poniedziałek, 30 października 2017

KTW5-013

ułamki szczęścia,
drobne chwile,
błyskają
w pamięci
gwiazdami
wspomnień
w których
śmiech
i łzy
były jednym
...
czasem
warto
zatrzymać się
w życiu
by przyjrzeć się
im
i nie zapomnieć



środa, 25 października 2017

KTW5-012

dzień zalogował się spóźniony
o mrugnięcie powieki
gdy obraz pełnej jesieni
wczytał się do pamięci podręcznej
nie chcąc wstawać główny
procesor analizował migawkę
jeszcze przez chwilę
nim dotarło do niego,
że właśnie jest w łazience
...
już wczytany program dnia
nie znaleziono opcji uśmiech
lecz zapisany obraz złotych liści
wciąż tkwi w pamięci
na dziś musi wystarczyć
...
a wieczorem restet


wtorek, 24 października 2017

KTW5-011

dni
jak ostatnie
złote liście
opadają
na dno
pamięci
tracąc
swe
barwy
w natłoku
innych
bezbarwnych
dni
...
może to jesień
może zmęczenie
a może
jakiś nieznany bliżej mrok
który wciąga
każdy promień uśmiechu
w otchłań wątpliwości
zniechęcenia
i jesiennej menancholii



piątek, 20 października 2017

KTW5-010

złoto
przykryte
smoczym
oddechem
zamknęło
słońce
i przyciska
duszę
...
może krople
deszczu
zmyją
truciznę
z życia
i pozwolą
skrzydłom
wznieść
się ponad
codzienność

czwartek, 12 października 2017

KTW5-009


wieczór

z delikatnym
płomieniem świecy
przemienił się
w zapach cytrusów
tak blisko skóry
tak blisko duszy,
że przebił
wszystkie światy
równoległe
lądując gdzieś
gdzie jeszcze
wcześniej
nikogo nie było
...
noc gasiła światła
oddech się wyrównał
cisza uśpiła dzień

poniedziałek, 9 października 2017

KTW5-008

słowa
dotknięte
palcami
szybkie
szybsze niż
myśl czasem
same wpisują
emocje
nim jeszcze
pierwsza
łza
pojawi się
w oku
...
a za nią
morze
...

piątek, 6 października 2017

KTW5-007

Liście
Liście opadają
szybciej
niż słońce
zdąży
je zabarwić
na złoto
lub czerwono
...
czując wiatr
we włosach
zdaje się tak
jak to by czas
burzył czuprynę
srebrząc ją
za każdym
podmuchem
...
jesień się zbliża
choć jeszcze
słońce w uśmiechu
złoci dni
czerwieni noce
ciesząc się
każdą spełnioną
chwilą
...


wtorek, 3 października 2017

KTW5-006


Jesień
pokazała
swe
prawdziwe oblicze
zapłakanej
szaro-burej smutaski
zimnej i nieprzystępnej
...
pozostaje tylko współczuć jej
i spokojnie poczekać
na wieczorne
grzane wino
przy żywym
ogniu świec
kominka
oczu