Strzępy uśmiechu
Okruchy dobrych chwil
I czekanie, to ciągłe czekanie
Na jeszcze jeden uśmiech
Na tą chwilę,
W której można zapomnieć
O twardym bólu
Codziennej goryczy
Wypijanej z kawą
Kiedy myśli błądzą
Po sprawach do załatwienia
Nie dając sobie pozwolić
Na uśmiech
Dla świata,
Dla bliskich dusz
Czy nawet do siebie…
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz