Kiedy słońce
Ostatnie krople
Rosy wysuszy
gdy mgły opadną
i dzień już ruszy
może zauważysz
że czerwieni się
już Jesień dla Ciebie
że błękit dojrzewa
na porannym niebie
i że dzień będzie
na pewno lepszy
choć jak co dzień
zwykle się spieszy
…
To właśnie jesienią
Warto chwilę popatrzeć
Jak się liście czerwienią
Jak jabłka się rumienią
I z uśmiechem mimo chłodu
Zająć się dniem
Z jesienną urodą
wtorek, 30 września 2014
poniedziałek, 29 września 2014
KT238
Dzień ciągnie się za dniem
Zostawiając niewyraźną
Smugę na kalendarzu
Zapamiętaną z wysiłkiem
Monotonii codzienności
Wloką się jak towarowy
Ciężko ciągnąc
niechciane sprawy
ze środy na czwartek
w deszczu nieprzerwanym
a jeszcze zgubił się gdzieś
ten uśmiech, bez którego
mokre skrzydła
nie wznoszą do lotu
nie rozpraszają chmur
lecz zwinięte mokną
z całym światem…
Zostawiając niewyraźną
Smugę na kalendarzu
Zapamiętaną z wysiłkiem
Monotonii codzienności
Wloką się jak towarowy
Ciężko ciągnąc
niechciane sprawy
ze środy na czwartek
w deszczu nieprzerwanym
a jeszcze zgubił się gdzieś
ten uśmiech, bez którego
mokre skrzydła
nie wznoszą do lotu
nie rozpraszają chmur
lecz zwinięte mokną
z całym światem…
czwartek, 25 września 2014
Kt237
środa, 24 września 2014
Kt236
Zobacz jak płaczą wierzby
Szeptem gubionych liści
Wśród zimnych deszczy
Przeszłych już
Słonecznych dni
Jak wierzby płaczą moje sny
To tęsknota za latem
Złoci i czerwieni
Wspomnienia
Pełne słonecznych dni
Lecz dziś w deszczu
Wierzba umiera
Jak umierają moje sny
Szeptem gubionych liści
Wśród zimnych deszczy
Przeszłych już
Słonecznych dni
Jak wierzby płaczą moje sny
To tęsknota za latem
Złoci i czerwieni
Wspomnienia
Pełne słonecznych dni
Lecz dziś w deszczu
Wierzba umiera
Jak umierają moje sny
poniedziałek, 22 września 2014
koniec lata
Lato rozpłakało się dziś,
Że czas mu już w drogę iść
Że oddać czas błękitne dni
Jesieni Złotej, Złotej jak sny
Jak Noce pełne srebra gwiazd
Marzeń, wzruszeń także nas
Zamkniętych tuż za zmierzchem
Zostańmy tam sami chwilę jeszcze
Nim deszcz rozmyje wspomnienie lata
Nim szarość opadnie na dno tego świata
Zachwyćmy się gorącego lata blaskiem
Razem z jego ostatnim już dziś brzaskiem
Że czas mu już w drogę iść
Że oddać czas błękitne dni
Jesieni Złotej, Złotej jak sny
Jak Noce pełne srebra gwiazd
Marzeń, wzruszeń także nas
Zamkniętych tuż za zmierzchem
Zostańmy tam sami chwilę jeszcze
Nim deszcz rozmyje wspomnienie lata
Nim szarość opadnie na dno tego świata
Zachwyćmy się gorącego lata blaskiem
Razem z jego ostatnim już dziś brzaskiem
czwartek, 18 września 2014
untitled
środa, 17 września 2014
wtorek, 16 września 2014
KT234
Nadzieja jest ziarnem,
Które śpi w ciemnej ziemi
Zdawałoby się bez nadziei
Lecz ciepło słońca
uśmiech życzliwy
kropla wody
łzy szczęśliwej
budzą ją do życia
i kwitnie
kwiatem pięknym
bo nadzieja
to kwiat piękny
i szczęśliwy
gdy czas jest
nam nieżyczliwy
Które śpi w ciemnej ziemi
Zdawałoby się bez nadziei
Lecz ciepło słońca
uśmiech życzliwy
kropla wody
łzy szczęśliwej
budzą ją do życia
i kwitnie
kwiatem pięknym
bo nadzieja
to kwiat piękny
i szczęśliwy
gdy czas jest
nam nieżyczliwy
poniedziałek, 15 września 2014
weekend
co to za dzień?
…
kiedy stojąc
tak popołudniem
w miejscu zwykłym
jak codzienność
kiedy czekając
na weekend
z trudem ukrywa się
tęsknotę za snem
i kiedy w tym zwykłym miejscu
i zwykłym czasie
na twarz spływa
ciepłe słońce mrużące oczy
w marzenia
kiedy rozmawia się z kimś
o wszystkim i o niczym
i kiedy gdy płynie ta rozmowa
leniwym rytmem słów,
które nie słowami są lecz uśmiechami
myśl biegnie sama do najbliższego wieczoru
i poranka…
bez gwałtownego wstawania…
a tylko z kawą podaną do poduszki
pełnej jeszcze wczorajszych snów
wtedy już wiadomo
co to za dzień….
…
kiedy stojąc
tak popołudniem
w miejscu zwykłym
jak codzienność
kiedy czekając
na weekend
z trudem ukrywa się
tęsknotę za snem
i kiedy w tym zwykłym miejscu
i zwykłym czasie
na twarz spływa
ciepłe słońce mrużące oczy
w marzenia
kiedy rozmawia się z kimś
o wszystkim i o niczym
i kiedy gdy płynie ta rozmowa
leniwym rytmem słów,
które nie słowami są lecz uśmiechami
myśl biegnie sama do najbliższego wieczoru
i poranka…
bez gwałtownego wstawania…
a tylko z kawą podaną do poduszki
pełnej jeszcze wczorajszych snów
wtedy już wiadomo
co to za dzień….
środa, 10 września 2014
KT232
Pierwszy chłodny
oddech jesieni
Wpadł przez okno
w myśli strumienie
budząc je swym
pogodnym chłodem,
że lato już przeszło
że czas na herbatę
z miodem
na długie wieczory
spędzone razem
pod światłem świec
pod kocem we wzory
ze wspólnych marzeń
spisanych uśmiechem
na jesienne pluchy
wspomnienia lata
odbite echem..
oddech jesieni
Wpadł przez okno
w myśli strumienie
budząc je swym
pogodnym chłodem,
że lato już przeszło
że czas na herbatę
z miodem
na długie wieczory
spędzone razem
pod światłem świec
pod kocem we wzory
ze wspólnych marzeń
spisanych uśmiechem
na jesienne pluchy
wspomnienia lata
odbite echem..
piątek, 5 września 2014
KT231
Strzępy uśmiechu
Okruchy dobrych chwil
I czekanie, to ciągłe czekanie
Na jeszcze jeden uśmiech
Na tą chwilę,
W której można zapomnieć
O twardym bólu
Codziennej goryczy
Wypijanej z kawą
Kiedy myśli błądzą
Po sprawach do załatwienia
Nie dając sobie pozwolić
Na uśmiech
Dla świata,
Dla bliskich dusz
Czy nawet do siebie…
Okruchy dobrych chwil
I czekanie, to ciągłe czekanie
Na jeszcze jeden uśmiech
Na tą chwilę,
W której można zapomnieć
O twardym bólu
Codziennej goryczy
Wypijanej z kawą
Kiedy myśli błądzą
Po sprawach do załatwienia
Nie dając sobie pozwolić
Na uśmiech
Dla świata,
Dla bliskich dusz
Czy nawet do siebie…
wtorek, 2 września 2014
KT230
Zasnute niebo
Zasnute myśli
nie widać słońca
obawy przyszły,
nadzieja śpi
w oczach łzy
a świat
w kropelkach
szarych takich
jak te
w oczach łzy
Zasnute myśli
nie widać słońca
obawy przyszły,
nadzieja śpi
w oczach łzy
a świat
w kropelkach
szarych takich
jak te
w oczach łzy
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
