niepoukładane myśli
w zmierzwionej pościeli
tak wita poranek
zamglonej niedzieli
parę słów przemknęło
niezauważonych
bo kto chce patrzeć
gdy niebo zamglone
mgła też opadła
i w serce i w duszy
nic wcale nie widać
niczym nie wzruszy
tylko ukryta
trwać będzie
do słońca
i może tak
czekać
wiecznie
...
bez końca
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz