sobota, 28 września 2013

KT130

Dźwięk rozchodzi się wolno
echem dawno wypowiedzianych słów,
które wciąż tłuką się po pustych
korytarzach
martwej od dawna duszy...

...nikłe światło wpada przez oczy
zamglone od łez,
...zamknięte we własnej pustce serce
twardnieje
nie chcąc już więcej być zranione
...rozpacz, nieufność palą ostanie liście nadziei

niech ta noc już się skończy!
niech ten dzień już się skończy!

niech wolna dusza zatańczy
...na grobie wszystkich straconych dni..

niedziela, 22 września 2013

KT129

gdy tak odetnie się świat
skorupą sztucznego uśmiechu
zobaczy wtedy człowiek jak
pod skorupą brakuje oddechu

jak pusto i zimno
ciemno i samotnie
wśród dni pełnych
ludzi i ich spraw

gdy tak odetnie się świat
by może pobyć chwilę samemu
zabaczy wtedy człowiek jak
jest potrzebny sobie i drugiemu

środa, 18 września 2013

KT128

Zapaliły się świece jesienią
w liściach listach
się czerwienią
słodkich mową
słonych sobą
w dłoniach
w oczach
w duszach płoną

i

nim wieczorne ciemne niebo
nie przystanie pod oknami
i zapłonie od świec dwojga
gorącymi jak piec snami

błysną

jednym wspólnym ogniem
jak nie świece
lecz pochodnie
tą czerwienią
słodką - nową
w oczach
w dłoniach
słonych sobą



wtorek, 17 września 2013

Czemu?

Czemu to myśl ciągle ucieka
do lasów zielonych
łąk słońcem spalonych
do włosów rozwianych
do chwil tak chcianych

czemu to, gdy tak
cieknie z nieba
jest taka potrzeba
by zniknąć
w ramionach
choćby tych ze wspomnień
odległych
bliskich
wszystkich
związanych
jednym
bukietem

czemu to, tak nieuchronnie
ginie
jak ziemia zielona w zimie
przykryta codzienną złością
środową małością
pełną bałwanów z nie-śniegu


niedziela, 15 września 2013

Kwitnący

Mrokiem dusza zakwita,
Ciemnym od grzechu kwiatem
płonąc czarnym ogniem
niszczy
ostatnie blasku światło...

wczoraj jeszcze
nie mrok to był
lecz zwykły dzień
zwykła sobota

dziś
noc bezkresna
nad duszą spowita
bez nadziei
na najmniejszy
promień słońca
ciepłego
przytulenia

piątek, 13 września 2013

Napowietrzne chmury

chmury ciągną się nieskończenie
deszcząc świat niestrudzenie
szarość, mokrość słów wilgotność
lecz nie ta co skłania
nie ta do kochania

lecz ta podobna łzom
nie do przetrwania

chmury ciągną się deszczem
ciężkie czołgi napowietrzne
nudność, smutność i markotność
bije z dział tych
w mą samotność

podobną łzom
tą podobną
zmęczonym dniom

środa, 11 września 2013

Taniec

srebrne sny
czy to ty?
czy może
jeszcze
mi się śni?

czy jesień w okna zagląda?
grając srebrem kropel
w oknach,
w oczach
zamkniętych...

jak noc z księżycem
zamyka dzień
kiedy jeszcze
chce się uchwycić
te chwile,
które razem tworzyliśmy

a teraz znużeni
zamykamy powieki

choć serce
do tańca wyciąga...

poniedziałek, 9 września 2013

Dzień z Życia Jesieni

przebudzenie

deszcz obudził dzień
tłukąc się kroplami
po szybach

niczego nie pamiętam
zbyt krótka noc
by pamiętać

codzienność

deszcz wszedł w dzień
grając w kałużach
swą przydługą melodię

słabo mi
godziny mijają z boku
zatopiony w deszczu myśli
moknę bez sensu przed monitorem

wieczór

krople nikną w mroku
w mroku niknie codzienność

a ja uderzam w marzenia
nie bardzo wiedząc
od którego zacząć
...
zacznę od Ciebie...

niedziela, 8 września 2013

Poranek

Usnęły wszystkie emocje
Usnęły myśli dręczące
ciepła falą przypływu
tego co inni zwą
codziennością
zgasiła to,
co inni zwą
namiętnością

tą właśnie co napędza
marzenia, pragnienia
i tę nieodpartą chęć
chwytania każdej chwili
pełnymi garściami

Uśpiona, pełna...
szczęśliwa
nie budzi głodu
ni pożądania...

śpi, szczęśliwa
niedzielnym porankiem