środa, 11 maja 2016

GRW219

słońce spija rosę
z otwierających
się z uśmiechem
stokrotek

dzień rozkwita
przyjemnym
ciepłem
i delikatnymi
podmuchami
wiatru

a ja zamieniam
krew w kawę
ciesząc się
jej mocnym
aromatem

zanim obowiązki
wchłoną mnie
i przycisną
tak, że zapomnę
o tym co przed
chwilą

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz