sobota, 2 października 2021

SZZ022

 

czerwień jesieni

odbita w szybach

odchodzi...

goniona

zbyt szybkim zmrokiem

nie dając się nacieszyć

delikatnym ciepłem 

słabszych promieni słońca

 

mrok ogarnia świat

 

dusza skręcona

senną marą

nie chce zasnąć

a z jej zakątków

wygląda niepokój

utkwiony gdzieś

dawno w przeszłości

 

czekając na świt

 

zmęczenie wygrywa

wtrącając z powrotem

w ten sen - nie sen,

walczę o to

by nie dać się ponieść marze

w Inny Świat 

Niepokojąco Inny

 

budzi mnie rozpalone niebo

jeszcze bez słońca

ale mrok odszedł

niepokój zgasł

nastała jesień

i czerwień za oknem