letnie łąki
smagane słońcem
deszczem
wiatrem
pokryły się
dywanem
delikatnych kwiatów
dźwięczącym
skrzydłami owadów
i śpiewem ptaków
zawieszonych na niebie
gdy znajdzie się chwilę
pod samotnym cieniem
brzozy lub wierzby
można usłyszeć też
samego siebie
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz