słońce skończyło dzień
oddając wieczorowi
późno jesienne góry
gdzie bezlistne drzewa
zasypiały w purpurach
bezchmurnego nieba
...
...
nikt nie martwił się
bezgraniczną ciszą
bo cisza ta spokojnie
czekała aż wszyscy zasną
i oddadzą się marzeniom
o cieplejszych dniach
przepełnionych zielenią
i słońcem
...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz