czwartek, 30 listopada 2017

KTW5-017

dzień
przywitany
uśmiechem
zostaje
w pamięci
znacznie
dłużej
niż ten,
który
pochmurny
ma początek
...
dzień
przywitany
uśmiechem
zostaje
w sercu
znacznie
dłużej
niż ten,
który
chciałby się
rozpłakać
nim wstanie
...
więc
uśmiechajmy się
do siebie
to najlepsze
lekarstwo
na jesienno
zimowe
poranki


czwartek, 23 listopada 2017

PRM005

dzień
krótszy
niż odcinek
rozciągnął się leniwie
między południkami
i tworzył jakby od niechcenia
chaotyczne równania chmur
gdzieś wysoko nad ziemią
bawił się symetrią kryształków lodu
zastanawiając się czy grawitacja
poradzi sobie z ich ciężarem
...
na ziemi zaś zaczęło się drugie śniadanie
i nikt nie myślał o tym co w chmurach
tylko gotował wodę na kawę
bez żadnych teorii,
po prostu
by się ucieszyć smakiem
palonych ziaren

i tym, że dziś nikt nie mókł
a słońce dawało skromne,
ale jednak ciepło
...



środa, 22 listopada 2017

PRM004


trzy krople
deszczu
skapują
na zziębnięte dłonie
mrożąc je
przenikliwym
 chłodem
...chłodem
jaki można spotkać
tylko późną jesienią
gdzieś na skraju zimy

trzy krople
łez
spływają policzkiem
na zziębnięte serce
mrożąc je
przenikliwym
chłodem
...chłodem
jaki można spotkać
tylko w samotnym
wieczorze
gdzieś na skraju świata



wtorek, 21 listopada 2017

PRM003


kto dziś pisał historię?
i deszcz
i wiatr
i słońce, bawiąc się
chmurami
zmieniało kolory świata
z szarych w złote
i na odwrót
czasem zalewał dzień błękit
czasem wilgoć,
która nie wiedziała
czy zamarznąć
czy może zmienić się w mgłę
...
tak
...
a może to tylko błoto
i zmienność jesiennej aury
u wrót gór
niewysokich
niedostępnych
nastroszonych
szaro-brunatnych
niedźwiedzi
...
wieczór
spędzony
pod strugami gorącego
prysznica
by  rozgrzać się choć trochę
po niezapomnianym
spektaklu
 słońca
  wiatru
  chmur 
   i chłodu
...

poniedziałek, 20 listopada 2017

PRM002

Nie zrobisz tego
...
nie zobaczysz
blasku gwiazd
małej mgiełki
w pasie Oriona
nie zobaczysz
też jak Procjon
i Syriusz gonią
się po niebie
merdając
gwieździstymi ogonami
jak plejady w rogach byka
skrzą się niby płatki śniegu
jak rak nie chce być widziany
więc wycofuje się rakiem
blado świecąc
 swoimi
 czterema gwiazdami
bliźniąt
co tak samo wyglądają
tylko jeden jest niżej

...
nie zobaczysz
...
bo nikt nie chce
wychodzić z domu
w mroźną noc
tylko po to
by spojrzeć
w gwiazdy
i zmarznąć
...
a ja tak
a ja zamarzam
z zachwytu
kiedy tylko
uda mi się
zobaczyć
kawałek zimowego
nieba



środa, 15 listopada 2017

PRM001

słońce skończyło dzień
oddając wieczorowi
późno jesienne góry
gdzie bezlistne drzewa
zasypiały w purpurach
bezchmurnego nieba
...









...
nikt nie martwił się

bezgraniczną ciszą
bo cisza ta spokojnie
czekała aż wszyscy zasną
i oddadzą się marzeniom
o cieplejszych dniach
przepełnionych zielenią
i słońcem
...

czwartek, 9 listopada 2017

KTW5016

niebiesko
jak pamięcią sięgnąć
do ciepłych dni
ze słońcem
w chmurach
głową
w chmurach
ze słońcem
ciepło od
wspomnień
zmienia
jesienną szarość
w coś co można
nazwać dniem

środa, 8 listopada 2017

KTW5-015


coś zostało
z wczorajszego snu
marzenie jakieś
nie określone
bliskie tęsknocie
a może okruchowi
szczęścia
i tkwi tak
w codzienności
nie mogąc odejść
tam gdzie
zwykle chodzą
sny
...
w zapomnienie

wtorek, 7 listopada 2017

KTW5-014

dni gubią liście
monotonią
poniedziałków
śród czy piątków

złoto zmienia
się w brudny brąz
błękit w szarość

słońce z rzadka
przebija się przez
zapłakane niebo

wiele ciepła trzeba
by ogrzać zmarznięte dłonie
choćby blask świecy
żywy płomień

i wróci delikatna radość
tego, że wieczór nie
płynie samotnie
przez Listopad