dzień wypełni się drogą
pełną jesiennych barw
nieustannie mijanych
aż do zmierzchu
zmieniając się
w potok świateł
mknących w tym
samym kierunku
...
byle do przodu
by być już w domu
piątek, 30 października 2015
czwartek, 29 października 2015
GRW107
strumień
srebrnej
wody
wartki
i szybki
nie boi się
przeszkody
strumień
srebrnej
myśli
wartki
i szybki
wszystko
co chcesz
wyśni
jeśli tylko
uwierzysz
w Siebie
jak w jasną
gwiazdę
na niebie
osiągniesz
to czego
zapragniesz
...
srebrnej
wody
wartki
i szybki
nie boi się
przeszkody
strumień
srebrnej
myśli
wartki
i szybki
wszystko
co chcesz
wyśni
jeśli tylko
uwierzysz
w Siebie
jak w jasną
gwiazdę
na niebie
osiągniesz
to czego
zapragniesz
...
środa, 28 października 2015
GRW106
urywają się
kolejne noce
urywają się
kolejne sny
tracą się
wszelkie moce
tępo patrzą
puste dni
i tylko
strach
przed
jutrem
rośnie
i szczerzy kły
następną
ofiarą
będziesz
Ty
kolejne noce
urywają się
kolejne sny
tracą się
wszelkie moce
tępo patrzą
puste dni
i tylko
strach
przed
jutrem
rośnie
i szczerzy kły
następną
ofiarą
będziesz
Ty
wtorek, 27 października 2015
GRW105
chłodność lekka
i lekkich słów
liści zbieranie
zaszalowana
w kolorach
pasteli
i wełnianej
czapce
na bakier
z koralem
uśmiechu
wchodzi
niosąc
w chmurach
lecz nie w sercu
kryształki lodu
do szyb malowania
już dziś wieczorem
chłodność ta
dopadnie świata
kawałek
ten blisko mnie...
poniedziałek, 26 października 2015
GRW104
niedzielny poranek
przez okno wpadła cisza
i złoto październikowych liści
kontrastujące z jasnoszarym tłem nieba
cisza i złoto październikowy liści
poprosiło by jeszcze zostać
w łóżku i delektować się chwilą,
...
jak można odmówić takiej prośbie
i tak miękko płynęły chwile
w ciszy i październikowym złocie
do czasu gdy świat upomniał się o swoje...
przez okno wpadła cisza
i złoto październikowych liści
kontrastujące z jasnoszarym tłem nieba
cisza i złoto październikowy liści
poprosiło by jeszcze zostać
w łóżku i delektować się chwilą,
...
jak można odmówić takiej prośbie
i tak miękko płynęły chwile
w ciszy i październikowym złocie
do czasu gdy świat upomniał się o swoje...
piątek, 23 października 2015
GRW103
dzień dobry
jest dobry
gdy aromat
kawy
rozniesie
się po pokoju
jest dobry
gdy przez
okno
wpadnie
trochę światła
i zieleni
jest dobry
gdy
nie trzeba
zrywać się
i być gotowym
zaraz po
kawie
ale tak jeszcze
chwilkę po tym
jest dobry,
kiedy uśmiech
przywita Cię
gdy tylko
sam się
obudzi
jest dobry
gdy aromat
kawy
rozniesie
się po pokoju
jest dobry
gdy przez
okno
wpadnie
trochę światła
i zieleni
jest dobry
gdy
nie trzeba
zrywać się
i być gotowym
zaraz po
kawie
ale tak jeszcze
chwilkę po tym
jest dobry,
kiedy uśmiech
przywita Cię
gdy tylko
sam się
obudzi
czwartek, 22 października 2015
GRW102
wielokropek
nie dopowiada
myśli końcówek
tajemniczym
się stając
lecz czasem
gdy dopada
go smutek
wykrzyknikiem
zostając
wykrzyczy wszystko
co wcześniej ukrywał
taki to
wielokropek...
środa, 21 października 2015
GRW101
wiatr
zawiał
smutno
przenosząc
powietrze
wilgotne
i chłodne
beznamiętny
poranek
spóźniony
zmęczeniem
przechodzi
sennie
nad światem
nie ożywia
go aromat
kaw parzonych
w biurach
ani śmiech
dziecka na klatce
schodowej
po prostu zmierza
do południa
by skończyć swą
poranną służbę
i zapomnieć
o świecie
o sobie
o wszystkim
zawiał
smutno
przenosząc
powietrze
wilgotne
i chłodne
beznamiętny
poranek
spóźniony
zmęczeniem
przechodzi
sennie
nad światem
nie ożywia
go aromat
kaw parzonych
w biurach
ani śmiech
dziecka na klatce
schodowej
po prostu zmierza
do południa
by skończyć swą
poranną służbę
i zapomnieć
o świecie
o sobie
o wszystkim
wtorek, 20 października 2015
GRW100
codziennie
mozolnie
każdy wspina
się
na swój
szczyt
...
może jeszcze
nie dziś
może nie
jutro
ale kiedyś
osiągnie
swój szczyt
swój cel
radość dumę
przeznaczenie
...
każdy będąc
na swoim szczycie
stanie na swojej
krawędzi
i spojrzy
w dół,
w swoją otchłań
....
niech tylko
uważa
by jego
otchłań
nie wciągnęła
go ze szczytu
...
szybciej niż
tego by sobie życzył
...
otchłań
wzywa...
poniedziałek, 19 października 2015
GRW099
dni rozpędziły się
nie pozwalając
na wzięcie oddechu
na spojrzenie
w jesienne
kolory
kiedy niebo
jeszcze
do końca
nie zszarzało
a liście
wciąż cieszą
kolorami
....
nie można
jednak się
zatrzymać
....
nawet na krótki
odpoczynek
piątek, 16 października 2015
GRW098
smak dnia
rozmył się
w deszczu
jak rozmywają
się sny
gdy tylko
otworzą się
oczy
i ani kawa
ani żadne łzy
nie zostawią
śladu
na kartce
kalendarza
...
bo jak smakować
mają dni,
kiedy wszystko
co ma smak
jest daleko
stąd
rozmył się
w deszczu
jak rozmywają
się sny
gdy tylko
otworzą się
oczy
i ani kawa
ani żadne łzy
nie zostawią
śladu
na kartce
kalendarza
...
bo jak smakować
mają dni,
kiedy wszystko
co ma smak
jest daleko
stąd
czwartek, 15 października 2015
GRW097
zatopiony w szeptach
wieczór tonie
w blasku świec
oderwany
od świata
stanie się
miejscem
w pamięci
do którego
można wracać
zawsze gdy
świat
zacznie
za bardzo
doskwierać
wieczór tonie
w blasku świec
oderwany
od świata
stanie się
miejscem
w pamięci
do którego
można wracać
zawsze gdy
świat
zacznie
za bardzo
doskwierać
środa, 14 października 2015
GRW096
posmutniał już świat
przycichły wiersze
chłodem zawiewa
szare powietrze
więc każdy płomień
choćby mała świeczka
dodać mogą światła
do duszy ogródeczka
ogrzać pomogą
zimne sny wyśnione,
myśli chłodne,
zziębnięte dłonie
wtorek, 13 października 2015
GRW095
dni zaczęły ciążyć
tak jak to szare
niebo nad głową
czekając na
niekończący
się deszcz
chcący
zmyć
wszystkie
dobre wspomnienia
z dni,
w których
słońce zbierało
uśmiechy
tak jak to szare
niebo nad głową
czekając na
niekończący
się deszcz
chcący
zmyć
wszystkie
dobre wspomnienia
z dni,
w których
słońce zbierało
uśmiechy
poniedziałek, 12 października 2015
GRW094
dni
coraz bardziej
utkane zmęczeniem
myśli same uciekają w sen
niezrażone idącym obok światem
każda cząsteczka ciała
domaga się ciszy,
a jeszcze wczorajsze
zdarzenia
nikną we mgle niepamięci
jakby zdarzyły się sto lat temu
jak długo jeszcze?
piątek, 9 października 2015
GRW093
czwartek, 8 października 2015
GRW092
wśród zgubionych
marzeń sennych
wśród deszczowych
melodii Jesiennych
gdzie każdemu
w niesmak przystanąć
ja mógłbym tu stanąć
i nie pójść ani kroku dalej
bo w tej pogodzie
czy z łez,
czy z deszczu wodzie
czuję najlepiej
zapach lekkiej
Melancholii
zaklętej w
ostatniej łzy
kropli kolii
marzeń sennych
wśród deszczowych
melodii Jesiennych
gdzie każdemu
w niesmak przystanąć
ja mógłbym tu stanąć
i nie pójść ani kroku dalej
bo w tej pogodzie
czy z łez,
czy z deszczu wodzie
czuję najlepiej
zapach lekkiej
Melancholii
zaklętej w
ostatniej łzy
kropli kolii
wtorek, 6 października 2015
GRW091
krople na szybie - deszcz
perły na policzkach - łzy
niebo od smutku szare
szare od smutku sny,
przegonić już czas
smutki wszystkie
wpędzić z nas
łez krople brzydkie
słońce niech
znów zaświeci
niech radość
na skrzydłach
poleci
do jasnego
już nieba
...
uśmiechu
potrzeba
perły na policzkach - łzy
niebo od smutku szare
szare od smutku sny,
przegonić już czas
smutki wszystkie
wpędzić z nas
łez krople brzydkie
słońce niech
znów zaświeci
niech radość
na skrzydłach
poleci
do jasnego
już nieba
...
uśmiechu
potrzeba
poniedziałek, 5 października 2015
GRW090
kilka taktów
parę słów
nic wielkiego
nic ze snów...
tylko myśl
co się w głowie
plącze
jak to wszystko
w całość złączyć
żeby było
jak ze snów
....
kilka taktów
parę słów
parę słów
nic wielkiego
nic ze snów...
tylko myśl
co się w głowie
plącze
jak to wszystko
w całość złączyć
żeby było
jak ze snów
....
kilka taktów
parę słów
piątek, 2 października 2015
GRW089
myśl ucieka
ciągle w drodze
tam gdzie
dusza chce
przylgnąć
wtulić się
mocno
i nie puścić
aż do kresu
czasu...
potem myśl
znów będzie
gonić
co tchu,
do tych właśnie
miejsc...
a cała reszta
zostanie
ze światem
codziennością
samotnością
ciągle w drodze
tam gdzie
dusza chce
przylgnąć
wtulić się
mocno
i nie puścić
aż do kresu
czasu...
potem myśl
znów będzie
gonić
co tchu,
do tych właśnie
miejsc...
a cała reszta
zostanie
ze światem
codziennością
samotnością
czwartek, 1 października 2015
GRW088
Noc
ukryła Swe tajemnice
pod poduszką gwiazd
wybrała się na miasto
z Księżycem
nie pierwszy już raz,
lecz tym razem
odkryli się na nowo
wśród latarni
ciszy i gwiazd
by nad ranem
ukryć swe tajemnice
i ruszyć w świat
ukryła Swe tajemnice
pod poduszką gwiazd
wybrała się na miasto
z Księżycem
nie pierwszy już raz,
lecz tym razem
odkryli się na nowo
wśród latarni
ciszy i gwiazd
by nad ranem
ukryć swe tajemnice
i ruszyć w świat
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)