poniedziałek, 9 września 2013

Dzień z Życia Jesieni

przebudzenie

deszcz obudził dzień
tłukąc się kroplami
po szybach

niczego nie pamiętam
zbyt krótka noc
by pamiętać

codzienność

deszcz wszedł w dzień
grając w kałużach
swą przydługą melodię

słabo mi
godziny mijają z boku
zatopiony w deszczu myśli
moknę bez sensu przed monitorem

wieczór

krople nikną w mroku
w mroku niknie codzienność

a ja uderzam w marzenia
nie bardzo wiedząc
od którego zacząć
...
zacznę od Ciebie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz