niedziela zniknęła w mroku
niekończącej się drogi
opasanej srebrnym
blaskiem księżyca
...
niedziela zniknęła
w palącym powieki
zmęczeniu,
liczonym
kilometrami
i minutami
dzielącymi do celu
...
niedziela zniknęła
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz