Mdłe światło
Styczniowego poranka
Nie poprawia humoru
Nie dodaje wigoru
Odpycha swą nijakością
Codziennością?
Może?
…
Zostawić sobie ten świat
Zostawić jego nijakość
I odejść za góry gdzieś..
Gdzie światło jest
Nadzieja jest
I własne myśli nie bolą
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz