środa, 30 września 2015

GRW087

szept,
cicha muzyka
duszy
gdy poruszona
odzywa się
czasem....
miękko płyną słowa
wprost z serca
i choć siły głosu
nie mają
często są silniejsze
od krzyku,
bo splecione z łzą,
potrafią czynić
cuda...

wtorek, 29 września 2015

GRW086

nikną słowa
w zapadających
ciemnościach
oddalając się
od realnego świata
witany mrokiem
własnej duszy
gdzie tysiące
zaginionych słów
brzmią ostatnim
echem ich
wypowiedzenia
tylko to jeszcze
łączy mnie z tym światem
dalej zaczyna się
nowe życie,
z którego,
wracając nad ranem,
przynoszę kilka słów
nie mających
żadnego odniesienia
do tutejszej rzeczywistości

poniedziałek, 28 września 2015

GRW085

niedziela zniknęła w mroku
niekończącej się drogi
opasanej srebrnym
blaskiem księżyca
...
niedziela zniknęła
w palącym powieki
zmęczeniu,
liczonym
kilometrami
i minutami
dzielącymi do celu
...
niedziela zniknęła

piątek, 25 września 2015

GRW084

nie ciepło
nie zimno
słonecznie
i wietrznie
..
Jesień
zagrała
stradivariusem
kolorów
dodając
do swej symfonii
odrobinę ciepła
...
jeszcze nie okrzepła
a już cieszy
widokiem
...
szkoda,
że tak wcześnie
Świat okrywa się
mrokiem

czwartek, 24 września 2015

GRW083

odchodzą ciepłe dni
nadchodzą piękne dni
gdy każdy widok
grał będzie kolorami
Jesieni,
od ciepłych czapek
ulice się zaczną mienić
a dłoń wtulona
w innej dłoni
grzać się będzie
sercem w serce
wpatrzonym,
twarz się lekko zarumieni
i nie będzie wiedziała
czy to od ciepła dłoni,
czy widoków jesieni

środa, 23 września 2015

GRW082

Jesień,
kiedy drzewa się ozłocą
a gdy wstanie mgła
wilgocią
spowije świat
i niebem wstrząśnie
granat,
gdyż błękit
odleci na południe
wraz z ostatnim
bocianem

Jesień,
kiedy Melancholia
dopadać będzie częściej
niż katar...
a kwiaty schowają się
pod stertami opadających liści
może coś się przyśni...

Jesień,
kosze jabłek
grzybów
i marynowanych myśli
które naraz przyszły
i nie odchodzą

wtorek, 22 września 2015

GRW081




noc skończyła się
na długo przed
pierwszym dźwiękiem
budzika

ciemność z oknem
wciąż panowała
nad światem

lecz sen ulotnił się
szybciej niż kropla eteru
ściągając duszę
z powrotem na ziemię

a, ta swoim zwyczajem
zamknęła się sama
w ciężkim od trosk sercu
i nie chcąc wychodzić
popłakiwała ukradkiem
nie pozwalając zasnąć

poniedziałek, 21 września 2015

GRW080



wiatr przywiał
jesienną melancholię
czytaną w ciepłym świetle
przytulnego pokoju
w aromacie gorącej herbaty
wracają wspomnienia
układając się sennie
na kolanach niczym
kot swym miękkim mruczeniem
zdobywa swoje miejsce
na granicy światów
Twojego i tego pełnego Tajemnic
widocznych tylko dla kocich oczu...

piątek, 18 września 2015

GRW079

co noc przyniosła
to obraz ust obcych
bliższy niż
ust stęsknionych
i moment,
w którym
pragnienie
przegrywa
z tęsknotą
odchodząc
od ust obcych
dalej w nocnych
obrazów kuszenie

czwartek, 17 września 2015

GRW078

idziesz przez dni
z pośpiechem,
nie patrząc się
za Siebie
patrzysz za horyzont
martwiąc się na zapas
kolejnym dniem
przed Tobą
a przecież, każdy
potrzebny jest tu
gdzie właśnie jesteś
dla tych dla których
jesteś czymś więcej
niż tylko cyfrą
globalnej tabelce
....
więc zostań tu
nie odchodź
do świata,
który i tak
Cię nie kocha

wtorek, 15 września 2015

GRW077

wczoraj,
gdy zmierzch przykrył
miasto,
miękką kołdrą
młodych snów
dusza nie chciała zasnąć
nie dał się okiełznać
niespokojny duch

i choć ciało
zatrute zmęczeniem
opadło z sił

dusza ciągnęła
w nieznane
w niepoznane
nowe wrażenia
nowe marzenia

poniedziałek, 14 września 2015

GRW076

czasem
brakuje
słów

czasem
słów
jest
za dużo

milczenie
też
odzywa się
czasem

bo słowa
potrzebne

by mieć
pewność

że rozmowa
jest częścią
tego co
czujemy

piątek, 11 września 2015

GRW075




zawsze są wąskie drzwi
przez które trzeba przejść
a potem się dzieją sny,
lecz czy snami są
one, czy może
to wejście do innego
istnienia?
zawsze są wąski drzwi
by wrócić do nie śnienia
i chwila gdy będąc już tu
bez możliwości poruszenia
...
czy to są sny?
czy oznaki zmęczenia...

czwartek, 10 września 2015

GRW074

niezmącona tafla myśli
cicha i przejrzysta
jak mazurskie jezioro
późnoletnim wieczorem
takim wydaje się być świat
zaraz po
gwałtownych dniach
walkach, nerwach
kiedy choć na chwilę
świat wokół uspakaja się
wtedy nastaje
niezmącona tafla myśli

środa, 9 września 2015

GRW073

kalejdoskop dni
gra na najwyższych tonach
w głowie tkwi jeszcze
beznadziei nuta
a świat już czeka
w nowych odsłonach
bo w drugim akcie
zamiast spodziewanej burzy
niewidzialny Reżyser
wprowadził uśmiech duży
zmieniając sens całego zdarzenia
tak już jest,
że w życiu jedna chwila wszystko
zmienia

wtorek, 8 września 2015

GRW072

poranek ścisnął gardło
i sprzątnął sny
na długo przed świtem
w czaszce zagrały
demony czekające
by pożreć dzień
w chaosie
działań skazanych
na niepowodzenie
...
i jak tu jeszcze się
uśmiechać?

poniedziałek, 7 września 2015

GRW071

Jesień
wkroczyła nagle
tak, że Lato
nieco się pogubiło,
bo jeszcze wczoraj
słońce świat paliło
a dziś,
chłodny wiatr
twarze smaga
i błękit nieba -
zimnych oczu blask
- o litość błaga,
ciągnąc po niebie
pierzastych chmur
nieprzebrane stada
...to Jesień właśnie
zbudzona, pierwszy
swój oddech śle światu
lekko zawstydzona

piątek, 4 września 2015

GRW070

początek dnia
bez słońca
początek dnia
nie widać końca
i wszystkie myśli
skupione tam
gdzie bliskość
jest prawdziwa
gdzie można
jej dotknąć
dłońmi, wargami
czy duszą

a czas w ogóle
nie dopływa
i wszystko dzieje się
inaczej
....
a to jeszcze tak daleko
....
wcale serce nie płacze
...
te krople to mgła
poranna skroplona
...
przypadkiem

czwartek, 3 września 2015

GRW069

niedotykalna
nieśmiała
świetlista
postać
umyka
w ciemnych
korytarzach
brutalnego
świata
jej światło
przygasa
niknie z oczu
pozostawiając
mnie
samego
w ciemnościach
codziennego
świata

środa, 2 września 2015

GRW068


umysł utkwił gdzieś
poza granicami
wszechświata
chciałby pożegnać
się z rzeczywistością
lecz ta jest twarda
i bezlitosna
jak Matka Ziemia
więc wrócił
w kierat dnia
zostawiając marzenia
na wieczór

wtorek, 1 września 2015

GRW067




jutro...
to prawie tak daleko
jak nigdy

zebrane w nerwowym
przełykaniu śniadania,
które nagle straciło
cały swój smak
podobnie jak świat
i wszystko
co do nas przylega....