wtorek, 15 września 2015

GRW077

wczoraj,
gdy zmierzch przykrył
miasto,
miękką kołdrą
młodych snów
dusza nie chciała zasnąć
nie dał się okiełznać
niespokojny duch

i choć ciało
zatrute zmęczeniem
opadło z sił

dusza ciągnęła
w nieznane
w niepoznane
nowe wrażenia
nowe marzenia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz