Dźwięk rozchodzi się wolno
echem dawno wypowiedzianych słów,
które wciąż tłuką się po pustych
korytarzach
martwej od dawna duszy...
...nikłe światło wpada przez oczy
zamglone od łez,
...zamknięte we własnej pustce serce
twardnieje
nie chcąc już więcej być zranione
...rozpacz, nieufność palą ostanie liście nadziei
niech ta noc już się skończy!
niech ten dzień już się skończy!
niech wolna dusza zatańczy
...na grobie wszystkich straconych dni..
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz