nieba
jest taka potrzeba
by zniknąć
w ramionach
choćby tych ze wspomnień
odległych
bliskich
wszystkich
związanych
jednym
bukietem
czemu to, tak nieuchronnie
ginie
jak ziemia zielona w zimie
przykryta codzienną złością
środową małością
pełną bałwanów z nie-śniegu
do lasów zielonych
łąk słońcem spalonych
do włosów rozwianych
do chwil tak chcianych
czemu to, gdy tak
cieknie z nieba
jest taka potrzeba
by zniknąć
w ramionach
choćby tych ze wspomnień
odległych
bliskich
wszystkich
związanych
jednym
bukietem
czemu to, tak nieuchronnie
ginie
jak ziemia zielona w zimie
przykryta codzienną złością
środową małością
pełną bałwanów z nie-śniegu
niedziela, 15 września 2013
Kwitnący
Mrokiem dusza zakwita,
Ciemnym od grzechu kwiatem
płonąc czarnym ogniem
niszczy
ostatnie blasku światło...
wczoraj jeszcze
nie mrok to był
lecz zwykły dzień
zwykła sobota
dziś
noc bezkresna
nad duszą spowita
bez nadziei
na najmniejszy
promień słońca
ciepłego
przytulenia
Ciemnym od grzechu kwiatem
płonąc czarnym ogniem
niszczy
ostatnie blasku światło...
wczoraj jeszcze
nie mrok to był
lecz zwykły dzień
zwykła sobota
dziś
noc bezkresna
nad duszą spowita
bez nadziei
na najmniejszy
promień słońca
ciepłego
przytulenia
piątek, 13 września 2013
Napowietrzne chmury
chmury ciągną się nieskończenie
deszcząc świat niestrudzenie
szarość, mokrość słów wilgotność
lecz nie ta co skłania
nie ta do kochania
lecz ta podobna łzom
nie do przetrwania
chmury ciągną się deszczem
ciężkie czołgi napowietrzne
nudność, smutność i markotność
bije z dział tych
w mą samotność
podobną łzom
tą podobną
zmęczonym dniom
deszcząc świat niestrudzenie
szarość, mokrość słów wilgotność
lecz nie ta co skłania
nie ta do kochania
lecz ta podobna łzom
nie do przetrwania
chmury ciągną się deszczem
ciężkie czołgi napowietrzne
nudność, smutność i markotność
bije z dział tych
w mą samotność
podobną łzom
tą podobną
zmęczonym dniom
środa, 11 września 2013
Taniec
srebrne sny
czy to ty?
czy może
jeszcze
mi się śni?
czy jesień w okna zagląda?
grając srebrem kropel
w oknach,
w oczach
zamkniętych...
jak noc z księżycem
zamyka dzień
kiedy jeszcze
chce się uchwycić
te chwile,
które razem tworzyliśmy
a teraz znużeni
zamykamy powieki
choć serce
do tańca wyciąga...
czy to ty?
czy może
jeszcze
mi się śni?
czy jesień w okna zagląda?
grając srebrem kropel
w oknach,
w oczach
zamkniętych...
jak noc z księżycem
zamyka dzień
kiedy jeszcze
chce się uchwycić
te chwile,
które razem tworzyliśmy
a teraz znużeni
zamykamy powieki
choć serce
do tańca wyciąga...
poniedziałek, 9 września 2013
Dzień z Życia Jesieni
przebudzenie
deszcz obudził dzień
tłukąc się kroplami
po szybach
niczego nie pamiętam
zbyt krótka noc
by pamiętać
codzienność
deszcz wszedł w dzień
grając w kałużach
swą przydługą melodię
słabo mi
godziny mijają z boku
zatopiony w deszczu myśli
moknę bez sensu przed monitorem
wieczór
krople nikną w mroku
w mroku niknie codzienność
a ja uderzam w marzenia
nie bardzo wiedząc
od którego zacząć
...
zacznę od Ciebie...
deszcz obudził dzień
tłukąc się kroplami
po szybach
niczego nie pamiętam
zbyt krótka noc
by pamiętać
codzienność
deszcz wszedł w dzień
grając w kałużach
swą przydługą melodię
słabo mi
godziny mijają z boku
zatopiony w deszczu myśli
moknę bez sensu przed monitorem
wieczór
krople nikną w mroku
w mroku niknie codzienność
a ja uderzam w marzenia
nie bardzo wiedząc
od którego zacząć
...
zacznę od Ciebie...
niedziela, 8 września 2013
Poranek
Usnęły wszystkie emocje
Usnęły myśli dręczące
ciepła falą przypływu
tego co inni zwą
codziennością
zgasiła to,
co inni zwą
namiętnością
tą właśnie co napędza
marzenia, pragnienia
i tę nieodpartą chęć
chwytania każdej chwili
pełnymi garściami
Uśpiona, pełna...
szczęśliwa
nie budzi głodu
ni pożądania...
śpi, szczęśliwa
niedzielnym porankiem
Usnęły myśli dręczące
ciepła falą przypływu
tego co inni zwą
codziennością
zgasiła to,
co inni zwą
namiętnością
tą właśnie co napędza
marzenia, pragnienia
i tę nieodpartą chęć
chwytania każdej chwili
pełnymi garściami
Uśpiona, pełna...
szczęśliwa
nie budzi głodu
ni pożądania...
śpi, szczęśliwa
niedzielnym porankiem
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)