wtorek, 15 listopada 2016

GRW293

dzień wstawał powoli
lokomotywą Tuwima,
z perspektywą
 Rzepki w ogrodzie
lecz, mimo chmur
i przenikliwego zimna
jakoś zakwitło mimozą
wspomnienie...
może dlatego, że
wczoraj księżyc
nie majowy
lecz olbrzymi
spłynął w okna
na granatowym niebie
a może to przez
anioły co zwykle
jesienią
po ulicach
fruwają...
a może po prostu
Pan Tuwim
ma swój dzień...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz