wtorek, 31 maja 2016

GRW231

można ubrać wiosenność
można zakwiecić się
bez reszty
uśmiechając
każdego
kto uśmiechy zbiera

można też przyoblec
chmurę na twarz
i udawać, że
Marsem się jest,
choć wcale nie...

wszystko zależy,
od nogi, która
zaczyna dzień...
albo od serca
własnego
i tego co
dodane obok
bije

poniedziałek, 30 maja 2016

GRW230

zieleń wraz
z ptasim śpiewem
zajrzała w okna
gdy lekko uchylone
wpuściły
nowy poranek
w życie
lecz jeszcze
życie nie
dotknęło
powiek
wsłuchując
się w zaokienny
koncert

środa, 25 maja 2016

GRW229

delikatna szarość,
idzie przez dzień
ciepłym miłym
powietrzem,

dziś szarość
uśmiech niesie
skąpana
w lekkiej
mżawce
drobnych
wspomnień

taka szarość
zapadnie
w pamięć
jak kwitnąca
łąka na skraju
wiosny

wtorek, 24 maja 2016

GRW228

złapany wiatr
nadyma żagle
i wzywa
przygodę,

choć zwykle
nazywamy
ją "Szarym dniem"
to dziś
nic nie jest szare

lśni milionem
kolorów
uśmiechniętych
twarzy

poniedziałek, 23 maja 2016

GRW227

jasne
słonce
przynosi
nadzieję,
że dzień
będzie
tak pogodny
jak lśniący
poranek



piątek, 20 maja 2016

GRW226

głęboko
z samego
dna
krzyczy coś
do mnie
bardzo głośno
nie słyszę co
ale czuję
jego strach
...
nie wiem
czy to ja
...
wiosna obok
kwitnie
wszystkim
czym się da
...
ale nie ja

ja zamykam
się z tym
strachem
nie chcąc
się z nikim
dzielić

czwartek, 19 maja 2016

GRW225

czasem burza
przechodzi
niezauważona
kiedy
emocje
ciskają
błyskawice
grzmi
wzburzenie
lecz twarz
spokojne
niebo
może tylko
ust
zacięcie
jakby
powiew
zimnego wiatru
w słoneczny dzień
...
a w środku
wszystko
spalone


środa, 18 maja 2016

GRW224

wszystkie
dobre
myśli
odleciały
gdzie
słońce
błyszczy
gdzie
białe
skały
kąpią się
w morzu
...
myśli,
które zostały
nie są
warte
opisania


wtorek, 17 maja 2016

GRW223

ranek
senność
kawa
zmienność
oczy wpatrzone
w ekran
wieczór
senność
wino
zmienność
oczy wpatrzone
w ekran

weekend
zmienność
senność
wino
oczy
wpatrzone
w oczy

poniedziałek, 16 maja 2016

GRW222

niebo życia
zasnuło się
ciężkimi
jak ołów
chmurami
...
każda chwila
piecze,
świadomością,
że marzenia
oddalają
się szybciej
od nas
gdy za nimi
podążamy
...
dobrze jest
wtedy
oprzeć się
na skale
i spojrzeć w niebo
oczami przyjaciela
wówczas
może okazać
się,
że gdzie nie gdzie
przez ołowiany
pancerz beznadziei
przebija się
promień słońca

i uśmiech
...

piątek, 13 maja 2016

GRW221


cisza
leśna cisza
opanowała
wieczór
lekko marszcząc
taflę jeziora
niesłyszalnym
wiatrem
czas
rozchodził
się po kościach
nie nagląc
i poganiając
jak zwykł to
robić ostatnio
chwila
cieszyła się
samą sobą
i obecnością
innych podobnych
chwil

czwartek, 12 maja 2016

GRW220

dobrze jest
ustawić
poprzeczkę
wysoko
i z całych
pokonać
własną
słabość
...
ale dobrze
jest też
gdy ten
cel nie przysłoni
nam świata,
dla którego
jesteśmy
najważniejsi
...
bo kiedy
zapomnimy
o naszym
świecie
każdy
upadek
będzie
bolesny

środa, 11 maja 2016

GRW219

słońce spija rosę
z otwierających
się z uśmiechem
stokrotek

dzień rozkwita
przyjemnym
ciepłem
i delikatnymi
podmuchami
wiatru

a ja zamieniam
krew w kawę
ciesząc się
jej mocnym
aromatem

zanim obowiązki
wchłoną mnie
i przycisną
tak, że zapomnę
o tym co przed
chwilą

wtorek, 10 maja 2016

GRW218



mięśnie zagrały
marsza pod skórą
równo i płynnie
przechodząc
w swą
naturalną twardość
...
myśli zostały
daleko w szatni
a cały umysł
koncentrował się
by muzyka ciała
zabrzmiała
harmonijnie
...
cóż z tego,
któryś zafałszował
i z wysiłku zaniemógł
ważne, że koncert
się odbył

poniedziałek, 9 maja 2016

GRW217


młoda zieleń
opanowała las
opanowała nas
odtruwając
toksyny
ciężkich dni

łapany
w dłonie wiatr
czy, słońce
smagające
ciepłem
twarz

zabierają
ludzki,
niewdzięczny
świat
dodając
świetlne enzymy
prosto w duszę

a ta,
niespodziewanie
kwitnie,
gdy jeszcze przed chwilą
zatruta cywilizacją
szarzała w samotności

piątek, 6 maja 2016

GRW216

wieczór
nie zamruczał
jak głaskany kot
lecz skrył się
głęboko w koc
...
nie chcąc dłużej
patrzeć na świat
wolał zniknąć
...
tak zaszyty
doczekał zmroku
i ostatnim
przedsennym gestem
wyłączył światło
...
świat nie obchodził
go wcale

czwartek, 5 maja 2016

GRW215


kiedy ciepło
przeniknie
przez
dzień

naostrzony
od wyzwań
porażek
warczeń
i strachu uścisków
o wszystko..

wtedy słońce
zaświeci
i wszystkie
ostrza znikną
...zostaniemy
sami

z uśmiechem