sobota, 30 listopada 2013

KT142

dni rozbite
sny rozmyte
w szarości
w nicości
w ostrej
rzeczywistości

słońca brak
straciło smak
życie na
ciągłym
głodzie

i każda
chwila
co szczęśliwą się zdaje
odchodzi
nic nie zostaje

bo z pamięci
wymazać
dobry czas
gdy w złym
zostać
trzeba...

to nie bilet do nieba
a pierwsza
brama
w piekle...

wtorek, 26 listopada 2013

Bogactwo

Zasypiam myślą bogatą
marząc o
dłoniach błądzących
w najczystszych
sekretach
intymnej przyjaźni
gdzie każde słowo
grzeszy nieprawdą
wielkiej pomyłki
między tym co się
czuje
a tym co można powiedzieć
...
więc niech myśli
nie formują się
w słowa
niech lecą swobodnie
do chwil i miejsc
gdzie słowa
nie znaczą
zbyt wiele...

a wszystko inne tak!

niedziela, 24 listopada 2013

Coś optymistycznego

znów życie
przybrało
szarą barwę
beznadziei

wyrwane dni
ze snu
błądzą we mgle
przerażone

przyszłością
niepewną
jak
pogodne dni
w listopadzie


rzuciło
marzeniami
o bruk
by zardzewiały
i zginęły
jak
ja

ginę powoli
szarą pustką
jak życie
się stając

czwartek, 21 listopada 2013

KT141

Utopiony we mgle
błądzę po omacku
nie widząc nic
lecz słysząc...
życie toczące się dalej

utopiony we mgle
nie mogę dać
po sobie poznać,
że krocząc w mroku
boję się każdego
kroku
a życie toczy się dalej

Utopiony we śnie
senną marą zwiedziony
podążam tam
gdzie zimne potwory
trzymają ludzi w klatach
mnie też...

obudź się...

wtorek, 19 listopada 2013

KT140

jakiś kwiat niezdecydowany
zakwitł wczoraj może
nie całkiem w tej porze,
a jednak
na przekór naturze
rozwinął płatki wprost
pod burze, pod deszczu
zimne prysznice,
wzniósł blade lice
i czeka,
jak wszystko wokół
na iskrę

niedziela, 17 listopada 2013

KT139

niepoukładane myśli
w zmierzwionej pościeli
tak wita poranek
zamglonej niedzieli

parę słów przemknęło
niezauważonych
bo kto chce patrzeć
gdy niebo zamglone

mgła też opadła
i w serce i w duszy
nic wcale nie widać
niczym nie wzruszy

tylko ukryta
trwać będzie
do słońca
i może tak
czekać
wiecznie
...
bez końca

czwartek, 14 listopada 2013

Kulawy Anioł

pełzając
wśród
nienawistnych słów
z oderwanym skrzydłem
...
poszarpanym
ostrzem pełnym goryczy
nie swojej
...
i zamiast lecieć w pędzie marzeń

wlecze się anioł kulawy
ciągnąc skrwawione marzenia

goniony jedynie
szyderstwami
normalnych ludzi

nie aniołów - o nie...

środa, 13 listopada 2013

Hej

Nowy dzień
nowa pustka
nowy dzień
zamknięte usta
zamknięte serca
tytoń w gardle
skręca
może to
nie tytoń
lecz coś
nie tak
jak trzeba
w duszy

...

jak zagłuszyć?

...

nowy dzień
nowa pustka
nie można ustać
i tylko skorupa
odegrać może
człowieka na fali

...

gdy ten już
daleko na dnie został
nie powstał

zbiera tam
resztki duszy

lecz to
nikogo nie wzruszy

...

Ostatnie dni jesieni

spójrz na obraz za oknem
na uchodzące życie świata
na nagie drzewa spowite chłodem
nagie myśli bezlitośnie szczere

spójrz na obraz za oknem
mrok przerwany srebrem księżyca
w mroźnym wietrze myśli
gwałtownych,
zimnem serc niespokojnych

i chodź się wtulić
w ciepło snów
głębokich nami
by świat zapomniał
o nas całych

i zniknął zza szronu zasłoną
niech nasze sny nas osłonią

niedziela, 10 listopada 2013

KT138

spalone myśli na popiół
wirują smętnym pyłem
nie chcąc dać się złapać

spalone dni odchodzą
w niepamięć
jak odchodzą
marzenia ostatniego lata

i nawet łza w oku się nie zakręci
i nawet ułamek tęsknoty nie zaboli
po prostu życie wszystko zaleje
swoją codzienną orką na cudzej roli

sobota, 9 listopada 2013

KT137

kilka słów,
dźwięków kilka
może nawet uśmiech
lecz na pewno nie
ten, co rozchodzi się
dreszczem
rosnących skrzydeł
u ramion...
niewiele to
jest
i niewiele będzie,
bo cóż więcej mogę
dać światu
jak te kilka słów...

czwartek, 7 listopada 2013

KT136

Pajęczyną
codziennych
trosk
opleciony
dzień
nikt nie wyrwie się
ściągany
przez
szarość
swoją własną
i świata

a kolory mijają
jak dobre chwile,
które już tylko
w pamięci
pozostają
jak sny
niedokończone

motyle
delikatne
nieuchwytne


wtorek, 5 listopada 2013

Nie moje Niebo

Niebo nie dla mnie jest
nie dla mnie obłoków tańce
i wiatr huczący w uszach
nie mnie pisany

i to, że w przestrzeń wciskany
mogę poczuć sześć stopni swobody
nie dla mnie podniebne zawody

lecz twardo po ziemi stąpać
i jedynie w niebo spoglądać
i marzyć..
i marzyć...
i marzyć, że kiedyś to się zdarzy

niedziela, 3 listopada 2013

KT135

tych kropel deszczu
tęsknot jesiennych łez,
które będąc tak blisko,
próżno przytulenia czekały

tych wiatrów
szeptów jesiennych liści szmeru,
które, jak drzewa je tracąc
nagie wśród dni stały

tych krótkich dni
jak chwile, które razem płynąc
od świata oddalały
nie będąc już naszymi

a tylko wspomnieniem
zostały...

tego zabraknie
gdy świat się zmieni
w głęboką zimę

bez złota
jesieni...