krople rosy grały w słońcu tęczą,
świeżością letniego poranka,
zmieniając sny w marzenia
budziła muzyka rosy dzień
lecz kto słucha tej muzyki?
kto przyłoży ucho do trawy?
kiedy ciągle jeszcze śpi - leniuszek
lub spieszy się, i walczy z porankiem
przywalony przez ziemskie sprawy
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz