Gorzkie słowa
Psują smak
Mroźnego poranka
Bez śniadania
Otwierają się drzwi
Do codziennej męki
Robienia czegoś
Bez odrobiny ochoty…
Przykrość ułożyła sobie
W człowieku posłanie
I zatruwa świat
Swoimi troskami
Przelewając tę gorycz
Na innych
Niewinnych
Jak odnaleźć ten uśmiech,
O którym zapomniał świat
Który był za pan brat
I zamiast goryczy
Wylewał się od rana
Nie wiem…
czwartek, 23 stycznia 2014
wtorek, 21 stycznia 2014
NOC
Wyciągnij rękę
Do gwiazd
Tak blisko
Tak ciemno
Tak zimno
Noc …
Miliony gwiazd,
A każda w zasięgu ręki
Noc…
Gorące serca
Wśród gwiazdozbiorów
Wśród srebrnych wstęg
Drogi mlecznej
Światło wieczne
Noc…
Można ukryć marzenia
W oczach
W gwiazdach
W dłoniach
Noc…
Niech trwa,
A my z nią
Do gwiazd
Tak blisko
Tak ciemno
Tak zimno
Noc …
Miliony gwiazd,
A każda w zasięgu ręki
Noc…
Gorące serca
Wśród gwiazdozbiorów
Wśród srebrnych wstęg
Drogi mlecznej
Światło wieczne
Noc…
Można ukryć marzenia
W oczach
W gwiazdach
W dłoniach
Noc…
Niech trwa,
A my z nią
poniedziałek, 20 stycznia 2014
KT157
Mój sen – czerwony
Mrokiem piwnic
Krwi morza
I więzienia,
Mój sen – głęboki
czystością
wody przejrzystej
Morza czarnego
Ciepłego …
Lecz nie przyjaznego
Obrazy bez znaczenia
Bez pojęcia
Okrutne i piękne
Nerwowe i smutne,
Kim jestem?
Więźniem?
Turystą?
A może tylko
Zapomnianym
Dźwiękiem
Mrokiem piwnic
Krwi morza
I więzienia,
Mój sen – głęboki
czystością
wody przejrzystej
Morza czarnego
Ciepłego …
Lecz nie przyjaznego
Obrazy bez znaczenia
Bez pojęcia
Okrutne i piękne
Nerwowe i smutne,
Kim jestem?
Więźniem?
Turystą?
A może tylko
Zapomnianym
Dźwiękiem
piątek, 17 stycznia 2014
KT156
Co się z człowiekiem dzieje
Gdy traci nadzieję?
Co wprawia go w ruch
Gdy opuścił go duch?
Czy jeszcze jest człowiekiem?
Czy może pustym jego śmiechem?
Rutyna, codzienność
Bezsenność
Jak człowieka rozrywa,
Pustka w sercu prawdziwa
Jak ból duszę przeszywa
Od serce wspomnienia odrywa
Rutyna, codzienność
Bezsenność
Jak idąc mroczną doliną
Wszystkie Nadzieje giną,
Jak ciążą myśli i nogi
Może zawrócić z drogi?
Lecz tego zrobić się nie da…
Brnąć przez swój los trzeba
Tylko…
Jak nie tracić nadziei?
Gdy traci nadzieję?
Co wprawia go w ruch
Gdy opuścił go duch?
Czy jeszcze jest człowiekiem?
Czy może pustym jego śmiechem?
Rutyna, codzienność
Bezsenność
Jak człowieka rozrywa,
Pustka w sercu prawdziwa
Jak ból duszę przeszywa
Od serce wspomnienia odrywa
Rutyna, codzienność
Bezsenność
Jak idąc mroczną doliną
Wszystkie Nadzieje giną,
Jak ciążą myśli i nogi
Może zawrócić z drogi?
Lecz tego zrobić się nie da…
Brnąć przez swój los trzeba
Tylko…
Jak nie tracić nadziei?
środa, 15 stycznia 2014
Hej! Anioły
Hej! Anioły skrzydlate
hej! Wieści radosne
przybądźcie tu
przynieście wiosnę
przynieście nadzieję
ludziom
ptakom
wszystkim kwiatom
by nie zapomnieli
że nic ich nie dzieli
a łączy wspólne życie
hej! Anioły skrzydlate,,,
hej! Wieści radosne
przybądźcie tu
przynieście wiosnę
przynieście nadzieję
ludziom
ptakom
wszystkim kwiatom
by nie zapomnieli
że nic ich nie dzieli
a łączy wspólne życie
hej! Anioły skrzydlate,,,
wtorek, 14 stycznia 2014
KT154
Kamień, skała
Kamień na kamieniu
Skała przy skale
Serce spłonęło w zapale
Ostygło i spośród
Innych kamieni
Nie odróżnia się
Na tej ziemi
Twardą litą skałą
Nieczułą nielitościwą
Zimną i niemiłą
Lecz gdy ogień
Znów zapłonie
Skała stopi się
I koniec…
A ciepło to
Cały smutek
pochłonie
Kamień na kamieniu
Skała przy skale
Serce spłonęło w zapale
Ostygło i spośród
Innych kamieni
Nie odróżnia się
Na tej ziemi
Twardą litą skałą
Nieczułą nielitościwą
Zimną i niemiłą
Lecz gdy ogień
Znów zapłonie
Skała stopi się
I koniec…
A ciepło to
Cały smutek
pochłonie
poniedziałek, 13 stycznia 2014
KT153
Ósmy dzień tygodnia
Niewidoczny wśród
Innych dni
Usiądź w nim wygodnie
Nie przejmuj się…
Ósmy dzień tygodnia
Zabierze troski …i…
Zasieje nadzieję
W inne dni
Gdy tylko księżyc wzejdzie
I wzejdą sny
W ósmy dzień tygodnia
Wejdziesz Ty
A z Tobą wszyscy ci,
Których kochasz…
Niewidoczny wśród
Innych dni
Usiądź w nim wygodnie
Nie przejmuj się…
Ósmy dzień tygodnia
Zabierze troski …i…
Zasieje nadzieję
W inne dni
Gdy tylko księżyc wzejdzie
I wzejdą sny
W ósmy dzień tygodnia
Wejdziesz Ty
A z Tobą wszyscy ci,
Których kochasz…
piątek, 10 stycznia 2014
KT151
Wewnątrz stalowej skorupy
Wewnątrz siebie
Skulona przed światem
Stęskniona za światłem
Dusza, bezskrzydła
Dusza, samotna…
Obok skrzydła
Odłożone
Obok marzenia
Odłożone
Obnażony smutek
I jedna łza..
Wewnątrz siebie
Skulona przed światem
Stęskniona za światłem
Dusza, bezskrzydła
Dusza, samotna…
Obok skrzydła
Odłożone
Obok marzenia
Odłożone
Obnażony smutek
I jedna łza..
czwartek, 9 stycznia 2014
Feniks, albo Nadzieja
Zgubiony w snach
Niedościgły ptak
Feniks może
Może Nadzieja
Niechcący tylko
Dotykając dnia
Niedościgły ptak
Goni marzenia
Nie złapiesz go,
O nie…
Porwie Cię
O tak…
Jego lot to Nadzieja
Którą tak łatwo
Stracić
Więc bierz swoje
Skrzydła
I leć.
Leć za nim
Do końca dnia
W sny…
Niedościgły ptak
Feniks może
Może Nadzieja
Niechcący tylko
Dotykając dnia
Niedościgły ptak
Goni marzenia
Nie złapiesz go,
O nie…
Porwie Cię
O tak…
Jego lot to Nadzieja
Którą tak łatwo
Stracić
Więc bierz swoje
Skrzydła
I leć.
Leć za nim
Do końca dnia
W sny…
środa, 8 stycznia 2014
KT150
Mdłe światło
Styczniowego poranka
Nie poprawia humoru
Nie dodaje wigoru
Odpycha swą nijakością
Codziennością?
Może?
…
Zostawić sobie ten świat
Zostawić jego nijakość
I odejść za góry gdzieś..
Gdzie światło jest
Nadzieja jest
I własne myśli nie bolą
Styczniowego poranka
Nie poprawia humoru
Nie dodaje wigoru
Odpycha swą nijakością
Codziennością?
Może?
…
Zostawić sobie ten świat
Zostawić jego nijakość
I odejść za góry gdzieś..
Gdzie światło jest
Nadzieja jest
I własne myśli nie bolą
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)