Niebo nie dla mnie jest
nie dla mnie obłoków tańce
i wiatr huczący w uszach
nie mnie pisany
i to, że w przestrzeń wciskany
mogę poczuć sześć stopni swobody
nie dla mnie podniebne zawody
lecz twardo po ziemi stąpać
i jedynie w niebo spoglądać
i marzyć..
i marzyć...
i marzyć, że kiedyś to się zdarzy
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz