deszcz
przestał
padać
lecz las
padał dalej
niosąc
cichą
melodię
kropel
na skraju
zmierzchu
...
gwiazdy
płoszyły się
od świateł
i lekkich chmur
czasem tylko
migocząc przyjaźnie
...
a wieczór
sam płynął
wśród
przyjaciół,
tak jak zawsze,
pogodnie do
samego końca
...
ostatni
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz