Kiedy słońce cię zbudzi
Kiedy jeszcze leżąc sobie
Na nowy dzień marudzisz
Weź ten promień w dłonie
Weź światło ze sobą
Niech nie idzie
W ten świat samo
…Tylko z tobą
I gdy już nie wiesz
Co robić masz
Gdy Tonie w łzach
Twój cały świat
Weź te łzy w dłonie
I ze światłem ponieś
A może ktoś
Na kto Cię
Dogoni
Pokaże Ci
Że też ma łzy
I swój świat
Na dłoni…
czwartek, 28 lutego 2013
piątek, 22 lutego 2013
Byle do Wiosny
Wysoko w trawie
Słońce zabawi
Już wkrótce
Roztopi zimę
Wysoko w lesie
Pieśń ptaków
poniesie
że zima zbrzydła
że już nie cieszą
białe dni - ciszą
bez szumu
skrzydeł
i śpiewów
że bałwanki
wsiadły na sanki
i hen odjechały
szybko
i niech to słońce
w końcu gorące
rozpali ziemię
i niebo i Ciebie
by można było
wiosną miłą
wtulić się
w siebie
i zieleń
prawdziwą
Słońce zabawi
Już wkrótce
Roztopi zimę
Wysoko w lesie
Pieśń ptaków
poniesie
że zima zbrzydła
że już nie cieszą
białe dni - ciszą
bez szumu
skrzydeł
i śpiewów
że bałwanki
wsiadły na sanki
i hen odjechały
szybko
i niech to słońce
w końcu gorące
rozpali ziemię
i niebo i Ciebie
by można było
wiosną miłą
wtulić się
w siebie
i zieleń
prawdziwą
środa, 20 lutego 2013
Sto Słów
Sto słów mam dla Ciebie
Sto ptaków na niebie
I złoty deszcz
I ten dreszcz
Chodźmy więc w zieloność
Chodźmy po słów złożoność
Chodźmy z nowym deszczem
Chodźmy wspólnym dreszczem
Właśnie tam
Sto Otworzyć
słodkich bram
Tam gdzie złote deszcze
Gdzie nie ma nas jeszcze
Sto słów dla Ciebie mam
Sto słów i siebie dam
Sto ptaków na niebie
I złoty deszcz
I ten dreszcz
Chodźmy więc w zieloność
Chodźmy po słów złożoność
Chodźmy z nowym deszczem
Chodźmy wspólnym dreszczem
Właśnie tam
Sto Otworzyć
słodkich bram
Tam gdzie złote deszcze
Gdzie nie ma nas jeszcze
Sto słów dla Ciebie mam
Sto słów i siebie dam
piątek, 15 lutego 2013
Słone dni
Zapadła noc
Nad miastem
Ciężka od chmur
I myśli słonych
I myśli słonych
Dniem zmęczonych
Pustką niesionych
Niewesołych
Przepływają
Przybijają
Usypiają
Nie dając odpowiedzi
Na żadne pytanie
Lecz tylko słoność
W ustach zostaje
I nie wiem czy
To moje łzy
czy może Ty
zasypiając,
zostawiłaś mi
swoje zmartwienie
w ostatnim dziś
pocałunku…
…dobrej nocy
…życzenie
Nad miastem
Ciężka od chmur
I myśli słonych
I myśli słonych
Dniem zmęczonych
Pustką niesionych
Niewesołych
Przepływają
Przybijają
Usypiają
Nie dając odpowiedzi
Na żadne pytanie
Lecz tylko słoność
W ustach zostaje
I nie wiem czy
To moje łzy
czy może Ty
zasypiając,
zostawiłaś mi
swoje zmartwienie
w ostatnim dziś
pocałunku…
…dobrej nocy
…życzenie
czwartek, 14 lutego 2013
Dzowny
Pozbierać serca z ulicy
Tych, którym marzenia
Upadły, wraz z łzami
Deszczami
Mokną
Płacząc w okno
Za sercem straconym
Ze smutkiem zbudzonym
Nie dla nich ten świat,
Pachnący marzeniami
Gorący pragnieniami
I daleką, bliską wiosną
Pozbierać ich serca z ulicy
I zanieść do najwyższej dzwonnicy
I niech staną się sercami dzwonu
Niech dzwonią światu i temu komuś
Co nie chciał stać się ich marzeniem
Niech słyszy tę moc co w nich drzemie
Niech milczy…
Bo teraz jest czas
Serc z ulicy…
Tych, którym marzenia
Upadły, wraz z łzami
Deszczami
Mokną
Płacząc w okno
Za sercem straconym
Ze smutkiem zbudzonym
Nie dla nich ten świat,
Pachnący marzeniami
Gorący pragnieniami
I daleką, bliską wiosną
Pozbierać ich serca z ulicy
I zanieść do najwyższej dzwonnicy
I niech staną się sercami dzwonu
Niech dzwonią światu i temu komuś
Co nie chciał stać się ich marzeniem
Niech słyszy tę moc co w nich drzemie
Niech milczy…
Bo teraz jest czas
Serc z ulicy…
środa, 13 lutego 2013
Narty
Gdy słońce bielą skrzy
Gdy pęd wyciska łzy
Wiatr w uszach dzwoni
Po stoku się goni…
Z nami
Z nartami
Z duszą krzyczącą: jeszcze!
Z ciałem przeszytym dreszczem
I z sercem ze słowem : hura!
Mknij jak wichura
Jakby niosły cię skrzydła
I Za nic codzienne straszydła
I stresy… i stresy
Kiedy lecisz…
I z duszą i z sercem
Chcesz więcej - chcesz więcej!
I za nic w oczach łzy
Za nic mrozu kły
Bo to najlepsza muzyka
Gdy ciało duszę spotyka
I tak razem tańczyć chcą
Choć to tylko deski…
Choć to tylko narty są…
Gdy pęd wyciska łzy
Wiatr w uszach dzwoni
Po stoku się goni…
Z nami
Z nartami
Z duszą krzyczącą: jeszcze!
Z ciałem przeszytym dreszczem
I z sercem ze słowem : hura!
Mknij jak wichura
Jakby niosły cię skrzydła
I Za nic codzienne straszydła
I stresy… i stresy
Kiedy lecisz…
I z duszą i z sercem
Chcesz więcej - chcesz więcej!
I za nic w oczach łzy
Za nic mrozu kły
Bo to najlepsza muzyka
Gdy ciało duszę spotyka
I tak razem tańczyć chcą
Choć to tylko deski…
Choć to tylko narty są…
piątek, 8 lutego 2013
Deszcz Błoto Pszenica
Deszcz, błoto, pszenica
Nieodkryta tajemnica
Deszcz, pszenica, błoto
Przeszłe chwile - cenne złoto
Pszenica, błoto, deszcz
Weźmiesz z nich ile chcesz
Lecz czy pamięć tak pozwoli
Brnąć w wspomnienia mimo woli
Gdzie zapachy, gesty, smaki
Inny świat to,
już nie taki
Jakim oczy go widziały
Jakim usta smakowały
Jak pachniały...
Jak pachniały...
Deszcz, błoto, pszenica
Biegnie czas – tajemnica
Nieodkryta do dziś wciąż
Nieodkrytych myśli gąszcz
Deszcz, pszenica, błoto
niech zostanie
w gąszczu złoto
Pszenica, błoto, deszcz
a co jutro?
dobrze wiesz...
Nieodkryta tajemnica
Deszcz, pszenica, błoto
Przeszłe chwile - cenne złoto
Pszenica, błoto, deszcz
Weźmiesz z nich ile chcesz
Lecz czy pamięć tak pozwoli
Brnąć w wspomnienia mimo woli
Gdzie zapachy, gesty, smaki
Inny świat to,
już nie taki
Jakim oczy go widziały
Jakim usta smakowały
Jak pachniały...
Jak pachniały...
Deszcz, błoto, pszenica
Biegnie czas – tajemnica
Nieodkryta do dziś wciąż
Nieodkrytych myśli gąszcz
Deszcz, pszenica, błoto
niech zostanie
w gąszczu złoto
Pszenica, błoto, deszcz
a co jutro?
dobrze wiesz...
sobota, 2 lutego 2013
Bezsenność
Ech Ci! którym słowa spać nie dają
Ech Ci! Którzy nocą wstają
By swą duszę poskręcaną
Oddać tym co wstaną rano
Ech myśli! Kłębiące się zgrajami
Ech słowa! Mknące przed oczami
Złapać je, okiełznać w rytmie
Kilka spalić (może)…
…a ten tu się wytnie
Ech duszo! Czemuż ty nie siedzisz Cicho
Ech duszo! Co z Ciebie za licho,
Że się musisz pokazywać
I słowami się wyrywasz
Zamiast usnąć,
Umknąć…
Zniknąć światu
Przespać noc
I wstać
Bez strachu…
Że te słowa
pomyślane
Nie zostaną
zapomniane
Ech Ci! Którzy nocą wstają
By swą duszę poskręcaną
Oddać tym co wstaną rano
Ech myśli! Kłębiące się zgrajami
Ech słowa! Mknące przed oczami
Złapać je, okiełznać w rytmie
Kilka spalić (może)…
…a ten tu się wytnie
Ech duszo! Czemuż ty nie siedzisz Cicho
Ech duszo! Co z Ciebie za licho,
Że się musisz pokazywać
I słowami się wyrywasz
Zamiast usnąć,
Umknąć…
Zniknąć światu
Przespać noc
I wstać
Bez strachu…
Że te słowa
pomyślane
Nie zostaną
zapomniane
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)