zgiełk
codzienny
nasila się
i pędzi
niosąc ze sobą
wszystkie części życia
niekoniecznie tam
gdzie byśmy chcieli
...
trzeba walczyć
o własną ciszę
z każdą przeszkodą
...
a chciałoby się
by cisza przyszła
sama
ujęła za dłoń
i pozwoliła odejść
temu światu
ze swym
rozwrzeszczanym zgiełkiem
daleko poza horyzont
...
choćby na chwilę
ucieszyć się
tym co w życiu
jest naprawdę
ważne
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz