czwartek, 30 lipca 2009

podróż

Księżyc spłynął blaskiem na niebie,
Otwierając drogę nowym gwiazdom
Jest takie jedno miejsce na świecie,
Co rajem wydawać by się mogło…
A to przedsionek piekła jest…na ziemi

środa, 15 lipca 2009

M

tak pięknie jest gdy miłość się rodzi,
w gorących emocjach, miłej tęsknocie
tym niecierpliwym oczekiwaniu na
choćby jeden gest, spojrzenie…

tak pięknie jest gdy miłość zakwita
bukietem pocałunków pachnących,
kiedy z każdym dniem uczy się
nawzajem, a już ufa bezgranicznie

tak pięknie jest gdy miłość dojrzewa
owocem wspólnych uczuć się stając
i cieszy się każdą chwilą,
którą już przeszła i która nadejdzie…

poniedziałek, 13 lipca 2009

nieznane

niepokój zalęgł się w sercu
niepokój dławi myśl
nieznane czeka by pożreć
ciało i duszę człowieka
nieznane – chytry lis

ile siły można odlaneźć w sobie?
ile skały jest w nas by móc się oprzeć?
nieznane – wkrótce nam powie
czy ofiarą się jest czy myśliwym…

sobota, 11 lipca 2009

b/t

ze snu wziąć kolory
z marzeń szczyptę nadziei
ze słońca trochę promieni
i zrobić najpiękniejszy uśmiech
by podarować go każdemu bliskiemu

a dzień stanie się jaśniejszy

piątek, 10 lipca 2009

rosa

krople rosy grały w słońcu tęczą,
świeżością letniego poranka,
zmieniając sny w marzenia
budziła muzyka rosy dzień

lecz kto słucha tej muzyki?
kto przyłoży ucho do trawy?
kiedy ciągle jeszcze śpi - leniuszek
lub spieszy się, i walczy z porankiem
przywalony przez ziemskie sprawy

czwartek, 9 lipca 2009

czytać w czwartek....

widziałem to zwykle jutro,
kiedy kończący się tydzień
budził nie skrywany uśmiech

widziałem to zwykle jutro
gdy nie trzeba było
się zrywać z miękkiej pościeli

lecz zwylke jutro były jutro
a za niedługo jutro stanie się dziś

wtorek, 7 lipca 2009

b/t

wstał nowy dzień i zakwitło nowe marzenie,
otwarte okna, w które zagląda słońce
szukając uśmiechu, w krótkim dzień dobry
z mocą czynienia dnia naprawdę dobrym

poniedziałek, 6 lipca 2009

burza

dzień związał uczucia barwną tęczą
gdy w burzy szczęścia zakwitło niebo
od pocałunków - kropelek deszczu
spyłnął świat w nieziemskiej radości

czwartek, 2 lipca 2009

nocna burza

ciepłe noce, młodością roześmiane
bezsennie chcą upływać same
malowane śmiechem i beztroską
kwitną w nich nowe emocje,
lub te dawno już poznane…

wszystko mogłoby tak trwać do rana
lecz burza zgoniła młodość do łóżek
a z nocą pozostał tylko deszcz
i grzomt błyskawic, aż do rana