To koniec
Skończył się
Oddech
Tuż
Po
Tym
Jak Raj
Na ziemi
Objawił
Swoje oblicze
To głębokie
Tylko
We dwoje
czwartek, 31 grudnia 2015
środa, 30 grudnia 2015
GRW141
może na dzień dobry
przyniosę trochę mrozu,
białych kwiatów
z oszronionych szyb
kiedy zimnem dotknę
pierwszych porannych godzin
odpędzę niepoprawne sny
może na dzień dobry
przyniosę trochę uśmiechu,
wraz z kubkiem
ciepłej kawy
kiedy dotknie smakiem ust
pierwszych porannych godzin
odpędzę niepoprawne sny
przyniosę trochę mrozu,
białych kwiatów
z oszronionych szyb
kiedy zimnem dotknę
pierwszych porannych godzin
odpędzę niepoprawne sny
może na dzień dobry
przyniosę trochę uśmiechu,
wraz z kubkiem
ciepłej kawy
kiedy dotknie smakiem ust
pierwszych porannych godzin
odpędzę niepoprawne sny
wtorek, 29 grudnia 2015
GRW140
dwie krople rosy
na płatku róży,
łzy na ustach
niepotrzebne
...
niepotrzebne
bo każda z nich
choć perłą jest
w sercu
to ich widok boli
jeszcze mocniej
niż w złości
powiedziane słowo
za dużo,
od którego
czasem płonie
cały świat
...
lecz dziś dwie krople rosy
na ustach...
niepotrzebne
środa, 23 grudnia 2015
GRW139
dni ciepłe
świat jeszcze nie śpi
pod śniegową pierzyną
a ciemność
wyciąga ręce
po naszą nadzieję
i słoneczne promienie
przed nami czas
by otworzyć serca
i zalać świat
ten wokół Ciebie
światłością,
tą co
codziennie ukrywasz
przed samym sobą,
a zobaczysz ile masz
siły,
by uczynić bliskie serca
szczęśliwymi....
wtorek, 22 grudnia 2015
GRW138
ostatnie dni
budują zmęczenie
nie rozwiązując
przy tym żadnych
z tysiąca problemów
powieki ciążą
a sen nerwowy
i krótki
nie daje odpoczynku
jak długo jeszcze?
jak daleko jeszcze?
będzie można iść
w ten sposób...
gdzie wszystkie
drobne radości
gubi się po drodze
w dłoniach trzymając
tylko resztki dobrych wspomnień
budują zmęczenie
nie rozwiązując
przy tym żadnych
z tysiąca problemów
powieki ciążą
a sen nerwowy
i krótki
nie daje odpoczynku
jak długo jeszcze?
jak daleko jeszcze?
będzie można iść
w ten sposób...
gdzie wszystkie
drobne radości
gubi się po drodze
w dłoniach trzymając
tylko resztki dobrych wspomnień
czwartek, 17 grudnia 2015
GRW137
niezbyt jasny dzień
niskosłoneczny
z deszczem
siąpiącym mokro
po twarzy
dwa stopnie mniej
i byłby biały
w lekkim puchu
lecz dziś jeszcze
moknie odmieniając
wszystkie odcienie
szarości
środa, 16 grudnia 2015
GRW136
złapany w kleszcze codzienności
wbity w niechcianą rzeczywistość
z świadomością iż
ostatkami tchu dociera się do mety
do końca dnia bez słońca
chcąc zostawić za sobą
wlokący się smak goryczy
i zamknąć oczy na dłużej
niż najbliższa noc...
jednak czasem
trzeba zjeść tę
cytrynę z uśmiechem
by dodać życiu smaku
innego niż odgrzany
po raz kolejny kotlet
i zasypiając nie czuć
tak bardzo goryczy
a tylko świeży zapach
cytrusów
wbity w niechcianą rzeczywistość
z świadomością iż
ostatkami tchu dociera się do mety
do końca dnia bez słońca
chcąc zostawić za sobą
wlokący się smak goryczy
i zamknąć oczy na dłużej
niż najbliższa noc...
jednak czasem
trzeba zjeść tę
cytrynę z uśmiechem
by dodać życiu smaku
innego niż odgrzany
po raz kolejny kotlet
i zasypiając nie czuć
tak bardzo goryczy
a tylko świeży zapach
cytrusów
wtorek, 15 grudnia 2015
GRW135
słowa przychodzą
coraz rzadziej
zastąpione
pustką
nierzeczywistych
obrazów
...poczekam jeszcze
trochę, aż całkiem
umilkną
... i w tej ciszy co nastanie
uśmiechnę się do siebie
może nieco krzywo,
bo gorzki to uśmiech będzie...
coraz rzadziej
zastąpione
pustką
nierzeczywistych
obrazów
...poczekam jeszcze
trochę, aż całkiem
umilkną
... i w tej ciszy co nastanie
uśmiechnę się do siebie
może nieco krzywo,
bo gorzki to uśmiech będzie...
poniedziałek, 14 grudnia 2015
GRW134
kolejny dzień,
kolejna zakładka
mieszają się dni
różniąc się jedynie datą
kiedy rozłąka się dłuży
a samotność siedzi
na skraju łózka
ciężko dodać życiu
uśmiechu i pogody
...
ciężej jest jednak
nosić tę pustkę samotnie
kolejna zakładka
mieszają się dni
różniąc się jedynie datą
kiedy rozłąka się dłuży
a samotność siedzi
na skraju łózka
ciężko dodać życiu
uśmiechu i pogody
...
ciężej jest jednak
nosić tę pustkę samotnie
piątek, 11 grudnia 2015
GRW133
czerwony świt przemalował chmury
w delikatnie różowe barwy
choć to wciąż szary dzień
to zapowiadać może
zbliżający się weekend
szkoda tylko, że nie wszyscy
będą się z niego cieszyć
w jednakowy sposób...
czwartek, 10 grudnia 2015
GRW132
słabną dni,
zbyt lekkim słońcem grzane
pozwalają kroplom
zeszklić się na mrozie
tak jak zawiedzione nadzieje
szklą się łzami w głębi serca
...
zbyt lekkim słońcem grzane
pozwalają kroplom
zeszklić się na mrozie
tak jak zawiedzione nadzieje
szklą się łzami w głębi serca
...
środa, 9 grudnia 2015
GRW131
szybki kroki
pospieszny poranek
niewyspanie
jednak kawa za drugą
godzina wygląda na długą
lecz naprawdę tak nie jest
wszystkie marzenia
o nieskończoności
bliskości
tęskności
schowały się w ciuchy robocze
może na miasto potem wyskoczę
żeby choć trochę pobyć człowiekiem
bo z człowiekiem to raczej trudno
choć nie powinno być nudno...
ale teraz ... maszyna choć organiczna
to jednak maszyna....
wtorek, 8 grudnia 2015
GRW130
niekoniecznie znaleziona
słaba intelektualnie
niesterowna
usterka
...
to mój własny program
"życie" ver. 1.0
i tylko w takiej wersji
wydane
...
co z tego, że z wadami
z krytycznymi błędami,
usterkami,
podsterownością
grunt, że własne
grunt, że udane
słaba intelektualnie
niesterowna
usterka
...
to mój własny program
"życie" ver. 1.0
i tylko w takiej wersji
wydane
...
co z tego, że z wadami
z krytycznymi błędami,
usterkami,
podsterownością
grunt, że własne
grunt, że udane
sobota, 5 grudnia 2015
GRW129
tylko trochę wiatru
słońca trochę blasku
zapach fal
szepczących przy brzegu
i już można rozwinąć żagiel
oderwać się od życia biegu
pomknąć w dal by chwytać wiatr
i słońca kawałki tańczące na twarzy
taki poranek taki dzień czasem się marzy
słońca trochę blasku
zapach fal
szepczących przy brzegu
i już można rozwinąć żagiel
oderwać się od życia biegu
pomknąć w dal by chwytać wiatr
i słońca kawałki tańczące na twarzy
taki poranek taki dzień czasem się marzy
piątek, 4 grudnia 2015
GRW128
droga wśród gwiazd
wśród marzeń błyszczących
pogodnym niebem
uśmiechem znaczącym
i wszystko to daje uczucie,
iż wiele z tych gwiazd
jest we własnej dłoni
w sercu, w duszy
świecąc tak samo mocno
jak ich miliardy na nieboskłonie
wśród marzeń błyszczących
pogodnym niebem
uśmiechem znaczącym
i wszystko to daje uczucie,
iż wiele z tych gwiazd
jest we własnej dłoni
w sercu, w duszy
świecąc tak samo mocno
jak ich miliardy na nieboskłonie
czwartek, 3 grudnia 2015
GRW127
poranek dotknięty mrokiem
ledwo przetarł oczy
by wystartować miejskim ruchem
w pogoni za zbliżającym się weekendem
nie zwracając uwagi na innych
przejeżdżając co rusz na żółtym
tylko po to by jak najszybciej
rozpocząć to, czego tak naprawdę
w tym momencie nie ma ochoty robić
i tłumacząc to życiową potrzebą
godzi się na to by w poranek
dotknięty mrokiem, zamiast
przytulać to co się kocha,
startuje z miejskim ruchem
w pogoni za weekendem
ledwo przetarł oczy
by wystartować miejskim ruchem
w pogoni za zbliżającym się weekendem
nie zwracając uwagi na innych
przejeżdżając co rusz na żółtym
tylko po to by jak najszybciej
rozpocząć to, czego tak naprawdę
w tym momencie nie ma ochoty robić
i tłumacząc to życiową potrzebą
godzi się na to by w poranek
dotknięty mrokiem, zamiast
przytulać to co się kocha,
startuje z miejskim ruchem
w pogoni za weekendem
środa, 2 grudnia 2015
GRW126
krople deszczu
rozmywają świat
w szarym półmroku
codziennych spraw
...
zmoknięte drzewa
ptaki przemoczone
i ta wątła iskra
rozśmiesza dzień
zmoknięta też
przeciera łzę
ze wstydem
udając, że to
deszcz...
...
rozmywają świat
w szarym półmroku
codziennych spraw
...
zmoknięte drzewa
ptaki przemoczone
i ta wątła iskra
rozśmiesza dzień
zmoknięta też
przeciera łzę
ze wstydem
udając, że to
deszcz...
...
wtorek, 1 grudnia 2015
GRW125
słowa umilkną
odejdą w niepamięć
nawet te,
które rankiem pisane
przedzierają się
ponad własną samotność
utracą swą moc
i pokryją się kurzem
zapomnienia...
od czasu do czasu
podświetlone lampką
wątłego wspomnienia
ożyją na chwilę
krótszą niż oddech
dodając odrobinę
uśmiechu temu,
kto sobie przypomni...
odejdą w niepamięć
nawet te,
które rankiem pisane
przedzierają się
ponad własną samotność
utracą swą moc
i pokryją się kurzem
zapomnienia...
od czasu do czasu
podświetlone lampką
wątłego wspomnienia
ożyją na chwilę
krótszą niż oddech
dodając odrobinę
uśmiechu temu,
kto sobie przypomni...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)