środa, 21 października 2015

GRW101

wiatr
zawiał
smutno
przenosząc
powietrze
wilgotne
i chłodne
beznamiętny
poranek
spóźniony
zmęczeniem
przechodzi
sennie
nad światem
nie ożywia
go aromat
kaw parzonych
w biurach
ani śmiech
dziecka na klatce
schodowej
po prostu zmierza
do południa
by skończyć swą
poranną służbę
i zapomnieć
o świecie
o sobie
o wszystkim

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz