szept,
cicha muzyka
duszy
gdy poruszona
odzywa się
czasem....
miękko płyną słowa
wprost z serca
i choć siły głosu
nie mają
często są silniejsze
od krzyku,
bo splecione z łzą,
potrafią czynić
cuda...
środa, 30 września 2015
wtorek, 29 września 2015
GRW086
nikną słowa
w zapadających
ciemnościach
oddalając się
od realnego świata
witany mrokiem
własnej duszy
gdzie tysiące
zaginionych słów
brzmią ostatnim
echem ich
wypowiedzenia
tylko to jeszcze
łączy mnie z tym światem
dalej zaczyna się
nowe życie,
z którego,
wracając nad ranem,
przynoszę kilka słów
nie mających
żadnego odniesienia
do tutejszej rzeczywistości
w zapadających
ciemnościach
oddalając się
od realnego świata
witany mrokiem
własnej duszy
gdzie tysiące
zaginionych słów
brzmią ostatnim
echem ich
wypowiedzenia
tylko to jeszcze
łączy mnie z tym światem
dalej zaczyna się
nowe życie,
z którego,
wracając nad ranem,
przynoszę kilka słów
nie mających
żadnego odniesienia
do tutejszej rzeczywistości
poniedziałek, 28 września 2015
GRW085
niedziela zniknęła w mroku
niekończącej się drogi
opasanej srebrnym
blaskiem księżyca
...
niedziela zniknęła
w palącym powieki
zmęczeniu,
liczonym
kilometrami
i minutami
dzielącymi do celu
...
niedziela zniknęła
niekończącej się drogi
opasanej srebrnym
blaskiem księżyca
...
niedziela zniknęła
w palącym powieki
zmęczeniu,
liczonym
kilometrami
i minutami
dzielącymi do celu
...
niedziela zniknęła
piątek, 25 września 2015
GRW084
nie ciepło
nie zimno
słonecznie
i wietrznie
..
Jesień
zagrała
stradivariusem
kolorów
dodając
do swej symfonii
odrobinę ciepła
...
jeszcze nie okrzepła
a już cieszy
widokiem
...
szkoda,
że tak wcześnie
Świat okrywa się
mrokiem
nie zimno
słonecznie
i wietrznie
..
Jesień
zagrała
stradivariusem
kolorów
dodając
do swej symfonii
odrobinę ciepła
...
jeszcze nie okrzepła
a już cieszy
widokiem
...
szkoda,
że tak wcześnie
Świat okrywa się
mrokiem
czwartek, 24 września 2015
GRW083
odchodzą ciepłe dni
nadchodzą piękne dni
gdy każdy widok
grał będzie kolorami
Jesieni,
od ciepłych czapek
ulice się zaczną mienić
a dłoń wtulona
w innej dłoni
grzać się będzie
sercem w serce
wpatrzonym,
twarz się lekko zarumieni
i nie będzie wiedziała
czy to od ciepła dłoni,
czy widoków jesieni
nadchodzą piękne dni
gdy każdy widok
grał będzie kolorami
Jesieni,
od ciepłych czapek
ulice się zaczną mienić
a dłoń wtulona
w innej dłoni
grzać się będzie
sercem w serce
wpatrzonym,
twarz się lekko zarumieni
i nie będzie wiedziała
czy to od ciepła dłoni,
czy widoków jesieni
środa, 23 września 2015
GRW082
Jesień,
kiedy drzewa się ozłocą
a gdy wstanie mgła
wilgocią
spowije świat
i niebem wstrząśnie
granat,
gdyż błękit
odleci na południe
wraz z ostatnim
bocianem
Jesień,
kiedy Melancholia
dopadać będzie częściej
niż katar...
a kwiaty schowają się
pod stertami opadających liści
może coś się przyśni...
Jesień,
kosze jabłek
grzybów
i marynowanych myśli
które naraz przyszły
i nie odchodzą
kiedy drzewa się ozłocą
a gdy wstanie mgła
wilgocią
spowije świat
i niebem wstrząśnie
granat,
gdyż błękit
odleci na południe
wraz z ostatnim
bocianem
Jesień,
kiedy Melancholia
dopadać będzie częściej
niż katar...
a kwiaty schowają się
pod stertami opadających liści
może coś się przyśni...
Jesień,
kosze jabłek
grzybów
i marynowanych myśli
które naraz przyszły
i nie odchodzą
wtorek, 22 września 2015
GRW081
noc skończyła się
na długo przed
pierwszym dźwiękiem
budzika
ciemność z oknem
wciąż panowała
nad światem
lecz sen ulotnił się
szybciej niż kropla eteru
ściągając duszę
z powrotem na ziemię
a, ta swoim zwyczajem
zamknęła się sama
w ciężkim od trosk sercu
i nie chcąc wychodzić
popłakiwała ukradkiem
nie pozwalając zasnąć
poniedziałek, 21 września 2015
GRW080
wiatr przywiał
jesienną melancholię
czytaną w ciepłym świetle
przytulnego pokoju
w aromacie gorącej herbaty
wracają wspomnienia
układając się sennie
na kolanach niczym
kot swym miękkim mruczeniem
zdobywa swoje miejsce
na granicy światów
Twojego i tego pełnego Tajemnic
widocznych tylko dla kocich oczu...
piątek, 18 września 2015
GRW079
co noc przyniosła
to obraz ust obcych
bliższy niż
ust stęsknionych
i moment,
w którym
pragnienie
przegrywa
z tęsknotą
odchodząc
od ust obcych
dalej w nocnych
obrazów kuszenie
to obraz ust obcych
bliższy niż
ust stęsknionych
i moment,
w którym
pragnienie
przegrywa
z tęsknotą
odchodząc
od ust obcych
dalej w nocnych
obrazów kuszenie
czwartek, 17 września 2015
GRW078
idziesz przez dni
z pośpiechem,
nie patrząc się
za Siebie
patrzysz za horyzont
martwiąc się na zapas
kolejnym dniem
przed Tobą
a przecież, każdy
potrzebny jest tu
gdzie właśnie jesteś
dla tych dla których
jesteś czymś więcej
niż tylko cyfrą
globalnej tabelce
....
więc zostań tu
nie odchodź
do świata,
który i tak
Cię nie kocha
z pośpiechem,
nie patrząc się
za Siebie
patrzysz za horyzont
martwiąc się na zapas
kolejnym dniem
przed Tobą
a przecież, każdy
potrzebny jest tu
gdzie właśnie jesteś
dla tych dla których
jesteś czymś więcej
niż tylko cyfrą
globalnej tabelce
....
więc zostań tu
nie odchodź
do świata,
który i tak
Cię nie kocha
wtorek, 15 września 2015
GRW077
wczoraj,
gdy zmierzch przykrył
miasto,
miękką kołdrą
młodych snów
dusza nie chciała zasnąć
nie dał się okiełznać
niespokojny duch
i choć ciało
zatrute zmęczeniem
opadło z sił
dusza ciągnęła
w nieznane
w niepoznane
nowe wrażenia
nowe marzenia
gdy zmierzch przykrył
miasto,
miękką kołdrą
młodych snów
dusza nie chciała zasnąć
nie dał się okiełznać
niespokojny duch
i choć ciało
zatrute zmęczeniem
opadło z sił
dusza ciągnęła
w nieznane
w niepoznane
nowe wrażenia
nowe marzenia
poniedziałek, 14 września 2015
GRW076
czasem
brakuje
słów
czasem
słów
jest
za dużo
milczenie
też
odzywa się
czasem
bo słowa
potrzebne
są
by mieć
pewność
że rozmowa
jest częścią
tego co
czujemy
brakuje
słów
czasem
słów
jest
za dużo
milczenie
też
odzywa się
czasem
bo słowa
potrzebne
są
by mieć
pewność
że rozmowa
jest częścią
tego co
czujemy
piątek, 11 września 2015
GRW075
zawsze są wąskie drzwi
przez które trzeba przejść
a potem się dzieją sny,
lecz czy snami są
one, czy może
to wejście do innego
istnienia?
zawsze są wąski drzwi
by wrócić do nie śnienia
i chwila gdy będąc już tu
bez możliwości poruszenia
...
czy to są sny?
czy oznaki zmęczenia...
