zgubione sny
przemieszane
z marzeniami
opadły na dno
serca nie mogąc
wzbić się do lotu
nerwowo trzepotały
skrzydłami,
ale rzeczywistość
przygniotła je
swoim ciężkim
szarym kamieniem
aż do wieczora
albo końca świata
środa, 28 września 2016
wtorek, 27 września 2016
GRW275
noc nie daje
wytchnienia
mimo snu
nieprzerwanego
poranek
z trudem
otwiera powieki
nie ciesząc
oczu błękitem
nieba...
jak złapać
oddech?
by nie zapomnieć
o uśmiechu
w chwilach
gdy codzienność
wtłacza
w szarą otchłań
zdarzeń, na które
nie ma się ochoty
wytchnienia
mimo snu
nieprzerwanego
poranek
z trudem
otwiera powieki
nie ciesząc
oczu błękitem
nieba...
jak złapać
oddech?
by nie zapomnieć
o uśmiechu
w chwilach
gdy codzienność
wtłacza
w szarą otchłań
zdarzeń, na które
nie ma się ochoty
poniedziałek, 26 września 2016
GRW274
wargi
w niemym
szepcie
składają
słowa ...
w prośby
by świat
stał się
lżejszy
dla tych,
którym
z nami
po drodze
...
czasem
skrywając
własny ból
czy lęk
...
z nadzieją,
że ktoś
usłyszy
w niemym
szepcie
składają
słowa ...
w prośby
by świat
stał się
lżejszy
dla tych,
którym
z nami
po drodze
...
czasem
skrywając
własny ból
czy lęk
...
z nadzieją,
że ktoś
usłyszy
piątek, 23 września 2016
GRW273
Jesienią
oddamy
sobie
radość
w złotych
i czerwonych
kolorach
z mgłą
czy wrzosem
z pachnącym
deszczem
włosem
jesienią
...
a to już
dziś
oddamy
sobie
radość
w złotych
i czerwonych
kolorach
z mgłą
czy wrzosem
z pachnącym
deszczem
włosem
jesienią
...
a to już
dziś
czwartek, 22 września 2016
GRW272
Jesień
czuć już
w powietrzu
kiedy
słoneczny ranek
każe wkładać
kurtki...
jeszcze jednak
liście się zielenią
a dni wydają
się być letnie...
dodając
uśmiechu
Wrześniowi
czuć już
w powietrzu
kiedy
słoneczny ranek
każe wkładać
kurtki...
jeszcze jednak
liście się zielenią
a dni wydają
się być letnie...
dodając
uśmiechu
Wrześniowi
środa, 21 września 2016
GRW271
wstawanie
śniadanie
kawa
codzienny rytm
bez słowa
tylko myśli
bezwładnych
horda
by pozbyć
się ich
natręctwa
zostaje
czytanie
ale i tak
to nie
zagłuszy
przeraźliwej
ciszy ścian
wokół
chcę
do
domu...
wtorek, 20 września 2016
GRW270
kiedy odległość zabiera
wszystko co bliskie
a dzień się kończy
bez przytulenia
trudno wstać
z uśmiechem
dla świata...
dobrze, że
jeszcze
Nadzieja
nie umarła
i wybiega
już wesołą
myślą
trzy dni
naprzód
wszystko co bliskie
a dzień się kończy
bez przytulenia
trudno wstać
z uśmiechem
dla świata...
dobrze, że
jeszcze
Nadzieja
nie umarła
i wybiega
już wesołą
myślą
trzy dni
naprzód
poniedziałek, 19 września 2016
GRW269
pod powiekami
układa się świat,
w którym
zawsze świeci słońce
a każda myśl jest
wolna i gna
wszędzie tam
gdzie zapragnie
być dusza...
szkoda tylko,
że ten świat
istnieje
tuż przed tym
gdy normalny świat
zaśnie, a my wraz z nim
układa się świat,
w którym
zawsze świeci słońce
a każda myśl jest
wolna i gna
wszędzie tam
gdzie zapragnie
być dusza...
szkoda tylko,
że ten świat
istnieje
tuż przed tym
gdy normalny świat
zaśnie, a my wraz z nim
piątek, 9 września 2016
GRW266
Jeszcze lato
dotyka słońcem dni
rozpromienione
marzeniami
o spotkaniach
wśród zieleni
tańczących
z cieniami
przytulonych
gdzieś razem
poza światem
dotyka słońcem dni
rozpromienione
marzeniami
o spotkaniach
wśród zieleni
tańczących
z cieniami
przytulonych
gdzieś razem
poza światem
poniedziałek, 5 września 2016
GRW265
świt nadszedł wolniej
niż zwykle,
wrzucając
obowiązki
do kubka z kawą
jeszcze chwilę
chciałoby się
pozostać
w objęciach
nocnych marzeń
lecz już Czas
przesuwa
wskazówki
na tarczy
życia
nie pytając
się nas
o zgodę
niż zwykle,
wrzucając
obowiązki
do kubka z kawą
jeszcze chwilę
chciałoby się
pozostać
w objęciach
nocnych marzeń
lecz już Czas
przesuwa
wskazówki
na tarczy
życia
nie pytając
się nas
o zgodę
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)