piątek, 29 stycznia 2016

GRW158

burza,
oczyszczenie

usta
milczą

jak
na czarno-białej
fotografii

podrapane
od gromów
słów

ale teraz zamknięte
dla świata, dla mnie

to czym mówią
to kropla łzy
gdy spłynęła
przypadkiem
w ich kącik

jak w czarno-białej
fotografii

czwartek, 28 stycznia 2016

GRW157


pytanie

i odpowiedź
na nie

napięta cisza...
oczekiwanie

uczucie
jak skrzydła
rosną

jak zimny świat
staje się
wiosną

a drogę
z pędzącym życiem
zostawia się
w słodkim
niebycie

pytanie

i odpowiedź
na nie

środa, 27 stycznia 2016

GRW156

zbyt krótki dzień
nocy też zabrakło
myśli wchodzą w cień
czy jest jednak warto?

by w za krótkich dniach
nocach nieprzespanych
karmić się jedynie pustką
swoich myśli samych

wtorek, 26 stycznia 2016

GRW155

jeszcze jedna
kropla potu
odrobina krwi
łza słona wysiłkiem
i kolejna granica
przekroczona
jeszcze dziś...
jeszcze dziś
czuć smak
radości
zwycięstwa
jutro jednak
nowe wyzwania
przysłonią ten blask
lecz nie przysłonią drogi,
którą trzeba iść
by znów poczuć to samą
radość
radość własnego zwycięstwa


poniedziałek, 25 stycznia 2016

GRW154

dziś
szarość ogarnęła świat
a kofeina rządzi
w płaszczu
ołowianych chmur
...
dziś
kiedy wszystkie myśli
biegną do sennych
marzeń
chcąc zapomnieć
o deszczowej aurze,
...
trzeba odnaleźć słońce
jeśli nie na niebie
to w każdym rozdanym
lub odebranym uśmiechu
...
a kofeina niech
odejdzie w zapomnienie


piątek, 22 stycznia 2016

GRW153

skrzydła rozpostarte
wiatr smaga twarz
tydzień za plecami
odchodzi
w zapomnienie
już tylko jeden krok
pozostał
by wzbić się
w powietrze
prześcignąć
wiatr
najszybszym
lotem
tam gdzie
zostało serce

środa, 20 stycznia 2016

GRW152

ołowiane powieki
odciąć chcą świat
pogrążyć świadomość
w sennych marzeniach
głębszych niż
najciemniejsze
zakamarki duszy
...
kofeina
...
świat stał się lżejszy
lecz wciąż niewypoczęty
marudzi w głębi duszy
szuka spokoju
...
kofeina
...
i wszystko dzieje się obok

wtorek, 19 stycznia 2016

GRW151

zmrożony poranek
zmrożone dłonie
słonce zmrożone
zastygło całkiem
w jasnym błękicie
zmrożonego nieba
w zmrożonym świecie
gorące serce płonie
gorące marzeniem,
że wszystko co ma
to ma we własnej
dłoni

piątek, 15 stycznia 2016

GRW150


dziś stopnieją lody,
zimna
samotność
więzi duszę
zmieniając świat
w ciężką bryłę
niestrawnych dni
...
lecz nie dziś
...
dziś zapłoną
marzenia
odetchnie świat
nowym kolorem
...
jak ptak,
co właśnie
wzbił się w powietrze
zmieniając świat
swoim śpiewem

czwartek, 14 stycznia 2016

GRW149

oczy zamknięte
usta zamknięte

świat dociera dźwiękami

blisko i daleko
toczy się życie

a wyobraźnia
układa scenariusze


oczy zamknięte
usta zamknięte

noc odebrała dźwięki

ciesząc się granatową ciszą
wyobraźnia układa sny

środa, 13 stycznia 2016

GRW148

noc pękła
rozpadła się
zbudzona
nie wiedzieć czemu
zawisła
na krawędzi snu
zastanawiając się
czy zaśnie,
czy może
pobudzona jakąś
myślą
odepchnie sny
....
nie mogąc się
zdecydować
trwała tak
przez chwilę
by znudziwszy się
niezdecydowaniem
w końcu zasnąć

wtorek, 12 stycznia 2016

GRW147


niedotknięty sen
świadomością
odleciał
wraz z pierwszym
blaskiem słońca
...
nigdy się nie dowiem
jaki był
i czym smakował
a czy wróci?
...
czasami sny wracają
marzenia też
...
ale to zdarza się
bardzo rzadko

poniedziałek, 11 stycznia 2016

GRW146

kształt
dnia
zależy
od Ciebie
a potem
dopiero
od pogody
uśmiech
może
rozchmurzyć
niebo
a Marsowa
mina
zepsuje
słoneczny
dzień
...
więc uśmiech
niech nie znika
z twarzy
mimo chmur
na niebie
i w sercu

piątek, 8 stycznia 2016

GRW145

nisko nad światem
nad głową
tańczą
delikatnie
białe
płatki
przykrywając
całą szarość
świata
pierwszą radosną bielą
...
i dopóki nie znikną
staną się częścią
najbliższych dni
radosną
irytującą


czwartek, 7 stycznia 2016

GRW144

siedzą obowiązki
czarne kruki
czekając na swój łup
poniedziałek
czy środa
wszystko jedno
kiedy dorwą
Cię i oskubią,
z Twoich kolorów
...
ich unikania
czy to w dobrym
czy złym słowa znaczeniu
....
siedzą obowiązki
czarne kruki
masz dziś siłę
by się z nimi zmierzyć?




















grw144

wtorek, 5 stycznia 2016

GRW143

kłębią się myśli
rozbiegają
i zbiegają
wokół mnóstwa
tematów
nie mogąc się
skupić
w jedną spójną
całość...
mimo zamkniętych oczu
mimo milczących ust
serce nie chce się otworzyć
nie chce oddać słów,
które tam ugrzęzły...
więc myśli wirują
w swoim chaosie
niczym stado spłoszonych
ptaków...

a szklane oko mówi:
zmęczenie

poniedziałek, 4 stycznia 2016

GRW142

Nowy rok
nowe nadzieje
i nowe porządki
tak zaczyna się
kolejny rozdział
w życiu...
i mimo radości
łez wzruszenia
czy huku
sylwestrowych
wystrzałów...
mrok zaszył się
w sercu...
nienazwany
jeszcze
inaczej niż
Niepewność
...lecz przyciska
do ziemi
nie pozwalając
cieszyć się
Nową Nadzieją
....