czwartek, 10 września 2015
GRW074
niezmącona tafla myśli
cicha i przejrzysta
jak mazurskie jezioro
późnoletnim wieczorem
takim wydaje się być świat
zaraz po
gwałtownych dniach
walkach, nerwach
kiedy choć na chwilę
świat wokół uspakaja się
wtedy nastaje
niezmącona tafla myśli
cicha i przejrzysta
jak mazurskie jezioro
późnoletnim wieczorem
takim wydaje się być świat
zaraz po
gwałtownych dniach
walkach, nerwach
kiedy choć na chwilę
świat wokół uspakaja się
wtedy nastaje
niezmącona tafla myśli
środa, 9 września 2015
GRW073
kalejdoskop dni
gra na najwyższych tonach
w głowie tkwi jeszcze
beznadziei nuta
a świat już czeka
w nowych odsłonach
bo w drugim akcie
zamiast spodziewanej burzy
niewidzialny Reżyser
wprowadził uśmiech duży
zmieniając sens całego zdarzenia
tak już jest,
że w życiu jedna chwila wszystko
zmienia
gra na najwyższych tonach
w głowie tkwi jeszcze
beznadziei nuta
a świat już czeka
w nowych odsłonach
bo w drugim akcie
zamiast spodziewanej burzy
niewidzialny Reżyser
wprowadził uśmiech duży
zmieniając sens całego zdarzenia
tak już jest,
że w życiu jedna chwila wszystko
zmienia
wtorek, 8 września 2015
GRW072
poranek ścisnął gardło
i sprzątnął sny
na długo przed świtem
w czaszce zagrały
demony czekające
by pożreć dzień
w chaosie
działań skazanych
na niepowodzenie
...
i jak tu jeszcze się
uśmiechać?
i sprzątnął sny
na długo przed świtem
w czaszce zagrały
demony czekające
by pożreć dzień
w chaosie
działań skazanych
na niepowodzenie
...
i jak tu jeszcze się
uśmiechać?
poniedziałek, 7 września 2015
GRW071
Jesień
wkroczyła nagle
tak, że Lato
nieco się pogubiło,
bo jeszcze wczoraj
słońce świat paliło
a dziś,
chłodny wiatr
twarze smaga
i błękit nieba -
zimnych oczu blask
- o litość błaga,
ciągnąc po niebie
pierzastych chmur
nieprzebrane stada
...to Jesień właśnie
zbudzona, pierwszy
swój oddech śle światu
lekko zawstydzona
wkroczyła nagle
tak, że Lato
nieco się pogubiło,
bo jeszcze wczoraj
słońce świat paliło
a dziś,
chłodny wiatr
twarze smaga
i błękit nieba -
zimnych oczu blask
- o litość błaga,
ciągnąc po niebie
pierzastych chmur
nieprzebrane stada
...to Jesień właśnie
zbudzona, pierwszy
swój oddech śle światu
lekko zawstydzona
piątek, 4 września 2015
GRW070
początek dnia
bez słońca
początek dnia
nie widać końca
i wszystkie myśli
skupione tam
gdzie bliskość
jest prawdziwa
gdzie można
jej dotknąć
dłońmi, wargami
czy duszą
a czas w ogóle
nie dopływa
i wszystko dzieje się
inaczej
....
a to jeszcze tak daleko
....
wcale serce nie płacze
...
te krople to mgła
poranna skroplona
...
przypadkiem
bez słońca
początek dnia
nie widać końca
i wszystkie myśli
skupione tam
gdzie bliskość
jest prawdziwa
gdzie można
jej dotknąć
dłońmi, wargami
czy duszą
a czas w ogóle
nie dopływa
i wszystko dzieje się
inaczej
....
a to jeszcze tak daleko
....
wcale serce nie płacze
...
te krople to mgła
poranna skroplona
...
przypadkiem
czwartek, 3 września 2015
GRW069
niedotykalna
nieśmiała
świetlista
postać
umyka
w ciemnych
korytarzach
brutalnego
świata
jej światło
przygasa
niknie z oczu
pozostawiając
mnie
samego
w ciemnościach
codziennego
świata
nieśmiała
świetlista
postać
umyka
w ciemnych
korytarzach
brutalnego
świata
jej światło
przygasa
niknie z oczu
pozostawiając
mnie
samego
w ciemnościach
codziennego
świata
środa, 2 września 2015
GRW068
umysł utkwił gdzieś
poza granicami
wszechświata
chciałby pożegnać
się z rzeczywistością
lecz ta jest twarda
i bezlitosna
jak Matka Ziemia
więc wrócił
w kierat dnia
zostawiając marzenia
na wieczór
wtorek, 1 września 2015
GRW067
jutro...
to prawie tak daleko
jak nigdy
zebrane w nerwowym
przełykaniu śniadania,
które nagle straciło
cały swój smak
podobnie jak świat
i wszystko
co do nas przylega....
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)