noc nie daje
wytchnienia
mimo snu
nieprzerwanego
poranek
z trudem
otwiera powieki
nie ciesząc
oczu błękitem
nieba...
jak złapać
oddech?
by nie zapomnieć
o uśmiechu
w chwilach
gdy codzienność
wtłacza
w szarą otchłań
zdarzeń, na które
nie ma się ochoty
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz