Co się z człowiekiem dzieje
Gdy traci nadzieję?
Co wprawia go w ruch
Gdy opuścił go duch?
Czy jeszcze jest człowiekiem?
Czy może pustym jego śmiechem?
Rutyna, codzienność
Bezsenność
Jak człowieka rozrywa,
Pustka w sercu prawdziwa
Jak ból duszę przeszywa
Od serce wspomnienia odrywa
Rutyna, codzienność
Bezsenność
Jak idąc mroczną doliną
Wszystkie Nadzieje giną,
Jak ciążą myśli i nogi
Może zawrócić z drogi?
Lecz tego zrobić się nie da…
Brnąć przez swój los trzeba
Tylko…
Jak nie tracić nadziei?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz