kilka słów tłucze się po głowie,
tworząc nieśpiewalną melodię,
która zamęcza umysł
swoją powtarzalnością
nie można jej wyłączyć
nie można jej nie słuchać
krąży po głowie cały czas
by włączać się
zawsze wtedy gdy myśl chce
odpocząć od
natłoku codziennych spraw...
może to tylko lekka gorączka?
i zniknie wraz z szklanką aspiryny
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz