Ech Ci! którym słowa spać nie dają
Ech Ci! Którzy nocą wstają
By swą duszę poskręcaną
Oddać tym co wstaną rano
Ech myśli! Kłębiące się zgrajami
Ech słowa! Mknące przed oczami
Złapać je, okiełznać w rytmie
Kilka spalić (może)…
…a ten tu się wytnie
Ech duszo! Czemuż ty nie siedzisz Cicho
Ech duszo! Co z Ciebie za licho,
Że się musisz pokazywać
I słowami się wyrywasz
Zamiast usnąć,
Umknąć…
Zniknąć światu
Przespać noc
I wstać
Bez strachu…
Że te słowa
pomyślane
Nie zostaną
zapomniane
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz